uti
Forumowicz-
Postów
60 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Ostatnia wygrana uti w dniu 14 Marca 2013
Użytkownicy przyznają uti punkty reputacji!
Osiągnięcia uti
-
Witam! Sznur wymieniony na nowy. Drzwiczki szczelne. Poprawilem szczelnosc czopucha przy kominie. Na razie wszystko ok. Pale od gory, od dolu i nie mam z tym najmniejszego problemu. W domu cieplo, nie ma dymu i nic nie smierdzi. Dziekuje wszystkim za rady, krytyke i pomoc. Pozdrawiam! ;) p.s jak ktos ma watpliwosci co do metody palenia od gory to zapraszam na stronke http://czysteogrzewanie.pl/ znalazlem ja przypadkiem ale lektura okazala sie owocna. Juz tamtej zimy palilem od gory ale po przeczytaniu artykulow zmienilem technike i jest juz teraz idealnie.
-
Witam po wakacyjnej przerwie!!! Nie wiem jak wy ale ja juz po malu zaczynam yslec o sezonie grzewczym. Zawsze wole wczenisje sobie wszystko poukladac. Tak wiec wegiel juz w piwnicy jest. 3 tony orzech I no i zostalo mi troszke z tamtej zimy ale niestety bardzo drobny orzech z mialem. Zostawie to do palenia w kachloku jak cos. Tak jak wspominalem po malu przygotowuje sie i mam pytanie. Chce uszczelnic swoj piec. Tak, tak, ten piec, o ktorego tak was meczylem cala zime. Wreszcze chce wymienic sznur. Teraz pytanie jaka grubosc kupic? Chce miec dobrze osznurowane drzwiczki bo w ta zime na bank pale od gory. Zero dokladania, zero dymu, zero problemu. To sobie wzialem za cel. Dlatego po malu chce zaczac dzialac z moim piecykiem. Prosze o odpowiedz. A tak przy okazji czy natrafiliscie na ta strone? http://czysteogrzewanie.pl/ Trafilem na nia z czystego przypadku pare dni temu. Oczywiscie wydrukowalem ulotki i mam zamiar przerobic sasiadow na czyste spalanie wegla. Zaczne od sasiada obok. Bo ten jak zarzuci piec to cale podworko szare no i smierdzi niemilosciernie. A, ze teraz mam rozszczelnione okna po te, zeby moj piecyk mial skad zasysac powietrze to caly ten smrod wlazi do mieszkania. Moze pojdzie po rozum do glowy i przeczyta ulotke, wejdzie na strone i zmieni sposob rozpalania i palenia w swoim piecu. Pamietam jak w tamtym roku go spotkalem, wymienil piec i chwalil sie, ze super bo rano rozlai od dolu zarzuci caly piec i mu sie pali. Tak pali ale przy okazji zatruwa nas dookola. Pamietam, ze wlazlem do niego do domu bo chcial sie pochwalic. Zrobic sobie w kuchni taka maja kotlownie. Pierwsze co to na wejsciu tak smierdzialo z tego pieca, ze masakra. Mowie mu, ze czuje smrod a on mi na to, ze to nie smrod to te cieplo z nowego pieca tak czuc... Nie skomentowalem tylko od razu stamtad ucieklem. Az strach pomyslec, jak bedzie tej zimy skoro nie zmini sposobu palenia... Niby nowy piec ale na tyle nieszczelny, ze smierdzialo na wejsciu do mieszkania a kotlownia na samym koncu w kuchni (100m2 mieszkanie). Ciekawe czy wy tez macie takie problemy z sasiadami zima? PRosze o odpowiedz w sprawie sznura, z gory wielkie dzieki. Moze trzeba podac jakies wymiary szczeliny albo cos, nie ma problemu, dajcie tylko trop i wskazowki. Pozdrawiam!!! Oby dalej bylo tak cieplo jak tego lata i nie trzeba palic w piecu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :rolleyes: :D
-
No tez mi sie tak wydaje, ze dodatkowo trzeba odpowietrzyc pompe. Jak to zrobic? Jak w ogole przeczyscic instalacje z syfu? No wiem o co chodzi z tym drutem. Tez tak wlasnie kombinowalem ale przez sadze na sciankach pieca nie umiem tak plynnie sterowac ta klapka... Albo LATO albo ZIMA... Chyba bede musial ja na stale ustawic na ZIMA bo teraz caly czas palilem na LATO i cieplo zamiast na mieszkanie szlo do komina... Pozdrawiam!
