to po kolei:
kociołek jak już dojdzie do zadanej temeratury przechodzi w stan podtrzymania. w tym czasie woda będąca w obiegu oddaje ciepełko i wraca do kotła coraz chłodniejsza. zatem nawet jeśli już piec znowu zacznie grzać po przerwie to trochę chłodniejszej wody jest jeszcze w obiegu i to ona obniża temperaturę na piecu. u Ciebie dodatkowo długa droga do tego pieca jest więc i straty większe. zatem to normalne zjawisko jest. dochodzi długo gdyż jak się domyślam masz sporo wody w instalacji i musi trochę czasu minąć nim znów się zagrzeje. rada zmień histerezę CO na 1 st wtedy nie będzie takich wahań temperatury w dół
ja swój czopuch mam otwarty na maxa,kiedyś zamykałem ale sobie darowałem zabawę i skupiłem się na ustawieniu kotła.
programator masz w pokoju ustawiony na 22st a jest 24,5 i podejrzewasz że coś nie działa. może prosty test- postaw/powieś maksymalnie blisko programatora inny temometr którego wskazaniom ufasz- a może będzie różnica???? albo skoro jest 24,5 to na programatorze bez zabawy w testy zrób 20st i zobacz co będzie wtedy?????.
regulator wyłącza pompę w momencie gdy w pomieszczeniu w którym on się znajduje osignięta zostanie zaprogramowana na nim temperatura.
I tutaj dodatkowe zagrożenie u Ciebie wystąpi- masz podłączony bojler a właściwie 2 pod tą właśnie pompę- gdy ją programator wyłączy to wody sobie nie zagrzejesz wtedy :(
na koniec zawartość popielnika- tym się nie przejmuj- zazwyczaj eko ma zawartość popiołu w okolicy 10% więc na każde 100kg możesz wyciągnąć 10kg popiołu a uwierz mi że to sporo miejsca zajmuje.. ten temat zatem zostaw na koniec spalanie tak popiół nieistotny chyba że masz problem z jego utylizacją choć wątpię
zatem do dzieła :rolleyes: