Treść opublikowana przez Nieznamsie
-
Bojler - dziwna korozja, spuszczanie wody i naprawa.
Witam. Nie chcem zapeszać, ale wygląda na to, że udało się rozwiązać problem. Wiekszość odpowiedzi w tym temacie pomogła mi w zrozumieniu jak to wszystko działa i jak zabrać się za naprawę. Dodam ten post i oznacze go jako rozwiązanie w razie jeśli ktoś natknie się na ten sam problem w przyszłości. Moje rozwiązanie problemu: - Spuściłem wodę z bojlera. Z powodu braku wentyla do wypuszczania wody, najbezpieczniejszym i za razem najtańszym rozwiązaniem okazało sie wywiercenie małych dziurek w rurkach PPR zaraz pod śrubnkiem wejścia zimnej wody do bojlera. - Po wypuszczeniu wody zdemontowałem grzałkę, anodę i termostat. - Wszystkie te 3 elementy zostały wymienione na nowe. Dodatkowo zmieniłem uszczelkę na nową dla świętego spokoju. - Przerobiłem rury dodając zawór do wypuszczania wody i wymieniłem rurki PPR na nowe bez dziury. - Polecam użyć pakuł zamiast teflonu. U mnie okazał się niedostateczny w uszczelnianiu przy wysokim ciśnieniu wody. Jak narazie wszystko działa. Woda nigdzie nie kapie, bojler nagrzał wodę. Kilka godzin to zajeło, ale to pewnie z tego powodu, że nie ustawiłem termostatu na "max". Chciałym podziękować wszystkim którzy pomogli mi w rozwiązaniu tego problemu. Pozdrawiam !
-
Bojler - dziwna korozja, spuszczanie wody i naprawa.
Oki, super dzięki ! Spróbuje w następnym tygodniu pakułami i dam znać co wyszlo.
-
Bojler - dziwna korozja, spuszczanie wody i naprawa.
Witam, wracam z na pewno już przez wszystkich długo oczekiwanym updatem 😛 Trochę to trwało, ale w końcu udało mi się zdobyć części zamiennie do bojlera oraz zgrzewarkę do rurek PPR. Wczoraj zabrałem się do pracy i niby wszystko wyszło w miarę okej jak na pierwszy raz, ale jest pewien problem. Mianowicie cieknie mi woda jak się tak z pół zbiornika napuści. Myślę, że jest to może spowodowane przez wysokie ciśnienie jak już się napuści trochę wody ? Dodam, że na tym odcinku we wszystkich połączeniach używany był teflon. Woda cieknie w tych trzech miejscach oznaczonych strzałką. A cieknie dokladnie z tego ustrojstwa. Jak już wspominałem dawałem teflon na ten gwint wszędzie. Za pierwszym razem może i mi tak dokładnie nie wyszło, ale rozebrałem to i nawinąłem od nowa. Powiedziałbym, że było to wykonane należycie. Co robię źle ? Jak naprawić ten przeciek ? Pozdrawiam.
-
Bojler - dziwna korozja, spuszczanie wody i naprawa.
@wacio1967 Termostat z możliwością określenia różnych temperatur w różnych godzinach ? To by było idealne rozwiązanie. Ten co jest tam zamontowany standardowo ma bardzo ograniczone opcje sterowania. Bojler teraz niepotrzebnie dogrzewa wodę w nocy i tracimy pieniądze na prąd. Mógłbym prosić o link do tego termostatu którego używasz ? Chciałbym zobaczyć jak on wygląda i zorientować się w innych dostepnych wariantach. Pozdrawiam
-
Bojler - dziwna korozja, spuszczanie wody i naprawa.
Witam, w dzisiejszym odcinku zatytułowanym "czyszczenie bojlera" chciałbym pokazać jak to w środku wyglądało. Z racji, że i tak planuję zmodyfikować rury dodając zawór który w przyszłości umożliwi mi wypuszczanie wody z bojlera to wodę udało mi się zlać wiercąc kilka małych otworów w rurze. Nie trwało to aż tak długo i chyba było to najbezpieczniejsze rozwiązanie w moim przypadku. Po zlaniu wody i wyciągnięciu elementu grzewczego w zbiorniku znajdowało się prawie całe to niebieskie wiadro osadu. Po bliższych oględzinach zauważyłem, że styk w termostacie jest nadpalony. Na pewno przez to zwarcie które wywalało korki. Zakładam, że ten termostat już raczej nie nadaję się do użytku i lepiej zainwestować w jego wymianę ? Styki u spodu elementu grzewczego, które łączą się z termostatem są też nadpalone. Rozumiem, że czeka mnie dość spora inwestycja w wymianę tego wszystkiego ? Dorzucę jeszcze zdjęcie termostatu i grzałki/anody po lekkim czyszczeniu.
-
Bojler - dziwna korozja, spuszczanie wody i naprawa.
Hej, super dzięki za odpowiedź. Jeszcze jedno pytanie, jak już mi się uda to wszystko zlać to czy mogę zmodyfikować te rury, na przykład gdzieś na tym odcinku pomiedzy C. a B. dodając jakiś zawór z wyjściem na wąż ogrodowy czy coś podobnego ? W ten sposób w przyszłości mógłbym po prostu otworzyć ten zawór i zlać wszystko w ten sposob ? Pozdrawiam
-
Bojler - dziwna korozja, spuszczanie wody i naprawa.
