
demolka19
Forumowicz-
Postów
51 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Wydarzenia
Blogi
Artykuły
Treść opublikowana przez demolka19
-
Pompa jest załączana od 80 stopni ponieważ przy temp. załączania 70 stopni chodziła prawie cały czas i nie miała siły podawać gorącej wody na górę i grzał się dół bufora. Obecnie dół bufora nie jest dogrzewany dopóki bufor w 3/4 nie jest naładowany do ponad 70 stopni - to taki półśrodek, do czasu aż hydraulik się nie zlituje i nieprzyjedzie założyć zaworu zwrotnego na powrocie do bufora z instalacji, z którego zaciąga mi również ciepłą wode do zaworu 3D
-
Faktycznie, masz rację, hydraulik mi przestawił zawór i nawet nie wiedziałem. Teraz ustawiony zgodnie z instrukcją. Obecnie ustawione załączanie pompy laddomatu na 80 stopni i po 3 godzinach grzania odcinam pompę która podaje na dom i zamykam zawór przed tą samą pompą, jest lepiej bo cały bufor daje radę nagrzać do 70/73 stopni.
-
Od tego zaczynałem i to jest ustawione prawidłowo przez hydraulika. Jedyne co w zaworze się dopatrzyłem to był przestawiony ten cypelek z tyłu zaworu nie w tą stronę co powinien. Jak hydraulik go przestawił to już mogłem grzać bufor do ponad 60 stopni w 3/4. Obecnie zrobiłem tak że na sterowniku pieca ustawiłem załączanie pompy laddomatu od 75 stopni, wcześniej było ustawione 60. Jest o tyle lepiej że dół bufora łapie nie więcej jak 50 stopni a góra 70-75. Zauważyłem jeszcze że w 4 godziny jestem w stanie nagrzać bufor do tej samej temperatury co kiedyś w ok. 6 godzin. A może zwiększyć tem. załączania laddomatu do 80 stopni? Tylko nie wiem czy taka praktyka nie powoduje jakiegoś uszczerbku w moim układzie. Generalnie zanim kocił załączy laddomat bufor ładuje się grawitacyjnie
-
chodzi tylko na 3 biegu
-
Dzięki za pokazanie na zdjęciu, po wczytaniu się kilka razy w tekst to samo miejsce miałem na uwadze. Napisałem do swojego hydraulika czy to może być przyczyną to mi tylko odpisał; MOŻE🤣 Teraz palę w piecu i widzę że jak dołu nie grzeję (jest 28 stopni, a od samej góry 70/63/65) to normalnie podaje na dom 36 stopni przy pogodówce pokazującej 5,5 stopnie. Postaram się górę do ponad 80 stopni napompować i zobaczę jak to będzie wyglądało, aczkolwiek już widzę że błąd instalacji został wyłapany. Dziękuję bardzo za pomoc
-
Schematu nie posiadam a hydraulikiem nie jestem żeby takowy naszkicować. Poniżej kilka zdjęć, ciekawe czy uda Wam się coś na nich zobaczyć Zaworem już się bawiłem na różne sposoby zanim tutaj napisałem, to raczej nie to, tym bardziej że na manualnym zaworze ten sam problem występował I właśnie nie wiem czy to nie jest to że zaciąga ciepłą wodę z dołu bufora. Zauważyłem że jak góra jest zagrzana nawet do 80 stopni a środek oscyluje ok. 50-60 to jeszcze na dom nie idzie więcej jak 45, fakt że jak na samym dole rośnie temperatura to zauważalne jest szybkie przyrastanie temp. podawanej na dom.
-
Witam wszystkich, Od ponad roku użytkuję Stalmarka Eco Wood 37 wraz z buforem 2000l. Od samego początku mam problem z zaworem 3-trgowym który puszcza wyższą niż ustawiona temperaturę na dom. Wcześniej był to zawór Afriso manualny (ustawiany ręcznie), przekonałem hydraulika że trzeba go wymienić na taki którym będę mógł sterować za pomocą pieca i pogodówki. Delikatnie się poprawiło, tzn. że teraz jak mam 50 stopni na zbiorniku to na dom daje mi to co jest zadane, jednak przy przekroczeniu 65 stopni w ponad 3/4 bufora znowu temperatura jest znacząco przekraczana. Przykład z dzisiaj, na piecu 84, bufor u góry 75, środek 65 i 70 a na samym dole 63 a na dom zawór podaje 55-60 stopni (55 odczyt ze sterownika kotła, a 60 z elektronicznego termometru). Obecny zawór Afriso 384 Vario Proclick + siłownik. Co może być przyczyną albo jakich informacji potrzebujecie żeby zasugerować jakieś rozwiązanie bo hydraulik rozkłada ręce🤣
-
A to dobre, ciekawe czy problem się już sam nie rozwiąże🤣 Najciemniej jest zawsze pod latarnią
-
Nie mam pojęcia, jak to sprawdzić? Na kotle mam ustawione że ladomat ma się uruchamiać od 70 stopni. Do tego laddomat ustawiony jest na 2 bieg.