-
Tak, mam zawory przy grzejnikach odkrecone na maxa. Tak mi powiedzial monter, ze przy grzejnikach na maxa a regulowac temperatura na piecu. Szczegolnie szum slysze przy pompie. Przy grzejnikach tak cicho ale przy pompie to chocby wodospad jakis maly domowy... Dzisiaj zapalilem od gory, klapke dalem na ZIMA. O dziwo byl cug, jak wychodzilem to palilo sie. Wczesniej mialem problemy z tym bo mi sie kopcilo no i smierdzialo. Zobaczymy dzisiaj jak to bedzie. Pozdrawiam!
-
Hmmm moze masz i racje bo ja pale caly cza na klapce lato... Chce to zmienic na nastepna zime bo nie mam mozliwosc ruszania nia podczas pracy pieca. Moze masz racje z ta klapka? No ja tez mialem pare razy, ze wisial mi wegiel. W sumie to zalezy od dnia. Pare razy mi sie takie cos zdarzylo no i jak pogrzebaczem tam go poruszylem, spadl na dol i palil sie dalej. Wiele zalezy od wegla. Jaki granulat oraz kalorycznosc. Ten piec jest strasznie wrazliwy na wegiel jaki mu sie podaje. ---------------------------- Ostatnimi czasy, slysze jak wlaczy sie pompa, ze woda tak syczy w rurkach. Tak jakby instalacja byla zapowietrzona.... Ale ja juz odpowietrzylem wszystkie grzejniki po kilka razy i dalej to samo... Mozer to bys wina pompy, moze jest ona zapoiwtrzona? jak ja odpowietrzy, a jezeli to nie je wina to o co chodzi...? denerwuje mnie jak slysze ta wode w rurkach i grzejnikach... Pozdrawiam! Licze na pomoc :)
-
Witam! Zrobilem jak radziles. Zakrecilem grzejniki i cala moc puscilem na salon. Faktycznie jakby lepiej grzaly. Odkrecilem dolna srube w grzejniku i poleciala czarna woda. W drugim to samo. Strzelam, ze musze przeczyscic instalacje. Robie to co roku ale widocznie zle. Zawsze spuszczalem wode na piecu i uzupelnialem instalacje. Taka czynnosc powtarzam 2 razy. Ale moze cos zle robie? Jak sie za to zabrac? Rozumie, ze spuscic wode z instalacji. Nastepnie chyba kazdy grzejnik osobno jeszcze ta sruba na dole tez spuscic pozostalosc wody. Nastepnie uzupelnic instalacje ale jak? Wode szybko wlac w senise zawor na max czy slabo? No i jak ja przeczyscic z tego syfu zeby woda nie byla czarna? Moze znacie jakies sposoby bo na wiosne, oczywiscie ta prawdziwa, ze nie trzeba bedzie palic w piecu juz, przeczyszcze ta instalacje tak na zicher . p.s nigdy nie odpowietrzalem pompy, moze czas to zrobic? Pompa Grundfos Pozdrawiam!
-
No ja mam takie samo odczucie jak arturg5. Czytalem pelno artykulow. Dolne to dolne, gorne to gorne. Takie moje zdanie. Ostatnio moj rekord to 12 godzin. Bylem w szoku. Zapalilem o 11 a wrocilem o 23 do domu i pompka dalej dzialala. Na piecu 45C i zar w dolnej czesci. No ale nie pobilem kolegi skalpela. Niestety... Vernal dzieki za porade odnosnie sposobu, na prawde super... Lepiej jak pomozesz mi z tymi grzejnikami. --------------------------------------------------------------------------------------------------- Teraz dor rzeczy, pomozecie z tymi grzejnikami, problem opisalem na dole str 8. Pozdrawiam!
