witam kolegów, dzieki waszym podpowiedziom i zaangażowaniu w temat centralne działa na 5 ale zacznę od początku. Dawno dawno temu mojego taty kolega robił to centralne i było ok jak było 5 grzejników, potem doszło 4 i teraz przy adaptacji poddasza doszły 4. Przerobiłem rurę wzbiorczą bo tak jak pisałem była ona przez kolegę źle puszczona, bo szła z zasilania i wtedy zaczęły sie schody. Woda przelewała sie przez rurę zbiornika wyrównawczego, a ja jak robiłem zabudowę poddasza zabudowałem zbiornik płytą KG, aby ładnie wyglądało. Wczoraj rozebrałem część tej zabudowy i to co zobaczyłem mnie zamurowało. Okazało sie że kolega taty, a tata mówił że wszystko jest dobrze zrobione, wkręcił korek w otwór odpowietrzający zbiornika. MASAKRA pseudo fachowcy cholera jasna. Wykręciłem korek dolałem wody , załozyłem tą drugą pompę przed rozdzielacz z uwagi na to ze na końcowe 2 grzejniki nie dobijało mi ciepło i teraz jest git. Ale się rozpisałem . Jeszcze raz dziekuję za pomoc i tak jak SAMBOR ma napisane że ,, Wszystkie spieprzone instalacje są do siebie podobne , ale każda z niech jest spieprzona na swój sposób". To dzięki Bogu że przez te 20 lat nic się nie stało Pozdrawiam kolegów z forum. Temat do zamkniecia