Witam. no i potestowałem troszkę piec no i do jakich wniosków doszedłem...
Efekt odwrotny do poprzedniego, mianowicie zgorzeliny powstają małe ale za to piec zaczął wypychać węgiel niespalony na zewnątrz. Nie wiem o co chodzi bo dzieje się taka sytuacja że gdy piec przechodzi w pracę to wali węgiel aż wypycha go na zewnątrz, gdy już nabije temp. czeka w podtrzymaniu aż cały się nie wypali (nie ma tej górki w palenisku).
Parametry w nowym programatorze to dla mnie ciemna magia, co wiem to opisuję:
Temp na piecu: 61,5
Temp. wody: 55
Wentylator: otwarty na max/ programator 70%
Podtrzymanie: co 20 min
Długość podawania: automatycznie wyskoczyło 5s
Długość odstępu między podawaniami 11s
Dodam jeszcze że dziwną sprawą jest to, że gdy piec ma np. 59/60 stopni przechodzi w tryb pracy, ale wtedy temp. zaczyna bardzo szybko spadać nawet do 49 stopni i wtedy zaczyna się nabijanie temp. aż do zadanych 61,5 stopnia.