Skocz do zawartości

wywrotowy

Forumowicz
  • Postów

    12
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez wywrotowy

  1. Piękna robota hes ode mnie 100% szacunku za to dzieło.
  2. Heso błędów nie popełnia tylko ten, co nic nie robi i nie uważam że nie masz racji w 100%, bo skoro jest tyle rozwiązań, które już były stosowane i skoro wciąż wymyśla się nowe, każde ma jakieś mankamenty. Dlatego tak krytycznie podchodzę do każdego pomysłu i wiem że to, co oferuje większość producentów, to niezbyt wyrafinowane konstrukcje w porównaniu z twoją - sam jednak przyznajesz że nie jest to trafione rozwiązanie. Teraz pytanie: jakbyś od podstaw miał zbudować kocioł, to jakie rozwiązania byś zastosował, w jakim układzie kocioł - leżącym czy pionowym, jaki znjadował by się w nim zestaw odbiorników ciepła i w jaki sposób można było by go czyścić.
  3. Co do kotła z rurkowymi pionowymi płomieniówkami zacytuję: "Konstrukcja ta wykazuje bardzo niską sprawność cieplną i charakteryzuje się złym wykorzystaniem entalpii spalin oraz dużymi stratami...Taki stan wynika ze stosowania naturalnego ciągu spalin nieracjonalnego układu powierzchni ogrzewalnej." Heso: "Mojego akurat nie dotyczy, mam dobrą regulację mocy" - nie sztuką jest uzyskanie niskich temperatur na wylocie gdy grzeje się kocioł "świeczką". Jaką masz temperaturę kotła przy tych 150°C na wylocie i w jakim czasie się nagrzewa? Heso: "rozrywanie następuje w okolicach temperatury wrzenia wody" - zjawisko to można zaobserwować w garnku z zimną wodą - jak ją wstawimy nawet na bardzo mały płomień, już po chwili będą się tworzyć małe bąbelki pary. a temperatura wody będzie daleka od wrzenia. Inny przykład: suszysz pranie na sznurku - nie ma tam temperatury wrzenia, a jednak woda odparowuje - jaka to wytłumaczysz?
  4. Woku tam jest napisane: "z kamienia kotłowego i sadzy", zresztą podając ten przykład nie chodziło mi wcale o jego czyszczenie, tylko o to że projektując kocioł należy opierać się o znane zasady krążenia w nim wody i spalin, aby miał on efektywną powierzchnię ogrzewalną. Fakt jest że trudno to połączyć z małą kłopotliwością czyszczenia i zgodzę się z tobą, że powyższy przykład w tym względzie, daleki będzie od ideału. Heso co z tego że "spaliny uchodzące do komina maja zupełnie przyzwoitą temperaturę" skoro w samym kotle masz straty - zacytuję: "Typ kotła z płomieniówkami, nie posiada potrzebnej cyrkulacji. Cząstki pary, wyprodukowane między płomieniówkami, grawitacyjnie mają tendencję podnoszenia się ku górze. Cząstki te napotykają na warstwy wody i oddając swe ciepło wodzie, przeistaczają się w wodę. Wiadomo jest, że na tworzenie się pary zużywa się pewną ilość energii (rozrywanie wody). Nie należy tracić tej energii." Heso te zasoby to nie tylko stare patenty ale i aktualne. Czas zweryfikował niektóre pomysły, ale warto uczyć się na błędach i doświadczeniu innych. Podobne rozwiązania były już stosowane - przykłada pieca opalanego gazem: :
