Skocz do zawartości

Mateusz12356

Forumowicz
  • Postów

    2
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Mateusz12356

  1. Bardzo dziękuje za wszystkie odpowiedzi. Rozmawiałem w tym tygodniu z bardzo rzeczowym doradcą w jednym z salonów oferujących kotły w mojej okolicy. Jeżeli chodzi o Windhagera to opinie się pokrywają z waszymi. Cena jest duża, ale są to dobrze wydane pieniądze, kocioł będzie chodził (z dużym prawdopodobieństwem) dobrze, bezobsługowo, bardzo długo, sprzedawca opowiadał historię demontażu Windhagera zgazowującego drewno, który działał bez problemu przez 35 lat (swoją drogą ciekawi mnie czy te produkowane obecnie są równie trwałe). Nie ma natomiast w nim jakiejś wielkiej "magii". Sama budowa kotła na pellet jest dość prosta, komponenty są podobne u większości producentów. Tutaj płacimy krocie za dodatki i serwis. W przypadku RTB sam kocioł jest dobry, ale słyszałem nieprzychylne opinie na temat serwisu. W jednym przypadku oczekiwanie na części trwało nawet kilka miesięcy. Ciekawą opcją wydaje się być hiszpański kocioł Domusa Teknik. Podobno technika modulacji pracy jest bardziej zaawansowana niż u konkurencji, sama firma jest znana w Europie, mniej w Polsce, teraz dystrybutor Wentor próbuje rozkręcić sprzedaż w naszym kraju. Oferują serwis na bardzo wysokim poziomie, a sama cena kotła kształtuję się podobnie do RTB. Czy ktoś może słyszał o tym kotle/firmie i ma jakieś doświadczenia? Pozdrawiam
  2. Witam wszystkich forumowiczów! Stoimy przed wyborem kotła na pellet do nowo budowanego domu jednorodzinnego. Dom z poddaszem użytkowym, 145m2 powierzchni, budowany w podgórskiej miejscowości (ptk zero budynku znajduje się na wysokości 515 m.n.p.m.). W projekcie instalacji grzewczej założony został kocioł: WINDHAGER BioWIN 2 Touch Exklusiv 10 kW Wiem, że jest to top marka, ale cena jest zaporowa (na ten moment to koszt rzędu 50 tys. zł). Chciałbym zapytać czy kocioł jest faktycznie wart swojej ceny? Szukając o nim opinii na forum odniosłem wrażenie, że to taki trochę Święty Gral (każdy o nim marzy, ale nikt go nie ma). Z czego wynika tak wysoka cena? Dla porównania duński kocioł RTB Feniks o tej samej mocy kosztuje ~2x mniej (a jest to też bardzo dobry sprzęt bazując na opiniach z tego forum). Co w takim razie podnosi cene Winhagera aż dwukrotnie? Czy składa się z elementów o klase wyższych od konkurencji czy może jednak dokładamy sporo za markę, która się bardzo ceni, a podzespoły są tak naprawdę podobne? Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.