Witam. Tak do tej pory rozciąłem kociołek zamierzam jeszcze wyciąć górę aby mieć dobry dostęp do wymienników,a w te miejsce wstawić klapę.
amator14 nie ma w obliczeniach góry bo nie będzie tam wody. Z tego co wiem,to w DS komora załadowcza nie wlicza się do powierzchni kotła. A ja myślę wyłożyć ją tylko szamotem i nie odbudowywać płaszcza wodnego.
Przemek nie wiem dokładnie, ale 9KW może być dla mnie za mały. Teraz mam ok 120m2 do ogrzania a na dole przydałoby się dołożyć jeszcze żeberek, bo jak mało się pali w kuchni to jest tam zimno. Można jeszcze dołożyć grzejnik na dole w sieni. Może niedokładnie opisałem dom :ma wymiary 12mx10m,piwnica-suterena(bardziej użytkowa niż mieszkalna) nad ziemią,parter i dach(strop ocieplony tylko wiórkami+podłoga. Dom szybko się wyziębia: teraz palę w Zębcu S1wk 14Kw z dospawanym płaszczem który teraz ma 1,5m2 powierzchni i nie radzi sobie. Wiem,że DS to inna konstrukcja, dlatego nie chciałem tego kotła naprawiać, tylko przerobić go na coś lepszego.
Wiem ,że te kanały są szerokie i do tego dwa takie same i tu obawiam się braku ciągu. Nie dałoby się tego problemu rozwiązać w inny sposób np. przez ustawienie w ostatnim kanale na środku ścianki z szamotu, zawirowywacze.??Bo praktycznie to przerabiając łatwiej zbudować kocioł od podstaw niż go pociąć(całkowicie).
Z tego co widać to przepalone były boki paleniska nad rusztem,nie było co spawać reszta wygląda w miarę. Kocioł ok.10 lat był użytkowany palone wszystkim węgiel, drzewo, trociny(mokre i to pewnie przyczyna awarii) i kolega kupił następny taki sam u producenta
Już myślałem,że nie uda mi się wysłać tego posta pare razy próbowałem,ale chyba u mnie coś komputer szwankuje