Witam forumowiczów. Chciałem poruszyć temat, który z pewnością niejednokrotnie był opisywany na tym forum. Dotyczy spiekania się węgla na retorcie. Posiadam piec Ogniwo S8WC-20, 20 kW, sterownik EKO TOM TE 130 /chodź nie wiem czy ma to jakieś znaczenie/. Mój problem polega na tym, że na retorcie powstają spieki ze spalonego w niej węgla. Resztki nie spadają z retorty tylko na niej zlepiają się /szlakują?/ co utrudnia funkcjonowanie prawidłowe pieca. Muszę tam zaglądać i powstałe bryły , spieki, rozbijać na mniejsze kawałki aby pospadały do popielnika. Dmuchawę mam ustawiona na 2 poziom, więc dosyć niski wydawało by się. Jedynym znanym mi sposobem aby się pozbyć tych spieków jest jeszcze większe zmniejszenie dopływu powietrza /na poziom minimalny 1/ Jednak wtedy powstaje inny problem. Spieki się nie robią, natomiast piec strasznie się zachodzi sadzą. Przy każdym zasypie należało by czyścić przewody a nie o to chyba chodzi. Jeśli ustawię dmuchawę na 2 to praktycznie nie ma sadzy, delikatny minimalny jasny nalot. Tylko te cholerne spieki.... W czym jest problem??