Skocz do zawartości

Meteusz101217

Nowy Forumowicz
  • Postów

    1
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Meteusz101217

  1. Witam, Piszę, ponieważ mam potężny problem z podłogówką, który zapewne miałem zawsze, ale jakoś nie zwracałem uwagi dopóki nie przywaliło -25 stopni mrozu na zewnątrz. Posiadam piec Heiztechnik One Plus Basic 20 kW na pellet, do tego 3 pompki Evosta, 2 na podłogówkę, 1 na CWU. W piecu nastawy dosyć standardowe, ale kluczowa jest tu kwestia "Temperatura załączenia pomp" - ustawiona teraz na 50 st. Piec ma następujący tryb pracy: podajnik wrzuca pellet, idzie spalanie, temperatura kotła rośnie tylko do 50 stopni - temp. załączenia pomp, ewentualnie 51-52, po czym podajnik pelletu milknie i temperatura spada do 40, wtedy znowu podaje, idzie do 50-52 stopnie i spada i tak w kółko. Konsekwencją jest to, że pompy załączane są na +- 10-15 sekund, po czym 30 kolejnych sekund nie chodzą. W efekcie (chyba) takiego schematu podłogi nie chcą mi się zagrzać. Grzeje mi fajnie tylko łazienkę, ale to najkrótsza, najskromniejsza pętla. Pytania mam następujące: 1. Czy taki schemat pracy jest normalny? Czy pompa nie powinna pchać ciepła na podłogówkę cały czas? 2. Jeśli powinna, to w czym leży problem? Termostat przed pompą podłogówki jest ustawiony na maxa (40 stopni), w obu rozdzielaczach listwa zasilająca jest ciepła, powrót zimny. Podłogówka była płukana, odpowietrzana. Bawiłem się chyba wszystkimi możliwymi nastawami pieca. Piec ma wbudowaną ochronę powrotu. Z góry dziękuję. Nie wiem już co robić, 2 tony pelletu przeżarte praktycznie ze znikomym efektem. Może ktoś ma ten sam/podobny piec i będzie w stanie pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.