Ja mam w domu i będę teraz robił w następujący sposób. Pompą cyrkulacyjną steruje sterownik czasowy (mnóstwo teraz tego jest) i termostat z czujką na powrocie wody do zasobnika. Styki obu połączone szeregowo. Sterownik włącza pompę w rano, kiedy wszyscy wstają i po południu do północy. W momencie, kiedy ciepła woda dopłynie do powrotu do zasobnika, czyli będzie już w całym obiegu, termostat wyłącza pompę. kiedy woda ostygnie załącza ją znowu.
I to jest dobre rozwiązanie tylko zamiast zegara można zamontować w jakimś centralnym miejscu czujnik ruchu wtedy niezależnie od pory dnia i nocy jak ktoś wejdzie w pole widzenia czujnika załącza się pompa cyrkulacyjna.