  5. Co do kotła to powinieneś darować sobie ten dotychczasowy przede wszystkim kłopotliwa obsługa tylu rurek, a po drugie mała efektywność - jak wiadomo ciepła woda idzie do góry, -czyli na samej górze masz najmniejszą efektywność odbioru ciepła i dodatkowo najchłodniejsze spaliny. Zacytuje z pewnego patentu: "...W znanych przewoźnych kotłach płomienicowo-płomieniówkowych do wytwarzania pary, powierzchnię ogrzewalną stanowi płomienica połączona pionowymi płomieniówkami z dymnicą z umieszczonym na niej kominem. Konstrukcja ta wykazuje bardzo niską sprawność cieplną i charakteryzuje się złym wykorzysta- niem entalpii spalin oraz dużymi stratami..." Przeszukując zasoby (do których dałem linka w poprzednim poście) natknąłem na jedno bardzo ciekawe rozwiązanie - link: TUTAJ P.S. Warto zapoznać się z opisem, który wiele wyjaśnia.
  6. Przy okazji odnalezienia patentu Janasa zrobiłem wyszukiwarkę patentów. Heso może znajdziesz coś ciekawego - wystarczy wpisać szukane hasło i nacisnąć szukaj - tak jak w normalnych googlach: Wyszukiwarka Patentów
  7. Jeśli chodzi o kocioł to jakie rozwiązanie byś proponował - tak aby był maksymalnie sprawny w odbiorze ciepła, nie zmniejszał zbytnio ciągu komina i nie trzeba by go czyścić, częściej jak raz w roku?
  8. Jakoś nigdzie nie widzę bym napisał iż Pan E. Janas wymyślił sposób dolnego spalania, tylko taki układ pieca :lol: Także nie widzę abym gdzieś oceniał samom konstrukcję. Pomijając powyższe to zawsze można coś ulepszyć, bo nie ma rozwiązań idealnych.
  9. Poeksperymentowałbym jeszcze z przekrojami i kształtem kanału - może kanał zwężający się ku wylotowi umożliwiłby lepsze dopalanie.
  10. Nie czytałeś uważnie bo z tym "prawie dokładanie" miałem na myśli piec produkowany przez Rofamę, która tak jak twój piec jest wersją pieca Janasa. Rysunek który pokazałeś przedstawia schemat skróconej wersję pieca Janas. Warto zwrócić uwagę, na to że opis patentu jest bardzo ogólny a zamieszczone rysunki to tylko schematy, a nie plany budowy. Prawidłowy link do opisu patentu jest TUTAJ Doceniam twoje osiągnięcia i doświadczenie, bo idea tego pieca jest słuszna i świadczy o tym że nawet w erze czerwonej komuny istnieli w Polsce zdolni konstruktorzy, których prace nie zostały docenione i z czasem zapomniane. Miło że ktoś rozwija ten zapomniany pomysł - ode mnie masz 10/10 Może kiedyś sam spróbuję zbudować taki piec i wtedy chętnie będę korzystał z Twojego doświadczenia. Mam nawet kilka propozycji: Co do wymiennika proponowałbym ceramiczny rdzeń (coś w rodzaju pieca kaflowego) z płaszczem wodnym. Ewentualnie rórowe ożebrowanie między warstwami. Wydaje mi się że zwykły kocioł gwałtownie obniżając temperaturę spalin powoduje że gazy idące z pieca nie dopalają się w całości. W pewnym stopniu byłby to może taki bufor ciepła i można by było uzyskać wyższe temperatury z kanału wylotowego pieca, nie martwiąc się że woda nam się zagotuje. Jeśli chodzi o spalanie (oprócz powietrza) poeksperymentowałbym z długościami kanału między piecem a wymiennikiem i dodatkowo dałbym na kanał izolację aby maksymalnie zwiększyć temperaturę dopalanych gazów.
  11. Akurat ten rodzaj pieca był kiedyś znany i produkowany w moim regionie w zakładzie Rofama. Wyglądał prawie dokładnie tak samo, tyle że kanał i piec miał okrągły przekrój . Była to akurat wersja tego pieca przeznaczona głównie do palenia trocinami. Jak chcesz na googlach możesz znaleźć opis patentu wpisz: Piec do bezdymnego spalania Edwarda Janasa .
  12. Witam! Zaskoczę Cię - taki piec już dawno wymyślili -piec który zbudowałeś to piec Janasa, zaprojektowany jeszcze w latach 50-tych.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.