-
Witam! Tym razem problem nie dotyczy pieca lecz... grzejnikow. A mianowicie grzejnikow w salonie. Wszystko pieknie, pali sie, na piecu dobra temp, grzejnik w przedpokoju, kuchni, sypialni i lazience gorace. CAŁE gorace. Natomiast w salonie 2 grzejniki gorace od polowy w gore... Dol grzejnikow letni. Myslalem, ze zapowietrzne ale odpowietrzalem i ani grama powietrza tylko sama woda leciala... O co tutaj chodzi? Jest mozliwosc, ze jakos sie zapchaly? Ale czym? Prosze pomozcie!!! Pozdrawiam! p.s skalpel bylbym wdzieczny jakbys napisal taki poradni krok po kroku jak palic w tym piecu. Bo jak spalasz weglarke na dobre to rewelacyjny wynik i chetnie bym ta metode zastosowal u siebie. Nie wiem czemu ale jak palilem tak jak mowisz nie dawalo to jakis super wynikow... Jezeli palisz kostka gruba to ile Ci takich kostek wejdzie do tego piecyka? Strzelam, ze z kilka. I takie kilka kostek ma trzymac 24h piec na temp 50C? Bardzo interesujace.
-
Witam! Niby piec ten sam ale nie ten sam. Uchylone drzwiczki gorne to troszke niebezpieczne. Wydaje mi sie, ze za duzo powietrza wtornego dajesz i moze wlasnie zamiast ciagnac od dolu i temperatura wzrasta to ciagnie od gory i dolu i tempreatura wariuje. Szkoda, ze nie masz oczek w gornych drzwiczkach... Jakbys zarzucil caly piec groszkeim to by sie moglo nie palic. Ja raz tak zrobilem, ze takim drobnym weglem zarzucilem caly piec i zapalilem od gory. Niestety warstwa byla za duza i nie bylo cugu od dolu, bo wegiel byl za drobny i powietrze nie chcialo sie przebic przez warstwe na sama gore. Nie polecam. Ja u siebie musze miec dolne oczka na maxa bo inaczej nie ma cugu odpowiedniego i nie chce sie palic. Syczenie to normalna sprawa, wydaje mi sie, ze to syczenie to jak osiagnie wyzsza temp piec i tyle. Woda na pewno sie nie gotuje. Na noc nie pale. Poprostu tylko jak juz minie te 8-9 godzin od palenia od gory, otwieram gorne drzwiczki widze ,ze sie pali, otwieram dolne, przerusztuje, zamykam, otwieram gorne i daje troszke drzewa, potem wegiel i porostu pale od dolu. Dorzucam co jakis czas no i pozniej przed spaniem pare lopatek wegla. Nie za duzo zeby nie zadusic pieca. Ja przynajmniej tak to robie. Rano czyszcze popielnik i to co na rusztach i od gory rozpalam. Wiadomo jest sadza, ale wydaje mi sie, ze u mnie nie da sie tego uniknac. Musze tak palic a nie inaczej. Popielnik uszczelnilem w ten sposob. Dospawalem kawlki durtow po boku tak zeby popielnik spokojnie wszedl na dol. Na wiosne uszczelnie dodatkowo sznurem. No i na nastepna wiosne kupuje Spalsadz. Moze pomoze na ta sadze. Pozdrawiam!