-
Zaczynam bardzo powoli wychodzić ze swoją instalacją na prostą. Teraz chciałbym zacząć trochę polepszać spalanie, bo coś mi się wydaje że coś nie gra, i tu pojawia się pytanie do Was, od czego zacząć? Mam Eco wood 37, max temperaturę jaką na CO łapię to 81 stopni przy zadanych 89 stopniach. Na spalinach mam ograniczenie do 240 stopni. Jak miałem 220 to temperatura max 78. Widziałem że zaczynacie od wstawienia klina z szamotu - to coś daje? Jak on jest wstawiany, tzn. pomiędzy połówki tej ceramiki na dnie czy na tą ceramikę jest ustawiane?
-
Tak, jest możliwość ustawienia temperatury spalin w Stalmarku, z tego co u mnie jest to chyba od 100 do 250 można ustawić a może max jest 280 - nie pamiętam, mogę sprawdzić. Ja mam zakres ustawiony chyba na 150-220 i w tym zakresie temperatur kocił pracuje, wcześniej przekraczane było 240 stopni.
-
Niestety, kapilary są krótkie, standardowe ok. 10 cm.
-
Mam bufor 2000 l, do tego bojler 350 l a naczynie to nie wiem czy ma 60 l. Dzisiaj jak miałem bufor rozładowany, tzn. dwa termometry od dołu pokazywały 33 stopnie a kolejny 45 i 55 stopni to ciśnienie w układzie było poniżej 1 bara.
-
Mieliście racje pisząc że układ grzany przez wężownice nie ma racji bytu. Układ zmieniony i teraz jest znacznie lepiej, jednak żeby nie było tak miło pojawiły się inne problemy. Po pierwsze nie mogę nagrzać bufora do temp. wyższej niż 70 stopni, mam na piecu zainstalowany zawór ciśnieniowy i przy 70 stopniach na buforze wywala mi wodę tym że zaworem, przekracza 2,5 bar. Instalacja zrobiona w układzie zamkniętym. Pytanie do Was jak można zejść z ciśnienia w układzie aby tą wodę podgrzać jeszcze o te 10 stopni. Po drugie, hydraulik założył mi zawór Afriso ATM 363 o zakresie temperatur od 35-65 stopni. Dzisiaj ten zawór podawał na dom 65 stopni przy nastawie 43 stopnie - prawdopodobnie nie wyczyścili instalacji i szlak trafił zawór. Pytanie do Was, jaki zawór w miejsce tego ATM 363 zastosować? Po trzecie, co może być przyczyną że czujnik CO na piecu nie łapie więcej niż 80 stopni (nastawione mam 87). Pompka od laddomatu ustawiona na 2 biegu, odległość pieca od bufora nie większa niż 1,5 m. Co zauważyłem, góra bufora dochodzi do 70 stopni i przestaje się ładować, zaczyna ładować się jedna "sekcja" niżej mimo że na piecu CO pokazuje 78-79 stopni. Jakieś porady, wskazówki, sugestie? A jak to zamontować w kominie?
-
Daćko możliwe że tak że mam stały przesył do domu, jestem laikiem i nie znam fachowej terminologii.
-
Może dzisiaj ewentualnie jutro już powinien pojawić się mój fachowiec, zobaczymy co zaproponuje. Co do mocy wężownicy to nie widzę nigdzie, jednak powierzchnia to 4,2 m2 a pojemność to 26l.
-
Nie wiem czy się da wszystko na otwartym układzie zrobić. Mam kotłownię oddaloną o kilka metrów od domu, a dom ma mieszkalne poddasze i kotłownia jest znacznie niższa od domu. Dziękuję za podpowiedź, hydraulik już od 3 dni dojechać nie może żeby to poprawić😅
-
🤣🤣 no oczywiście że dolną, jest to wężownica do zasilania stalowa. Do CWU tylko nierdzewna albo miedziana i koniecznie na samej górze bufora. Bufor z dolną wężownicą był tańszy niż taki bez, więc dla mnie nie był to problem w momencie zakupu, dopiero teraz doktorat wychodzą kwiatki - hydraulik chciał dobrze, niestety jak się okazało to pierwsza taka instalacja w jego 10-15 letniej karierze, a ja zaczynam fachowcem się robić😖.
-
Masz 100% rację, obecnie się męczy a co dopiera jak ograniczę mu prędkość przepływu na laddomacie i dodatkowo będę musiał zejść z obrotów wentylatora pewnie poniżej 50% - nie dość że nie będzie efektywnie to i nie ekonomicznie. Czyli najlepszą opcją było by odłączenie laddomatu od wężownicy i podłączenie go bezpośrednio do bufora?
