Dzięki za odpowiedzi.
Kupiłem wcześniej już jakieś elastyczne przepychacze ale końcówki były za szerokie żeby tam odpowiednio wyczyścić całą płaszczyznę rury.
Byłem już przygotowany ciąć ten czopuch. Kupiłem już otwornice, przygotowałem jakąś blachę itp, ale nie byłem przekonany do tego cięcia, a bardziej do tego jak to później zaślepić i postanowiłem jeszcze spróbować dojść do tego od strony wyczystek.
Okazało się, że jeśli wsadzę całą rękę aż po bark do wyczystki to sięgam końca czopucha i tak wybierając ręką a potem jakąś szczotką udało mi się to całkiem dobrze wyczyścić.
Po porządnym wyczyszczeniu piec zaczął działać nie do poznania. Nigdy wcześniej (a korzystam z tego pieca około dwa lata) porządnie tego nie czyściłem co najwyżej starałem się to przedmuchiwać kompresorem.
więc misja zakonczona sukcesem i nauczyłem się kolejnej rzeczy :)