-
Witam! Dziwne posuniecie Hydromaxu. Nie wiem czy mozna palic od gory skoro nie doprowadza sie powietrza wtornego przez oczka w gornych drzwiczkach, ale z tego co tutaj ktos pisal da sie palic i Ty tez widze potrafisz. Metoda palenia od gory niestety nie pozwala na dorzucanie wegla. Natomiast ja robie tak, ze zapalam piec rano o 7 pali sie tak mniej wiecej do 16. jak wracam z pracy jest jeszcze zar. Pompka chodzi. Wrzucam troszke drzewa, zeby sie palilo, do tego znowu wegiel i poprostu te kilka godzin pale tak jakby od dolu. Koncze palic wieczorem, troszke czasami zarzuce go na noc ale nie za duzo. Natomiast codziennie rano wyciagam popiol z popielnika oraz to co zostalo na rusztach i znowu zaczynam rytual. Zarzucam caly piec weglem na gore drewienka i gazeta. I tak w kolko. Jezeli chcesz zwiekszyc temperature na piecu poprostu dostarcz mu wiecej powietrza. Wydaje mi sie, ze spokojnie mozesz ustawic miarkownik na 70C. Ja w zime to czasem mialem ustawiony go na ponad 70, zeby bylo cieplo. A zawsze mam na 60C. Bo jak mialem na mniej to nie bylo dobrej temp na piecu no i czasami smierdzialo. Porostu za may cug byl, zeby pociagnac taka warstwe wegla w piecu. Odkad rozpalam od gory to jestem z pieca zadowolony, z tym, ze mam inna wersje niz Ty, nie wiem czy lepsza ale na pewno przystosowana do palenia w tym piecu od gory. W razie pytan pisz tutja, posoatam sie jak najszybciej odpowiedziec jak bede umial. Pozdrawiam! :)
-
Witaj jager79! Wiadomo sa plusy i minusy posiadania piecokuchni. Dla niektorych wiecej plusow, dla innych minusow. Jeden jest zadowolony, ze moze se rozpalic w mieszkaniu, drugi by wolal zejsc do kotlowni. Jeszcze sie taki nie urodzil co by wszystkim dogodzil. Powiem Ci, ze od kiedy pale od gory to zdecydowanie zmienilem zdanie na temat posiadania pieca w kuchni. Jak sie nie ma co sie lubi, to sie lubi co sie ma. I tak wlasnie do tego teraz podchodze. Widze oczywiscie minusy, ale tego nie przeskocze. Wole miec piecyk w kuchni i ogrzeac nim wode i mieszkanie niz powiedzmy 2 kachloki i cieplo tylko w 2 pokojach. Wiem cos o tym bo jak mieszkalem jeszcze za kawalera z rodzicami tak wlasnie wygladaly u nas zimy. 100m2 - 3 pokoje. Cieplo w 2 a reszta lodówa. Pamietam te kapiele w lazience brrrr. Teraz wszedzie cieplo i komfortowo. Także zycze powodzenia z doborem piecokuchni i wyrobieniem sobie sposobu palenia. Pozdrawiam! :)
-
No to na pelnym zasypie wytrzyma Ci te 9 godzin. Tak przynajmniej jest u mnie, jezeli zasypie go po dolna krawedz drzwiczek ladowania. Na to papier i duzo drewna. Bo wazne przy rozmalaniu od gory jest to, zeby przy rozpalaniu dobrze palilo sie na weglu. Na poczatku zawsze jest ciezko. Chodzi Ci o to, ze grzejniki dlugo nie byly cieple? Jezeli tak to normalne w spalaniu wegla od gory. To w sumie jest jedyny minus tej metody, reszta to same plusy. Szczerze to nie wyobrazam sobie palenia od dolu jak poznalem ta metode. Ciekawi mnie tylko, jak doprowadzone zostalo powietrze wtorne... Moze przez nieszczelna plyte grzejna? bo tylko tam tedy moze sie te powietrze dostac. Jak ja sprawdzalem to byl nieszczelna u mnie, wiec wnioskuje, ze u Ciebie tez. Bo plyta jest tylko i wylacznie polozona, wiec zawsze gdzie jakas szpara sie znajdzie. Ja mialem ja zasilikowana, ale teraz nie mam. Wydaje mi sie, ze ten piec nie musi byc az tak szczelny, zeby w nim sie dobrze palilo. A moze przez gorne drzwiczki, ktore sa nieszczelne, ale z tego co widze po fotkach to piec jest nowy i sznur jest w stanie nienaruszonym. No chyba, ze w tej metodzie nie potrzeba PW, tylko jest to tak jakby dodatek, ktory powoduje, ze wiegiel sie ekonomiczniej spala... Spala gazy weglowe. Nie mam pojecia. Jezeli sie pali to ok. Tylko nie wiem czy dobrze jest tak palic bez otworow PW... Niech wypowie sie jeden z ekspretow w tym temacie :) Ciesze sie, ze moglem pomoc. Zastanawi mnie tez fakt, ze nie mozemy w tym piecu sterowac samym miarkownikiem... Myslalem, ze to tylko mnie dotyczy, a Ty masz ten sam problem. Wynika z tego, ze przekroj tej rury, ktora doprowadza powietrze jest za maly. Juz ktos tutaj o tym pisal, z tego co pamietam. I byc moze to jest prawda. Pozdrawiam!!!
