Skocz do zawartości

andrasiu

Forumowicz
  • Postów

    13
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez andrasiu

  1. Witam Kolegę. Ja używam KSGW Zgoda 11 kW już trzeci sezon. Palę orzechem z KWK Staszic lub Wesoła lub jak podaje skład opału "firmowy" czyli jakaś mieszanka. Widzę, że mam węgiel różnej jakości; od dobrej do kiepskiej. Ten dobry jest z Wesołej; dobrze się żarzy i ma mało popiołu (5%). Reszta ma dużo popiołu i trochę kamienia - trudno określić który to węgiel - Staszic czy firmowy? Wg mnie najlepszy jest z KWK Wesołej, chociaż mocno smoli. Uszczelki wymieniałem już trzy razy - w drzwiach zasypowych (przez mocne smolenie węgla) i raz w pozostałych. Miałem podobne zdarzenie z blokadą klapki od miarkownika (ale skończyło się tylko na wysokiej temp. bez gotowania wody) i teraz zabezpieczyłem się przed nadmiernym wzrostem temperatury montując w domu termometr z sygnałem dźwiękowym po przekroczeniu zadanej temperatury (85 stopni C) cena 60 zł. Termometr kupiłem na Allegro kilka lat temu, jeszcze do poprzedniego kotła. Ponadto zawsze po podaniu węgla do kotła pędzlem szczotkuję klapkę z góry i z dołu - tak na wszelki wypadek. Bardzo ciekawi mnie pomysł montażu palnika Kipi do naszych kotłów. Mój kocioł jest stosunkowo mały. Czy palnik się do niego nada? Dzwoniłem do jednej firmy montującej palniki - ale oni oczywiście twierdzą że palnik ten nada się do każdego kotła. Próbowałem gościa podpytać o szczegóły ale okazało się że on nawet nie wie jak wygląda nasz kocioł i że jest to DS. Jeszcze jest mało informacji na ten temat w internecie. Jak Kolega coś znajdzie ciekawego na ten temat to proszę o info. Na razie różne firmy rozpisują się na temat montażu palnika Kipi do kotłów górnego spalania - śmieciuchy z dorobioną półką. To nie to. Pozdrawiam.
  2. Witam, Ad. 1 KSGW Zgoda ceniony jest za zastosowanie kilku niezłomnych zasad budowy dolniaka. Jedną z tych zasad jest aby ruszt opadał od drzwiczek w kierunku tyłu pieca. Dzięki temu opadający grawitacyjnie zasyp węgla będzie się kierował w kierunku palnika a nie w stronę drzwiczek. W przeciwnym razie - przypuszczam - może skutkować to wysokim rozpalaniem zasypu. Ad. 2 Nie wypowiadam się bo drewnem tylko rozpalam. KSGW przeznaczony jest głównie do palenia węglem. Ad. 3 Po co sobie utrudniać życie? Szamotka jest dość trudna w obróbce. Ponadto wywiercenie otwory może osłabić cegłę. Ja obciąłem cegły na takiej wysokości aby nie zasłaniały otworów PW. Pozdrawiam Kolegę. Czekamy na informację dot. doświadczeń z obsługi i użytkowania pieca.
  3. Witam Kolegów. Dzisiaj obiecane fotki. Pierwsze zdjęcie to zmniejszony cegłami palnik. Drugie zdjęcie to oddzielenie paleniska od popielnika przez dodanie dodatkowego uszczelniania. Trzecie zdjęcie to zabezpieczenie przed otwieraniem się drzwiczek (rusztu pionowego) pod naporem węgla - u mnie oryginale zabezpieczenie jest nieudane. Proszę o komentarze. Pozdrawiam.
  4. Witam Kolegów. Fotki zrobię za dwa tygodnie gdy wygaszę piec do czyszczenia. Przetestowałem węgiel z Piasta. Tak jak sądziłem po pierwszych testach, węgiel pali się dobrze, stabilnie, trochę za dużo tego popiołu ale niestety istotnie skróciła się stałopalność - z 12 godz.na węglu z Wesołej do 9-10 godz. na węglu z Piasta. To tyle moich spostrzeżeń. Może ktoś kto ma KSGW Zgoda 11 kW podzieli się swoimi spostrzeżeniami z użytkowania tego pieca? Pozdrawiam Kolegów.
