Z przyjemnością dołączam do zadowolonych posiadaczy kotła KOSTAL-Eko z palnikime Brucer i sterownikiem eCoal.IVEN - jestem z Tobą.
Mam kociołek 17Kw w nowym budynku o powierzchni użytkowej 134 m2, gdzie obecnie jest użytkowany dół i sypialnia na górze (w sumie ok. 110 m2 użytkowego). Salon/jadalnia/kuchnia i całą klatka schodowa stanowi powierzchnię odkrytą co jest istotne (moim zdaniem) w utrzymaniu tem. wew. pomieszczenia. Reszta pomieszczeń jest docieplona wełną mineralną ISOVERA SuperMATA 10 cm + UniMATA+5 cm i zabezpieczone folią. Wejście na strych zabezpieczone płytami styropianu. W pomieszczeniach nie użytkowanych głowice termostatów ustawione na "*" lub około "1" - czyli w sumie do 10 stopni. i rzadko się załączają. W sypialni (pomieszczenie zamknięte) temp. w dzień nawet aż 23 stopnie, w salonie też 22-23 stopnie (ale już tego ciepła tak nie czuć jak przy tem. w sypialni - i tutaj moja uwaga na temat odkrytej powierzchni). Zasobnik wystarcza mi na 4-5 dni w zależności od temp. zewnętrznej. Palimy ekogroszkiem workowanym z kopalni Kazimierz Juliusz. Z jednego zasobnika węgla mam 1 skrzynkę popiołu (popiół ma lekkie spieki ale przy tej ilości przymykam na to oko).
IVEN - a ja myślałem, że tylko ja mam skrzywienie i ciesze się piecem. Żona na mnie wręcz krzyczała, że piec z podajnikiem, "bezobsługowy" a ja chodzę i chodzę (teraz przed laptopem siedzę i śledzę wykresy :D) Pocieszam się, że nie tylko ja się ciesze jak mały chłopiec nowym samochodzikiem.
Może powtórzę już to co pisał IVEN ale trudno:
Sterownik: posiada czujnik spalin, CO, CWO, podajnika, powrotu, czujkę zewnętrzną. Nie mam jeszcze zamontowanej czujki wew. gdyż w sprzedaży widziałem stylizację jak zew. (czyli biała skrzyneczka, która lekko zeszpeci pomieszczenie) Wydumałem, że kupie sam czujniczek, który ma średnice 5mm i jak się śmieję "misiowi za oko będzie robił" i wówczas będzie można go zamaskować gdzie będę chciał. Posiadam programator pokojowy - używany zwykle przy piecach gazowych. Polecony mi został przez firmę KOTSTAL. Super sprawa - jeżeli nie mam dostępu do laptopa i nie chce mi się zejść do kotłowni tem. mogę regulować z salonu. Jest on w sterowniku zaznaczony w ustawieniach "regulator wewnętrzny". Na programatorze są ustawione 2 tem. (analogicznie jak na kociołku - ZADANA I OBNIŻONA) dzienna i nocna. Jeżeli w pomieszczeniu zostanie osiągnięta tem. dzienna zadana - w moim przypadku salon 23 stopnie wówczas regulator przestawia sterownik na temp. obniżoną. Poza tym, jak z żoną jesteśmy w pracy wówczas reg. pracuje na tem. nocnej (obniżonej) to samo w nocy. W takim przypadku nawet w dzień jeżeli przyjdzie więcej osób i w pomieszczeniu się nagrzeje powyżej temperatury zadanej to piec przejdzie do pracy oszczędnej na temp. OBNIŻONĄ. "podoba mnie się to" - a wam??
Tak jak wspominał IVEN - pracę kotła można ustawić na kilka sposobów w trybie automatycznym:
- pogodowy - wówczas na krzywej grzania ustala się tem. jak ama być osiągnięta na piecu (temp. CO) przy tem. zewn. -10 i +10 - i sterownik dobiera sobie w zależności od tem. zewn. (przykład u mnie przy -10 ma być na piecu 60 stopni. W tej chwili przy -6,9 stopnia jest 58 stopni)
- CO - temperatura stała zadana - beż większych wyjaśnień
- pokojowy - tem. w pomieszczeniu dzienna i nocna.
Nie wypowiadam się na temat grzania wody użytkowej gdyż nie posiadam bojlera. (muszę to zmienić).
Tyle o sterowniku.
Kocioł - dla mnie rewelacja. Ruszta awaryjne - dla mnie wykorzystywane 1x w miesiącu do palenia drobnych "śmieci" - papiery, kartoniki itp. Kwestia założenia ich podczas normalnego użytkowania - dobre rękawice i w 15 min. palę czym chcę mimo, tego że przed chwilą paliłem ekogroszkiem z podajnika.
Rozwiązanie kumulacji ciepła - nad palnikiem wisi "dzwon" ceramiczny (krążek o grubości 40mm i średnicy ok. 300mm) zawieszony na 3-częściowej płycie ceramicznej. Najpierw ogrzewany jest "dzwon" później płyty gdyż ciepło musi przejść pod płytami w stronę drzwiczek, następnie nad płytami schodzi przez 5 otworów w dół i zakręca do góry kolejnymi 5 otworami do góry i w czopuch muskaj muskając po drodze czujnik spali. W owych 10 otworach znajdują się blachy "zawirowawcze" które nie wszędzie występują (tak mi się wydaje po reakcji hydraulika montującego piec, gdyż był zaskoczony że takie rozwiązanie ten piec posiada bo przy innych się nie spotkał)
SERWIS - zarówno ze strony firmy KOSTAL jak i Elektro-System (producent sterownika) pełen pozytyw.
Wyobraźcie sobie, że dostałem e-maila od administratora esterownik.pl (mój piec jest udostępniony także do publicznego wglądu http://esterownik.pl/remote/345), że analizowali moej temp. spalin i są one zbyt wysokie, przez co mam dużą stratę ciepła (idzie za dużo w komin) a przez to większe spalanie węgla. W mailu były zdjęcia co gdzie mam zakleić i co zrobić (jeżeli to nie zostało zrobione) aby ograniczyć takie wysokie straty ciepła w komin. Podobnie z firmą KOTSTAL - zawsze uzyskuję podpowiedź jak ustawić bardziej optymalnie kociołek.
Miałem również zdarzenie, że przez skoki napięcia jakie zafundował wiatr na spółkę z zakładem energetycznym coś się popsuło w sterowniku. Po telefonie do Elektro-Systemu i Kostalu płyta sterownika została podmieniona,a uszkodzona wysłana do producenta w celu ustalenia dokładnych przyczyn całe zajście 1 dzień (po 23:00 usterka przez zanik prądu, kolejnego dnia o 15:00 piec chodził ponownie) stwierdzenie. Wielki SZACUN, za takie działanie.
Tak jak wspomniałem na wstępnie - jestem szczęśliwym użytkownikiem KOSTAL-EKo+eCoal. Wygoda, funkcjonalność.
Nadal kombinuje nad optymalizacją ustawień - ale przy nie dokończonym poddaszu ciut ciepłą emigruje na zewnątrz.
W przypadku jakichkolwiek pytań służę informacją.
Pozdrawiam Wszystkich szczęśliwców którzy jak ja i IVEN mają luksus wyjazdu z domu zimą bez obaw, że po powrocie w domu będzie całe 8+ bo nie ma etatowego palacza lub gazowego ogrzewania.
A i jakby się kto pytał KOSTAL+eCoal - zgrany DUET :)