Skocz do zawartości

glob13

Forumowicz
  • Postów

    59
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez glob13

  1. Dziękuję henryk1953. Jeżeli masz racje to nie jest to fajna perspektywa. Kotłowy ze mnie może być do 6 stycznia. Później wracam do pracy a żona piec na zdjęciu tylko widziała. Czym objawia się przewymiarowanie kotła?? PAtrząc z perspektywy mieszkańca domu?? Temperatura w domu wysoka? (pytam bo nie wiem) Kocioł, jak już pisałem dobierał mi kolega zajmujący się tematem ogrzewania i wentylacji profesjonalnie. Rury już nie ma, Chyba 5 dni. Ze zmianą kominiarza to będzie ostry problem. W mieście jest trzech, Ojciec i dwóch synów. Jeden z synów mnie odwiedził. Może z innego miasta poproszę kogoś. Dziś z ociepleniem doraźnym komina nic nie wyjdzie. Śnieg sypie ostro. Pozdrawiam
  2. czyli to czapa kominowa. :) ladna nazwa. termometr -termopare - w czopuchu mam, bo byla na wyposażeniu sterownika. co do zalozenia wełny to ze wzgledu na mrozy myślałem o jakimś tymczsowym rozwiązaniu. drut, sznur itp. tylko nie przewidzialem nasiakania wełny. moze cos wymysle...sklep na c...czynny do 16. Jacek 61 jezeli chodzi o to palenie w początkowej fazie to sterownik dokladnie tak działa jak Ty chcesz zebym palił. Na początku ciagnie temp spalin pod 260°C, po osiagnieciu tej temp zwalnia nieco dmuchawe, stabilizuje temp spalin na poziom 200°C i gdy jest w okolicy temp zadanej wody C.O. (ok.1,5h) zmniejsza nadmuch a tym samym temp spalin do ok 100-130 °C. Po osiagnieciu temp zadanej temp spalin to ok 70°C. Komin, ktory idzie przez łazienkę i pokój gdzie mam plamy, gdy zmierze jego temp (termometrem bezdotykowym syna, ma funkcje pomiaru wody, powietrza i jedzenia) ma temperaturę ok 40°C.na calej długości.
  3. jutro postaram się ocieplic ten wystajacy odcinek komina. z uwagi na brak doświadczenia budowlanego mam pytanie. czy zamocowanie welny tak ze tylko jej czesc bedzie zaslonieta betonem (patrzac od gory ) ma jakies znaczenie?ten "parapecik" przy kominie ma ok7cm u mnie. czy np padajacy deszcz nie będzie mial zlego wplywu na komin juz po ociepleniu.
  4. Nie bardzo wiem jak ustosunkować się do wypowiedzi kolegi zwanzig. Koks na składzie widziałem ostatni raz 20 lat temu gdy mieszkałem na drugim końcu województwa łódzkiego. Teraz niestety nie słyszałem żeby gdzieś w okolicy był. Pytanie 1. Jaka orientacyjnie powinna być temperatura spalin i komina aby się zaczął osuszać? Pytanie 2. Czy paląc od góry nie ma na to osuszenie szans?? Odpowiadając henrykowi1953 na pierwszy wpis: 1. zamówiłem dzisiaj trzy czujniki. 2. zaczynając od palenia miałem, drewnem, węglem itp. - fakt, na początku tak było. Trwało to może 3 miesiące. W sumie miału spaliłem 1,5 tony. Później trafiłem na forum, poczytałem i paliłem od góry. Około trzech lata już. Drewno, podkreślam suche - leżące kilka lat w kotłowni - paliłem latem na wysoką temperaturę spalin i wody do podgrzania C.W.U. Co do wyboru kotła to jego moc została określona przez kolegę robiącego audyty energetyczne. Powierzchnia pokoi to 70 m2. Do tego dochodzi łazienka, korytarze (razem ok. 8 m2) oraz potężna klatka schodowa, której nigdy nie udało mi się dogrzać, podobnie jak pokoju gdzie