  5. Witam. Moje spostrzeżenia dotyczą trzech tematów: modyfikacja paleniska, rozdzielenie popielnika od paleniska oraz odpowiedni opał. Piec to KSGW Zgoda 11 kW bez wentylatora, na miarkowniku, regulatorze ciągu powietrza Honeywell. Elektroniczne miarkowniki się nie sprawdzają, chociaż są dokładniejsze, bo zbyt gwałtownie zamykają dopływ powietrza co skutkuje wybuchami w palenisku. Ogrzewam 160 m kw. +145 l bojler, w instalacji są 3 pompy (bo są trzy różne obiegi – dwa domy i jeden bojler) oraz zawór 3 i 4 drożny (każdy dom dostaje swoją temperaturę co, a bojler grzeje się sterowany sterownikiem wtedy gdy spadnie zadana temperatura w nim). 1.Niektórzy użytkownicy walczą z tym piecem próbując zbudować mu nowe palenisko. W KSGW Zgoda 11 kW rewelacyjnie zmniejsza się palenisko wstawiając trzy cegły w gardziel paleniska (dwie po bokach i jedna między nimi z tyłu). Pasują idealnie, skrócone na wysokości aby nie zasłaniały otworów powietrza wtórnego. Na wszelki wypadek aby cegła środkowa się nie przewróciła i nie zasłoniła wylotu do komina zablokowana jest wiertłem fi 10 wstawionym w otwór cegły bocznej. Palenisko zostało zmniejszone na szerokości i głębokości o około 50%. W piecu pali się aż huczy. Dzięki tej modyfikacji stałopalność na całym zasypie (ok. 15-18 kg węgla) zwiększyła się z 7 godzin do 11-12 godzin. Ponadto w piecu pali się równomiernie gdyż nie rozpala się nadmiar węgla. 2.Rozdzielenie popielnika od paleniska wykonałem poprzez dospawanie korytka do drzwiczek zespolonych i uszczelnienie go sznurem ognioodpornym. Dzięki temu pali się spokojniej, zasyp nie rozpala się zbyt wysoko i ma to też wpływ na wyższą stałopalność. 3. Węgiel – to bardzo ważny element spokojnego palenia. Wcześniej paliłem orzechem z Sobieskiego (ok.22 kJ/kg i ok. 10% popiołu). Ma za dużo popiołu. Popielnik jest za mały dla tego węgla. Po nocy cały był zapchany popiołem co miało negatywny wpływ na proces palenia. Węgiel najpierw za szybko się rozpalał a potem ogień przygasał zasypany popiołem. Dla tego węgla musiałby być automat potrząsający rusztem i większy popielnik ale stałopalność była by i tak niska. Teraz palę orzechem - I lub II - z Wesołej. Trudno go dostać. Wartość opałowa ok. 28kJ/kg, popiół 3-6%. Pali się spokojnie, niewielka ilość popiołu sama trafia do popielnika bez wstrząsania rusztem. Ma to też wpływ na wyższą stałopalność. Będę jeszcze testował węgiel orzech z Piasta. Już raz próbowałem nim palić (kupiłem 4 worki) ale temperatura była na zewnątrz zbyt wysoka i palenie było trudne. Chociaż trzeba przyznać, że paliło się podobnie dobrze jak węglem z Wesołej. Niestety ma dużo popiołu - do 9%. Jak przetestuję (kupiłem 5 worków, węgiel schnie w piwnicy), dam znać. To tyle moich spostrzeżeń. Jeśli ktoś ma pytania to proszę pytać. Przypominam, że każdy użytkownik pieca dokonuje w nim przeróbek na własne ryzyko i odpowiedzialność.
  6. Witam. Widzę, że w naszym forum nikt dawno nie gościł. Od dwóch sezonów użytkuję dolniaka KSGW Zgoda 11kW. Mam dużo przemyśleń i sprawdzone metody użytkowania tego pieca. Jeśli ktoś jest zainteresowany mogę się nim podzielić.
  7. Witam. Jeśli chodzi o przeróbkę pieca to nie podejmuję się radzenia. W kotle DS, KSGW Zgoda 11 kW (mam taki) powietrze główne regulowane klapką i miarkownikiem wchodzi do kotła przez popielnik i palenisko. Na popielnik i palenisko są jedne drzwiczki zespolone - co nie jest dobrym rozwiązaniem gdyż ułatwia wysokie i czasem całkowite rozpalenie całego zasypy węgla. Wielu producentów robi osobne drzwiczki na popielnik i osobne na palenisko. Ja oddzieliłem sobie popielnik od paleniska wklejając sznur ognioodporny w drzwiczki. U mnie dzięki temu zasyp nie rozpala się za wysoko a powietrze główne dociera do kotła tylko przez popielnik. Miarkownik reguluje dopływ powietrza głównego przymykając klapkę wmontowaną w dolną część drzwiczek zespolonych. Powietrze wtórne dociera do kotła przez otwory po bokach kotła przez okrągłe otwory ręcznie przymykane - coś na kształt rozety - w okolicach palnika. Rozetę w drzwiczkach zasypowych w Pana kotle trzeba zlikwidować - jakoś zaślepić. Podawane tędy powietrze ładnie oddymia komorę zasypową ale też sprzyja rozpalaniu całego zasypu. Jeśli chodzi zmniejszenie mocy kotła to ja eksperymentowałem z cegłami szamotowymi w starym kotle GS. Wstawiłam cegły po bokach zmniejszając palenisko. Bardzo dobrze się to sprawowało. Pozdrawiam.
