Witam wszystkich forumowiczów!
Stoimy przed wyborem kotła na pellet do nowo budowanego domu jednorodzinnego. Dom z poddaszem użytkowym, 145m2 powierzchni, budowany w podgórskiej miejscowości (ptk zero budynku znajduje się na wysokości 515 m.n.p.m.).
W projekcie instalacji grzewczej założony został kocioł: WINDHAGER BioWIN 2 Touch Exklusiv 10 kW
Wiem, że jest to top marka, ale cena jest zaporowa (na ten moment to koszt rzędu 50 tys. zł).
Chciałbym zapytać czy kocioł jest faktycznie wart swojej ceny? Szukając o nim opinii na forum odniosłem wrażenie, że to taki trochę Święty Gral (każdy o nim marzy, ale nikt go nie ma).
Z czego wynika tak wysoka cena? Dla porównania duński kocioł RTB Feniks o tej samej mocy kosztuje ~2x mniej (a jest to też bardzo dobry sprzęt bazując na opiniach z tego forum).
Co w takim razie podnosi cene Winhagera aż dwukrotnie? Czy składa się z elementów o klase wyższych od konkurencji czy może jednak dokładamy sporo za markę, która się bardzo ceni, a podzespoły są tak naprawdę podobne?
Pozdrawiam