występują plamy (zimą przy temp na zewnątrz -10C - w tym pokoju piec dogrzewa na 19,5C - resztę robię elektrycznym - strop pożera ciepło) .Dom jest stary, okna drewniane i dlatego moc taka a nie inna. Sąsiadów mam tylko z boku bo to bliźniak na dwie rodziny. Pytanie 3. czy paląc po "bożemu" na pewno osiągnę wyższą temperaturę spalin i komina?? bo wg mnie nie jest to pewne. Na ta chwile to najbardziej zależy mi na zatrzymaniu powiększania się plam. Od paru dni nie ma nowych a stare się nie zwiększyły. Ale to chyba zasługa mrozu. Jeżeli chodzi o przyszłe działania wg mnie najlepszym rozwiązaniem będzie to co podpowiadał mac65 (odbudowa komina powyżej poziomu dachu i ewentualnie poprawienie wewnątrz). Kominiarz powiedział że można to zrobić albo zastosować do tego komina co jest rurę żaroodporną tak aby zaczynała się poniżej występowania plam. Pytanie mam do wszystkich. Co jest w mojej sytuacji lepszym rozwiązaniem, palenie od góry czy palenie "po bożemu" w cienkiej warstwie??
  5. A więc tak, W kotłowni mam wentylacje od jakiś 6 miesięcy. Zrobiłem coś na kształt zetki. Otwór w murze - fi 150mm do tego odcinek prosty rury ok 1 m. Nie zrobiłem klasycznej zetki bo wentylator mam na wysokości właśnie tegoż otworu. Musze w końcu kupić rurę spiro i doprowadzić to powietrze bliżej. Tak czy inaczej obecność otworu w murze nie ma wg mnie żadnego wpływu na występowanie tegoż zapachu. Był odczuwalny już wcześniej. Wentylacja w kotłowni jest. Kominiarz to nawet sprawdzał. Wg mnie również nie ma mowy o nieszczelnościach pomiędzy kanałem dymowym i wentylacyjnym ( traktowanym jako źródło przykrego zapachu) ponieważ kanał wentylacyjny oznaczony na rysunku jako numer 3 w ogóle się z nim nie łączy. W pokoju podpiętym pod kanał 4 zapachu nie ma !. Zgodnie z tym co na rysunku napisałem w kotłowni mam otwory kontrolne dla kanałów wentylacyjnych oraz wyczystkę. Wg mnie są one jednak szczelnie zamknięte... Jeżeli chodzi o czujniki czadu...sam jestem ich zwolennikiem ale kominiarz, który mnie kiedyś odwiedził powiedział tak: "Jak Pan chce kupić czujnik za 100 czy 200 zł to Pan lepiej żonie na sukienkę daj. Czujnik, który wykryje czad to minimum 600-700 zł." I tym sposobem nie mam wcale. PS. Stare to tylko dobre jest wino i skrzypce. Nie dom.
  6. Chyba muszę trochę wyluzować z tym tematem. po fazie rozpalania było już ładnie. ale przez te plamy może przewrażliwiony jestem. mam inne pytanie. od samego początku jak zacząłem palić od góry po jakiś 2-3 h od rozpalenia w kotłowni i domu jest wyczuwalny lekki zapach. średnio przyjemny ale wyczuwalny przez godzinę. Co to może być?? czy przy odgazowaniu węgla może powstać taki "produkt uboczny"??
  7. odnawiam temat, mam ten sterownik z tym że wersja softu 21.24b. Do ustawień zaawansowanych mam dostęp zgodnie z opisem kolegi kozika123. ale u mnie nie ma możliwości wpisania kodu. mam dostęp znowu do listy funkcji - np. czy mam mieć sygnał dźwiękowy przy alarmie, sprawdzenie czujnika temperatury spalin, minimalną temperaturę pracy kotła. itp .Niestety jednak nie mam dostępu do takich ustawień jak minimalna wartość nadmuchu lub maks temperatura spalin. Czy wie może ktoś jak dostać się do tego typu ustawień.???
