Witam ponownie. Z uwagi na wyższe temperatury zewnętrzne postanowiłam coś zmienić w ustawieniach. Do dnia dzisiejszego kocioł pracował na stałej pompie z obniżeniem Tco po osiągnięciu temperatury na czujniku pogodowym. Wszystko pracowało jak najbardziej w porządku, lecz teraz przy większych temperaturach zewnętrznych przez większość czasu na grzejniki puszczana była woda o temperaturze około 28 stopni (układ z samymi grzejnikami). Wydaje mi się że nie ogrzewało to domu, a jednak pelletu trochę schodziło do utrzymywania tych 28 stopni w grzejnikach. W dniu dzisiejszym wyłączyłam stałą pompę i rzeczywiście kocioł odpala się bardzo rzadko. Proszę podpowiedzieć mi jak teraz ma się sytuacja gdy na kotle jest np 75 stopni (dopiero co zagrzał do swojej temp + histereza i się wygasił), nagle na czujniku pokojowym spadła temperatura zadana i puszcza pompę CO. Nagle w kocioł "wraca" woda o temperaturze pokojowej w granicach 22 stopni. Czy to jest zdrowe dla kotła? Pompa do ochrony powrotu jest, ale czy na tyle szybko zadziała żeby zabezpieczyć powrót na poziomie 50 stopni? Tak to ma działać jak teraz ustawiłam, czy o czymś zapomniałam? Z góry dziękuję za podpowiedzi.