Witam serdecznie.
Jestem nowy na forum, więc proszę wybaczcie, gafy słowne o nie do końca znajomość pojęć.
Stoję przed wymianą kopciucha na coś innego - obszar wlkp. Uchwała antysmogowa na wlkp ma wpisane "Kocioł z podajnikiem automatycznym lub zgazowujący".
Dom to kostka z lat 70-tych. wg https://cieplo.app/start wychodzi mi 10,5kW szczytowej mocy grzewczej (C.O. +C.W.U), zaś przeciętna to ok 4,7kW, do tego grzeję jeszcze drugi budynek o zapotrzebowaniu ok 6,4kW (max temp 18-19*C).
Ogrzewanie to 100% grzejniki - w domu żeberka aluminiowe, instalacja w miedzi, zaś w drugim budynku stalowe płytowe - instalacja PP-R. Zimą grzeję zasobnik CWU - Termica 150L, zaś latem ogrzewam go gazem. Orientacyjna ilość wody w układzie otwartym to ok 300l z czego sam kopciuch ma 150l (przewymiarowany 25kW - taki polecał producent dla samego budynku mieszkalnego).
Komin systemowy - ceramika z ociepleniem fi 200 o wysokości 6mb plus 1 mb nadstawka z kwasówki.
Mam dostępne w średnich ilościach zrzynki , trociny i wióry drewna dębowego i sosnowego, wszystko po suszarni o wilgotności poniżej 9% (teoretycznie ok 7-8%).
Do tej pory paliłem tym wraz z węglem.
Pytanie, który kocioł pozwoli mi dalej palić tego rodzaju materiałem i jakiej mocy musiałbym zakupić. Oczywiście kocioł plus bufor - 800l - taki mi wejdzie do kotłowni - wysokość max 213 w kotłowni, która znajduje się w budynku gospodarczym - instalacja poprowadzona jest w ziemi rurami preizolowanymi stalowymi.
Patrzyłem na MPM - ale nie wiem czym różnią się te kotły, bo raz pisane jest dla drewna raz dla węgla, raz uni - a w sumie nazwa jakoś taka sama 😉 jedynie ten nowy niby ma dopisek wood, ale czy w nim da radę normalnie spalać węgiel w razie małej ilości zrębków drewnianych?
Na YT widziałem, że samymi trotami też można w nim palić.
pozdrawiam
Marcin