  8. miałem się pytać o możliwość zastosowania gruntu w temperaturze -8C (dziś tyle mam) ale po przeczytaniu karty charakterystyki gruntu ceresit ct17 niestety muszę czekać do przynajmniej +5C. kominiarz będzie dopiero w poniedziałek... dziś zdjąłem rurę z komina( przełożyłem ją do wentylacyjnego) i trochę mi się słabo zrobiło. Streszczę : 1. ok 9.00 poszedłem napalić. kocioł ładnie przepalił wczorajszy węgiel, wyczyściłem co było zbędne, 1,5 wiadra węgla, rozpaliłem. temperatura zadana na kotle dla sterownika 53C 2. ok godz 9.45 wszedłem na dach, zdemontowałem rurę i z komina leciał jasno żółty gryzący i śmierdzący dym...czy to 3. zamontowałem rurę w sąsiednim kominie wentylacyjnym. Po wizycie na dachu mam wrażenie że niestety palenie od góry nie jest mi bliskie tak bardzo jak myślałem... Dlatego moje pytanie, Czy jest tu, na forum ktoś z woj. łódzkiego ( Łódź, Kutno, Łęczyca, Skierniewice, Łowicz) kto by ewentualnie poinstruowałem mnie jak prawidłowo palić?
  9. Witam, Tytułem nawiązania do posta leszkowatego: w chwili gdy pisałem pierwszego posta to mi nie przyszło do głowy że to może mieć znaczenie. Odcinek rury to maks 40 cm na zewnątrz i moze z 10 cm wewnątrz komina. Rura jutro wylatuje i może ją zainstaluje w sąsiednim kanale wentylacyjnym. Tam nie będzie zagrożeniem dla nikogo. Nawiązując do wypowiedzi mac65 : Z racji że jestem zielony w kwestiach budownictwa i być pewnie wykaże się totalną niewiedzą ale mam pytania cztery do ciebie: 1. czy odbudowa komina którą opisujesz stanowi rozwiązanie uniwersalne, tzn. czy tak powinno się zawsze robić czy to rozwiązanie zarezerwowane dla kominów z wykwitami?? 2. co ma dać zastosowanie gruntu głęboko penetrującego teraz?? czym impregnować?? (tym samym gruntem??) 3. odnośnie postawienia nowego komina ponad dachem, co to znaczy na gładką fugę?? 4. jak mam ogarnąć te plamy, które mam wewnątrz?? Załączam zdjęcia 1. na pierwszym widać nową plamę, po prawej stronie w górnym rogu zdjęcia. znajduje się ona czysto na suficie. ok 10 cm od ściany kominowej.(widok z wczoraj z godziny 22.41) 2. ta sama plama od dołu. widać odległość do komina. 8:56 dziś. dla własnej świadomości rano obrysowałem sobie te plamki czarnym flamastrem i po całym dniu nie widać przyrostu.
  10. Rozumiem że mamy święta i pewnie nikomu nie chce się siedzieć przed kompem. Pytanie mam. Czy a jeśli tak to jak bardzo niebezpieczne jest palenie w piecu w sytuacji gdy mam te wykwity na ścianie?? Jest jakieś realne zagrożenie pożarem, wybuchem lub cos takiego?? Może przesadzam ale święta spędzam obserwując pojawianie sie nowych plamek na drugiej ścianie. Pozdrawiam i dziękuje. Po świętach nowe zdjęcia wrzucę. Kominiarz w sobotę.