  8. Witam. Dzięki. Będę czekał na info z której kopalni jest ten węgiel. To b. istotna informacja. Koledzy rzadko informują na forum jakim węglem palą, a dla DS parametry węgla są bardzo ważne. Nie może być np. mocno koksujący. Ja palę orzechem z Sobieskiego. Pali się średnio. Ma dużo przerostów i b. dużo popiołu. Kupiłem na próbę 100 kg orzecha z Piasta. Jest b. duża różnica na plus. Przede wszystkim ma dużo mniej popiołu. Palił się równomiernie, żarzył się dłużej bo żar nie był zasypywany popiołem. Planuję zakup orzecha z Piasta na nowy sezon - ale zaciekawiła mnie Twoja wypowiedź i czekam na dodatkowe info o pochodzeniu węgla. Możesz mi przybliżyć ile w ciągu doby masz pełnych zasypów do kotła? tzn. pełna komora po sam brzeg, z czubkiem? Pozdrawiam.
  9. Witam, Kolegę. Dzięki za szczegółowy opis działania i użytkowania kotła. Brakuje takich szczegółowych informacji, a są one b. pomocne innym użytkownikom takich samych kotłów. Jestem pod wrażeniem wydajności Twego kotła. To aż niemożliwe - 2 tony groszku na sezon? Podaj proszę jakim groszkiem palisz?
  10. Witam Kolegę! Czy kociołek już zainstalowany? Nie wiem czy Kolega czeka z montażem na wiosnę czy tylko na plusowe temperatury?
  11. Tam nie ma co czyścić. Wszystko się wypali i spadnie do popielnika. Kłopot natomiast jest z dokładnym czyszczeniem opłomek. Nie wszędzie jest dostęp.
  12. Witam Kolegę. Używam tego kotła (KSGW 11 kW Zgoda - DS) od października 2016 - bez "dziury". Ogrzewam dwa domy, średnioocieplone, razem160 m2 + zasobnik cwu 145 l. Palę orzechem z Sobieskiego. Mam duże spalanie - 3 pełne wsady na dobę chociaż piec pali się spokojnie. Palenie 24 h na dobę. Max 60 stopni na piecu, temp. podawana na domy ok. 55 stopni. Powót ok. 53 stopnie. W domach 22 stopnie. Wychodzi około 1,5 tony węgla na m-c. Stałopalność max 7 h. Martwi mnie to wysokie spalanie. Chociaż dawniej, przepalając i paląc ok. 12 h na dobę zużywało się 5 ton węgla na sezon. Więc wychodzi na to samo. Niektórzy Koledzy na forum podają bardzo niskie spalanie. Próbowałem zmniejszyć palenisko cegłami szamotowymi, ale nie widziałem zbytniej oszczędności. Zresztą piec nie wygląda na przewymiarowany. Robiłem próbę palenia orzechem z Piasta (kupiłem 4 x 25 orzecha z Piasta w workach). Palenie było dużo spokojniejsze - równomierna temperatura na piecu, bez zbytnich wahań i dłuższa - chyba o godzinę - stałopalność. W przyszłym sezonie będę palił orzechem z Piasta. Jak to wygląda u Kolegi? Chętnie podyskutuję o tym piecu z innymi użytkownikami. Mam jedyną własną modyfikację - uszczelka pomiędzy popielnikiem a paleniskiem. Zapobiega rozpalaniu się całego wsadu co mi się zdarzało poprzednio bez tej uszczelki. Pozdrawiam.
  13. Witam Kolegę Szwarc. Powiedz proszę jak gruby masz ten wklejony do drzwiczek sznur? W moim KSGW 11 kW - wymierzyłem, że winien mieć grubość 25 mm (!) aby zasłonić całą szczelinę. Czyli aby w moim piecu sznur spotkał się z "podłogą" paleniska trzeba przykleić 2,5 cm grubości sznur!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.