-
Szczerze to drzwiczki i ruszt wygladaja tak samo ja u mnie. Gorna rozetka nie ma mozliwosci doprowadzenia powietrza nad zasyp... Wedlug mnie to nie jest piecokuchnia gornego spalania. Z tych fotek wynika, ze nie mozesz zarzucic pieca weglem i palic od gory, gdyz nie ma w gornych drzwiczkach otworow powietrza wtornego... To moje zdanie, niech sie wypowiedza eksperci, bo ja to tylko moge powiedziec z doswiadczenia palenia w moim piecu. Nie wiem czy widziales linki u gory, ale powinno tak to wygladac, aby rozpalac od gory: http://forum.murator...l=1#post2129979 Pozdrawiam! Spokojnie, ktos na pewno Ci tutaj pomoze, tak jak mi :) ------------------------ A jak palisz normalnie od dolu to Ci smierdzi tak? Ja palilem w swoim piecu kiedys tak: u gory mialem zamknieta rozetke (ty masz ja zaslonieta fabrycznie), nastepnie na dol dawalem gazete, drewno rozpalkowe no i lopatke wegla. Dolna rozetke mialem otwarta na maxa plus na miarkowniku 60C. Jak sie rozpalilo to pozniej dorzucalem wegla. U Ciebie wyglada to tak, ze masz az dwie rozetki na dole. Ja bym ta gorna zamknal a ta dolna doprowadzal powietrze pod ruszta. Rozumie, ze masz piec podpiety do etazowego ogrzewania centralnego, czy tylko do gotowania? No i klapka na LATO bo jak mialem na ZIMA to mi smierdzialo wlasnie. Ale tak jak pisal henryk1953 najlepiej jest rozpalac na klapce LATO a pozniej przelozyc na ZIMA, wtedy nie ogrzewa sie komina lecz piec, powierzchnia grzewcza sie zwieksza i dluzej sie pali, ekonomiczniej i cieplej jest wtedy. Czekamy na wpisy ekspertow :)
-
No troszke sie dowiedzialem dzieki temu forum i ludziom, ktorzy tutaj preznie dzialaja. A, ze mam akurat prawie ta sama kuchnie staram sie pomoc, bo wiem jak to jest jak sie nie chce palic, zimno w domu i te nerwy... Dzieki i pozdrawiam! ------------ Czekamy na fotki blowmen :)
-
Powiem, ze to bezsens bo nie ma Powietrza Wtornego. Aby palic od gory to piec musi wygladac tak jak tutaj na rysunku: http://forum.murator...l=1#post2129979 Ludzie specjalnie robia otwory, zeby doprpwadzic PW a oni z tego zrezygnowali... Ciekawe... Przeciez jak zarzucisz piec od dolu do gory weglem suchym i rozpalisz od gory to jak powietrze wtorne ma przejsc przez dolne drzwiczki? Dobrze, ze ja tam nie dzownilem do nich bo ja nie potrafie rozmawiac z takimi ludzmi przez telefon... Ewidentnie koles cos miesza... Ciekawe jak masz w takim ukladzie palic w tym piecu od gory... Ja tego jakos nie widze... ----------- henryk1953 tez tak wlasnie teraz pomyslalem, ze moze jakos powietrze jest doprowadzane nad zasyp... Fotki by na pewno pomogly w rozwiazaniu tej zagadki. Przekladni na bank nie ma, dam se reke uciac, ze nie wpadli na taki "szalony" pomysl Pozdrawiam!!!