  11. dziękuje bardzo za zainteresowanie i pomocne słowa.wiatr trochę odpuścił, deszcze przestał padać. Wszedłem więc na dach. zrobiłem zdjęcia jak uszczelniłem przejście komin- dach. próbowałem zrobić zdjęcie komina wewnątrz ale nie wiele widać. komin - jak na 40 lat- wygłada wg mnie dobrze. Kwadrat cały ładnie widoczny. bez jakiś nawisów. problem smołowania jeżeli jest to przez widoczną na zdjęciach rurę przedłużającą komin. odcinek jakieś 30 - 40 cm ponad komin. Na ściankach tej rury smoła jest. ale to maks 1 mm. przeczyściłem komin wyciorem żeby ewentualnie sprawdzić czy na końcach szczotki będzie mokry osad (jacek61 chyba napisał żeby zwrócić na to uwagę.) po przeczyszczeniu komina na dole w wyczystce był sypki popiół... wniosek na po świętach---- >wyjmuje tą rurę ( założyłem ją bo mi się dym cofał do sąsiedniego szybu wentylacyjnego i do pokoju gdzie jest plama). Wtedy zerknę jak wygląda komin od góry w lepszych warunkach. WESOŁYCH ŚWIĄT
  12. http://czysteogrzewanie.pl/jak-palic-w-piecu/smola-i-sadza-atakuja/#Jak_pozby_si_sadzy_i_smoy_na_dobre sprawdzałem zawartość wyczystki. Generalnie to co się w niej znajdowało było zbieżne ze zdjęciem nr 2 przedstawiającym treść wyczystki przy paleniu od góry. Zrobiłem zdjęcie komina przez tą wyczystkę. Wyglada ładnie i czysto. Jutro o ile nie zwieje mnie z dachu sprobuje wejśćna góre i zrobie zdjęcia komina od góry. i jak się tylko uda to w środku. Jacku 61: 1. widziałem już twój sposób ocieplenia. tyle że w moim przypadku to chyba ocieplenia musiałbym na zewnątrz powyżej poziomu dachu zastosować. Dobrze to rozumiem?? Zastanawiam się w ogóle czy nie rozbić tego komina od góry do poziomu dachu i spróbować wyczyścić tego co tam zastane jakoś mechanicznie. Pytanie : Czy to dobry pomysł i kiedy ewentualnie go realizować?? 2. bardzo fajny sposób z tą szybą. ale u mnie raczej nie wykonalny, plamy mam na styku ściana - sufit. Najdziwniejsze dla mnie jest to że ta plama wyszła w miejscu o największej grubości tynku. Nie wiem czy to widać ale miejsce łączenia ściany i sufitu wykończone jest, jak to mówi mój malarz, na butelkę po winie. 3. codziennie przed snem wącham plamę, dodatkowo zeskrobuje fragment tynku- gipsu i sprawdzam. i nic, jest to typowy zapach gipsu wilgotnego. ps. od jakiś 3 tygodni pale tylko węglem od góry. mieszkam w tym domu 3 roku. pierwszego roku opalałem miałem z Mysłowic- (od góry ale bylo ciężko rozpalić), pozostałe lata węgiel -Mysłowiece - orzech I albo II, Teraz nawet do rozpalania nie używam drewna. mam inny patent. W sumie przez te 3 lata spaliłem ze 3,5 m3 drewna. 1,5 dąbu - odpadów z suszarni o wilgotności 18% i 2 m3 drewna mieszanego liściastego o mierzonej wilgotności ok 20%, maks 25% ( sposób palenia opisałem wczesniej). Pozdrawiam i dziękuje za pomoc. Każdy pomysł prowadzi do celu.