-
Wojtek, to co piszesz przemawia do mnie. W myśl tego co napisałeś obniżając prędkość laddomatu z 3 biegu na pierwszy powinienem osiągnąć wyższą temperaturę ładowania bufora - dobrze Cię zrozumiałem? Zaczynam dostrzegać brak sensu w zastosowaniu laddomatu przy podłączeniu go do wężownicy, jak również rację masz z rozkładem warstwowym wody, przy wężownicy faktycznie między dołem bufora a jego górą jest max 10 stopni różnicy od samego początku aż do końca. Pewnie masz rację i wiesz co piszesz, aczkolwiek bufory z wężownicą są dosyć popularne i jestem przekonany że powinny się nagrzewać do wyższej temperatury niż 55 stopni. Kwestia czy wymiana laddomatu coś pomoże a może lepiej wywalić go całkowicie? Pierwszym razem jak rozpalałem temperwtura jaką osiągnąłem przekroczyła na 60 czy 65 stopni, laddomat pracował na 1 biegu.
-
Ja rozumiem że wężownica będzie dłużej oddawała ciepło, że nagrzewa cały bufor też do mnie dociera, jednego nie mogę pojąć, mianowicie że nie mogę osiągnąć wyższej temp. niż 55 stopni. Za pierwszym razem jak paliłem ok. 10 godzin było ponad 60 stopni. Mam rozpalić kocioł, naładować bufor do 55 stopni, wygasić kocioł aby woda zdążyła się warstwowo ułożyć i znowu rozpalić by doładować bufor?
-
Ja jestem laikiem, to hydraulik bierze za to pieniądze - ja i tak całe sterowanie pieca ogarnąłem i sterowanie podłogówki w domu, niestety hydraulik z gościem od elektryki nie mogli się dogadać. Zasilanie jest podłączone poniżej połowy bufora, tam gdzie jest kruciec od wężownicy. Powrót jest podłączony tak jak na tym zdjęciu. Między wężownicą a powrotem kotła jest laddomat a rurka do góry to zasilanie. Lewa strona na połowie wysokości zdjęcia to zasilanie z pieca wężownicy bufora.
-
jednak w 3-4 godziny od rozpalenia nie można osiągnąć na buforze więcej jak 60 stopni, gdzie po 30-40 minutach od rozpalenia na kotle jest już 65-70 stopni a po godzinie ponad 85 i ta temperatura nie jest odbierana. Ograniczyłem obroty wentylatora do 70 bo już dwa razy (a 4 razy paliłem) termik mi wyskoczył bo kocioł był przegrzany. Zdaję sobie sprawę że 2000l trzeba grzać te 5-8 godzin, dobra nawet 10 ale niech będzie na buforze 80-85 stopni a nie 60.
-
Problem z ładowaniem bufora. Od tygodnia mam uruchomiony kocioł Eco Wood 37 + bufor 2000l. Na powrocie założony jest laddomat Modvlvs 745 DN25 (https://www.google.com/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=&ved=2ahUKEwjij6b4kI-CAxUXDRAIHcKYC10QFnoECBgQAQ&url=https%3A%2F%2Faqua.store%2Fmedia%2Fdev%2F446_50EN_-_MCCS_745_-_ENG.pdf&usg=AOvVaw39PZIZsbDCRkPb65ekybUT&opi=89978449). Kocioł fajnie osiąga temperaturę zadaną 80 stopni i później się męczy prze 2-3 godziny żeby naładować bufor do 55-60 stopni. Bufor 2000l z wężownicą do której podpięty jest kocioł na układzie otwartym, dalej układ zamknięty. Nowy laddomat już czeka na montaż, jednak coś mi mówi że to nie pomoże. Sterownik Tech ST-81-0 PID. Pytanie do Was, co mogę sprawdzić aby upewnić się że wymiana laddomatu rozwiąże problem ładowania bufora. Drugie pytanie, w instrukcji Eco Wooda 37 jest informacja o laddomacie 22, teraz hydraulik zamówił laddomat 21-60 - czy to ma jakieś znaczenie? Do tego kocioł ma wyjścia 1 1/2 cala albo nawet 2 calowe a mój obecny laddomat tylko 1 cal, instalacja zrobiona na rurkach 1 calowych - przynajmniej ten odcinek na którym jest zamontowany laddomat.
-
U mnie jest 2000l i stalmark 37 na 110-120 mkw. Ostatnie podłączenia i może w przyszłym tygodniu będzie pierwsze palenie. Mi głównie zależy na jak najrzadszym rozpalaniu, więc już we wrześniu przekonam się jak to będzie wyglądało przy izolacji z wełny 2x4cm. Jednak w okresie przejściowym liczę że te 3-4 dni będę zużywał ciepło z bufora. Widziałem wpisy i filmy że 37 kw realne jest nagrzanie bufora 2000l w 4-5 godzin z jedną dokładką nie do pełna, 21 grzeje się 2000l w 8-9 godzin pewnie no i oczywiście pewnie trzeba ze 3 pełne wsady. To Ty musisz określić na czym Ci zależy, co dla Ciebie jest ważniejsze.