Witam, pogooglowałem dzisiaj trochę i znalazłem instrukcję obsługi do tego elementu w punkcie C. Masz racje, jest to zawór bezpieczeństwa ale nie powinno się go używać do wypuszczania wody ze zbiornika. Nagromadzony tam osad może zapchać ten zawór i nie będzie on już użyteczny do ochrony bojlera. Więc wygląda na to, że muszę opróżnić ten zbiornik w inny sposób. Czy masz może jakiś inny pomysł jak mógłbym się za to zabrać ? Odkręcenie nakrętki w punckie B. pewnie skończy sie zalaniem mieszkania wodą poprzez nagromadzone w zbiorniku ciśnienie ? Witaj, dzięki za twoją odpowiedź. Utwierdziło mnie to w przekonaniu, że prawdopodobnie odpowiedź na ten problem znajduję się w środku zbiornika.
-
Bojler - dziwna korozja, spuszczanie wody i naprawa.
Super, dzięki wielkie. Jutro spróbuje i dam znać jak poszło.
-
Bojler - dziwna korozja, spuszczanie wody i naprawa.
Dzięki za odpowiedź. Cieżko mi zidentyfikować o jakich kwadracikach mowa. Edytowałem poprzednie zdjęcie. Mógłbyś proszę wskazać te kwadraciki o których wspomniałeś ? Z moich prób i obserwacji udalo mi się wywnioskować, że: A. To wylot ciepłej wody. B. To wlot zimnej wody. D. To zawór zamykający zimną wodę do bojlera F. To główny zawór zamykający zimną wodę w domu. G. Był tutaj zawsze zamknięty ale po jego otwarciu słychać, że gdzieś rurami płynie woda. Możliwe, że to połącznie prowadzi do pieca centralnego ogrzewania. On jest tymczsowo nieużywany i zamiast tego dom jest ogrzewany piecykami na drewno. E. To chyba filter wody. Nie jestem pewien. Co do reszty to nie jestem pewien. Możliwe, że nie oznaczyłem miejsca o którym wspomniałeś w swoim poście. Jeszcze raz prosiłbym o pomoc.
-
Bojler - dziwna korozja, spuszczanie wody i naprawa.
Dziękuję za dodatkowe odpowiedzi. Ten po lewej Z-R230/S załącza sie i wywala automatycznie razem z B16 od bojlera. Zgadzam się z sugestią o wezwaniu elektryka. W końcu jaki jest sens w osobnym zabezpieczeniu bojlera skoro cały dom traci prąd za każdym razem jak coś pójdzie z nim nie tak. Jednakże z uwagi na to, że przez 4 lata nikt z tym bojlerem nic nie robił w kwesti eksploatacji to wciąż chciałbym dostać się do środka i sprawdzić jak wygląda anoda i grzałka no i czy nie jest to wszystko zakopane pod osadem. Możliwe, że gdzieś tam w środku również czeka odpowiedź na pytanie dlaczego bojler wywala bezpieczniki. Prosiłbym jeszcze o wskazówki w jaki sposób mogę bezpiecznie spuścić wodę z tego zbiornika. Powtórze, że nie widzę żadnego specjalnego wentyla odpowiedzialnego za wypuszczenie wody. Pozdrawiam.
-
Bojler - dziwna korozja, spuszczanie wody i naprawa.
Poniżej załączam zdjęcia. W domu wywala te 2 bezpieczniki A w rozdzielni na zewnątrz wywala ten jeden główny.
-
Bojler - dziwna korozja, spuszczanie wody i naprawa.
Powinienem zprecyzować, że bezpiecznikiem o którym mówiłem było główne zabezpieczenie przedlicznikowe. W związku z czym w całym domu znika światło. Jeżeli dobrze rozumiem to przez przebicie masz na myśli prąd który w jakiś sposób pojawia się na tym odcinku rury ze zdjęcia poniżej i woda która się na tym kondensuje zamienia się w ten osad ? https://forum.info-ogrzewanie.pl/uploads/monthly_2023_03/IMG_20230317_163434.jpg.305379fa15586d1c8a284a46f0d9c826.jpg
-
Bojler - dziwna korozja, spuszczanie wody i naprawa.
Cześć, Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że nie znam się za bardzo na hydraulicę i prosiłbym o wyrozumiałość jeśli moje pytania okażą się banalne. 2 dni temu bojler w mieszkaniu mojej narzeczonej zaczął wywalać bezpiecznik. Po odkręceniu pokrywy u dołu bojlera okazało się, że jest tam spora kondensacja co według mojego rozeznania powodowało problem. Wysuszyłem wszystko farelką elektryczną przez kilka godzin i udało mi sie włączyć bezpiecznik po czym bojler uruchomił się bez problemu. Kilka godzin później jednak znów wywalił bezpiecznik. Chciałbym się dostać do środka i zobaczyć jak wygląda anoda i i grzałka. Możliwe, że będzie potrzeba wymiany na nowe i przy okazji uda mi się znaleść przyczynę problemu z bezpiecznikami. Narzeczona mówiła, że nikt tego bojlera nie eksploatował przez około 4 lat odkąd został zainstalowany. Po bliższych oględzinach zauważyłem dziwny osad na rurach wychodzących z bojlera, co to jest i czym to może być spowodowane ? Jest to w jakiejś mierze szkodliwe i czy oraz jak mogę to naprawić ? Załączam zdjęcia obrazujące problem. Kolejna kwestia to jak mogę wypuścić wodę z tego bojlera ? Nie widzę żadnego wentyla dzięki któremu mogłbym spuścić z niego wodę. Próbowałem zakręcic dopływ głownej zimnej wody i spuścić ciepłą wodę przez kran w zlewie, ale woda wtedy nie płynie. Zakładam, że muszę mieć ciśnienie z głównego dopływu zimnej wody, żeby wypchać gorącą ze zbiornika. Tak więc jak wypuścić z niego wodę całkowicie ? Model bojlera to "Ariston 200 VERT 530 THER MO EU" Pozdrawiam !