  13. dom ma jako dach stropodach. powyżej sufitu w pomieszczeniu gdzie sa te plamy juz tylko beton i papa. na ostatnim zdjęciu gdzie widać długi czerwony pasek silikonu - to jest własnie ta strono komina po ktorej sa plamy na suficie w pokoju poniżej stropodachu. Obecnie połączenie komin dach wyglada zupełnie inaczej, (tak wygladało 6 grudnia gdy pojawiła sie pierwsza plama)., teraz miejsce połaczenia komin - papa jest zasmarowane masa dekarską, na to taśma dekarska soundband i krawedz miedzy kominem a taśmą znowu masa dekarska. Nie chce się mądrować więc napisze wprost. Jak ktoś chce krytykować? ok, ale wole konstruktywne wypowiedzi. Jak pisałem pale od góry. W ciagu roku kalendarzowego wypaliłem moze 1,5 m3 drewna. o wilgotności ok 20%. najczęsciej na wysokiej temperaturze spalin i wody w kotle bo wykorzystywałem drewno do nagrzania C.W.U do temperatury ok 70C. A i jeszcze jedno. w pokoju w którym jest plama jest tak, ze obok szybu kominowego jest tez szyb wentylacyjny, kratka wentylacyjna od niego jest jakies 10 cm poniżej sufitu. wyjąłem ja pare minut temu i na ścianie pomiędzy jednym a drugim nic nie ma, sucha i ładna, pokryta kurzem. Wyglad komina przez trzy lata mojego użytkowania z zewnątrz nie zmienił się. Po przeczytaniu wszystkich odpowiedzi doszedłem do wniosku że musze uszczegółowić mój pierwszy wpis, Na zdjęciu w czerwonej elipsie oznaczyłem plame która się pojawiła, Jak już pisałem to co jest widoczne na pierwszych zdjęciach poniżej tejże elipsy to już moja sprawka. Prysnąlem to środkiem na odgrzybianie. I taki zaciek jest. Po świętach zamaluje.
  14. ja mieszkam 3 lata. co było wcześniej nie wiem.komin był czyszczony w tym roku, sam go czyściłem, był w sumie też kominiarz ale powiedział ze jest oki. pale od góry, zgodnie z info zamieszczonymi na forum. Skoro mówicie że to wykwity, to może mi coś poradzicie?? piec mam czyściutki. jak sobie z tym poradzić?? da sie to w tym stadium zasuszyć?? proszę o rozsądne rady,
  15. WItam Szanownych Uzytkowników. Ostatni raz pisałem na forum tak dawno że nie pamiętam...bo skoro wszystko było dobrze to i po co?? mam zębiec wenus 15 kw.sterownik st 81 zPID. węgiel - orzech - Myslowice -Wesoła. Stało palność gdy jest na poziomie 0C- 20 h. na dwóch 10 litrowych wiadrach . ogrzewam ok 90 mkw, połówka bliżniaka piwnica, parter, pietro i potężna kladka schodowa. budynek wiekowy. lata 80. okien 8 z czego dwa na klatce schodowej plastik. reszta drewno.stropodach kryty papą tyle tytułem wstępu. Parę dni temu w okolicy komina na pietrze w pokoju gdzie mamy z żoną i prawie 5 miesięcznym synem sypialnie pojawiła się plama na suficie w okolicy komina, który przechodzi przez to pomieszczenie.W pierwszej chwili pomyślałem sobie że mi przesiąka połączenie komin -papa na zewnątrz. poczyniłem kroki w kierunku uszczelnienia. miałem silikon dekarski - czerwony, poleciałem dookoło- bardziej lub mniej dokładnie wedle uznania i potrzeb, popadało i plama nadal się powiększała. więc tym razem masa dekarską ze sklepu budoewlanago na C. na zewnatrz powyzej zera wiec zgodnie z instrukcja poszło. plama nadal rośnie, przed wczoraj pociągnałem komin taśmą dekarską soudal.,I teraz pewnie wszyscy powiedzą że to wykwit, smoła i itp. może ale mam nadzieje ze nie,,,, nigdy tego nie widziałem, to co mnie zastanawia to fakt ze plama nie powieksza sie w kierunku do komina tylko przeciwnie, Wstawiajac zdjecie chciałbym prosić o wypowiedz osoby doświadczone w tej kwestii. Czy to wykwit??? nie śmierdzi.a gdzie czytałem to pisano o intensywnym zapachu nie do wytrzymania.. Jak z tym walczyć i czy wógóle się da?? Pale węglem ale ostatnio troche i drewnem ale sezonowanym u mnie rok. miernik wilgotności pokazywał zawsze ok 20% wilgotności. Załaczam fotki, stan z 15 grudnia i 20 grudnia. zaciek widoczny na zdjęciu z 20 grudnia to moja robota. sama powiększająca sie plama to tylko ta częśću góry.
