Odgrzewam, bo nie mogę.
Powinno się zmniejszyć. Przecież jest dożo zimnej, to powinno iść mniej gazu.
A tak poważnie, nieraz trzeba sobie przeczytać co się pisze. Nie dziwę się że nikt na to nie opisał.
Zużycie nie jest linowe, tz. tz jeżeli masz tem. średnią +2 i zużycie powiedzmy 8m3, to przy -10 może to być właśnie 2x tyle.
Nie szukaj oszczędności w dniowych wahaniach temperatur. Patrz przynajmniej na miesięczne zużycie. A nie masz sraczkę jak przyjdzie tydzień mrozów.
Na ustawieniach samego kotła cudów nie zwojujesz. Ja ma kondensata z pogodówką, 90% pracy na 50/40, 10% 55/45. I koniec. Ustawiłem coś tam, ale to detale.
Zużycie jaki jest takie jest, szukaj oszczędności w modernizacji/ulepszeniu budynku.