Nie odzywałem się długo w temacie, bo testowałem, różne ustawienia pieca i różny opał. Podłogówka chodzi na stałe, na 2 biegu, termostat pokojowy pilnuje kaloryferów. Przypomnę, że miałem spalanie 25kg/dobę. Zacząłem korygować sterownik pieca, co tylko zwiększyło spalanie i ilość popiołu. Najważniejszą rzeczą, którą nie wykonywałem, dużo zyskałem. Zacząłem regularnie co tydzień, czyścić górne półki pieca. Zmieniłem opał od innego dostawcy (ekogroszek) i uzyskałem 7dni/6 worków 25kg, czyli worek 25kg na tydzień oszczędniej, czyli ok 90zł taniej na miesiąc. Oczywiście wszystko przy obecnych temperaturach.
Poszedłem dalej i zakupiłem na próbę miał 0-30, za ok 600zł/tona i okazuje się, że też 150kg starcza na tydzień, czyli 6 worków po 25kg na 7dni.
Pytanie małe, podajnik mój jest przystosowany do palenia też miałem i innymi jeszcze rzeczami, ale jako paliwo podstawowe wymieniony jest ekogroszek.
Czy ślimak, czy inne części podajnika się niszczą, zużywają bardziej gdy przejdę na miał? To jest 300zł taniej na msc, a wiec dużo.