Co to za nowe normy dla węgla znowu wymyślił minister klimatu? Pewnie sporo węgla pakowanego wyleci z orbity sprzedaży. I jak to się przełoży na cenę tony? Już teraz jest drogo 30% w górę. Pewnie pójdzie ostro w górę cena w przyszłym sezonie jak jeszcze dołożą certyfikaty od emocji na ciepło to będziemy stać w kolejce po pompy ciepła. Jestem ciekaw waszego zdania? A to że będziemy płacić więcej za tonę to ma nas jakoś odstraszyć, czy sprawi że będziemy mieć lepsze powietrze, czy smog wyginie 😁 – czarna magia. Po co te pozorowane ruchy, tym bardziej ze minister już się zmienia?