Zainstalowałem nowy bojler, gdy puściłem wodę do niego wodę, okazało się, że zawór zabezpieczający po napełnieniu od razu zaczął kapać. Ów zawór ma zapieczenie 6 bar. Przeczytałem, że jest to wina zbyt dużego ciśnienia na sieci (mam 6 bar) i należy założyć reduktor ciśnienia. Zakupiłem reduktor i już byłem zachwycony swoją pracą 🙂 bo ustawiłem go na 4 atmosfery i z zaworu bezpieczeństwa nie kapało. Jednak gdy włączyłem grzałkę w bojlerze, ciśnienie skoczyło znowu do 6 barów i zawór bezpieczeństwa znowu zaczął puszczać wodę. Znowu udałem się na różne fora i tam przeczytałem w podobnym do mojego kontekście: " A czy masz naczynie przeponowe na instalacji CWU?
Jeśli nie masz, to żaden reduktor nie pomoże, bo woda po nagrzaniu zwiększa objętość, a tym samym ciśnienie w instalacji za reduktorem, czyli w mieszkaniu.
Reduktor zabezpiecza mieszkanie przed dopływem zbyt wysokiego ciśnienia z sieci miejskiej, ale jeśli to wysokie ciśnienie jest wytwarzane po stronie mieszkania, to reduktor nie ma z tym nic wspólnego, a jedynie brak naczynia przeponowego, które przejmuje część zwiększonej objętości wody CWU, zapobiegając w ten sposób zwiększaniu ciśnienia w instalacji wewnątrz mieszkania, a tym samym, za zaworem redukcyjnym".
Załączam zdjęcie moje instalacji. Czy rzeczywiście należy zamontować zbiornik przeponowy, a jeśli tak to czy można go tu wpuścić na trójniku zaraz za reduktorem ciśnienia? a może wystarczy zwiększyć zawór bezpieczeństwa zamontowany na bojlerze z 6 na 8 bar?