  16. dawno sie nie odzywałem w temacie ogrzewania domu przy użyciu kotła wenus.ostatnio miałem troche więcej czasu i uszczelniłem przednią część kotła w okolicy popielnika i drzwiczek... i spróbowałem zapalić od góry... i jestem miło zaskoczony jak to się ładnie pali...pakuje równo z drzwiczkami zasypowymi, na wierzch papier suche drzewo i ogień ... pali się mniej więcej tyle samo czasu ale znacznie lepiej.wypala się całe złoże miału który wrzucam,:)i bardzo mnie to cieszy. moze ktoś ma ten sam kocioł i próbował palić od góry i mógłby się podzielić swoimi przemyśleniami na ten temat. pozdrawiam
  17. kazik napisz dokładnie jak ty swojego przystosowales . zrob jakies zdjecia zeby bylo latwiej
  18. kurde jednak ta moja blaszka nie jest taka fajna. raz jest lepiej raz gorzej.te ostatnie noce ktore były bardziej mroźne to pokazały. musze rozejrzeć sie za czym lepszym. ma ktoś czym to uszczelnić??tą przednią część pieca?? PS . MERRY CHRISTMAS:))
  19. po kilku dnia badania przeróbek jutro mam nadzieje ze znajde czas na opisanie moich spostrzezen.
  20. na tą chwile po trzech dniach efekt uszczelnienia jest porażający. poki co dociąłem blachę i wsunąłem ja. w weekend postaram się to zrobić jeszcze dokladniej. Efekt uszczelnienia nie tylko wydłużył spalanie ale i pozwolił na całkowite wypalenie opału. w sumie tak naprawde to nie mam co wybierac z rusztów:)) Spróbuje jeszcze z tymi nawiertami na drzwiczkach zasypowych...
  21. sprawdziłem komin...ma ok 14x18 cm,wysokość7 metrów
  22. co masz na mysli??chodzi o dym z paleniska który mógłby sie wydostawać do pomieszczenia??
  23. komin mam...powiem szczerze ze nie pamietam...wieczorem w projekt budynku zajrzę. cos mi sie kojarzy ze przekroj 25x15 ale strzelam. wysokość ok 8 metrów. dokladnie wieczorem sprawdze Czy doprowadzenie powietrza wtórnego przez odwierty w drzwiczkach może pomóc??
  24. czy napewno??
  25. Ad.1 pomysł z wełną ciekawy, spróbuje:) Ad 3 kocioł w zależności od tego jak mi się uda rozpalić, kocioł osiąga zadaną temperaturę po ok 1-1,5 godzinie. ale jest to wg mnie zasługa znacznej ilości drewna (suchego, leżało kilka lat) póżniej na węglu jest różnie. Jeżeli chodzi o dymienie to raczej nie występuje.jak sie pali to się pali, warunkiem tego jest wg mnie dmuchawa. w momencie gdy dmuchawa zwolni pojawiają się kłęby dymu. sterownik dobiera obroty wentylatora w zależności od temperatury spalin w czopuchu.... można powiedzieć że jak wentylator pracuje na obrotach powyżej 50 % to nie ma dymu... Ps. co myślicie o przewierceniu drzwiczek zasypowych i doprowadzeniu Powietrzu wtórnego???
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.