Witam wszystkich. Jestem początkującym użytkownikiem tego palnika i podobnie jak xyz14, przy małych mocach (3-5kW), miałem żar praktycznie na końcówce ślimaka i wysoką temp. podajnika. Próbowałem z odłączeniem osuszacza zbiornika - ale to nie dało żadnego efektu. Zwiększanie dawki groszku obniża temp. podajnika - ale przy małych mocach groszek się nie dopala. Dwa dni temu postanowiłem zaślepić całkowicie otwór zapalarki i sprawdzić czy będzie poprawa. Pierwszym efektem była zmiana w spalaniu - spodziewałem się, że trzeba będzie dodać powietrza - ale okazało się, że musiałem zmniejszyć zarówno min i max żeby spalanie było takie jak przed modyfikacją. Kupka żaru koło ślimaka wygląda inaczej - jest nieco odsunięta od ślimaka i jest wyższa - na tyle że nie widzę już końca ślimaka w palenisku. Temperatura podajnika spadła 8-10 st.C - porównując palenie na podobnej mocy palnika.
Na zdjęciu poniżej (jeśli uda się załączyć) jest moja modyfikacja gniazda zapalarki. Od tyłu wsadziłem śrubę imbusową M10 a gwint ze śruby który wystawał - obciąłem po kątem i wyrównałem. Normalnie gwint M10 wchodzi luźno w otwór fi10 - jednak otwór jest tu lekko skoszony względem korpusu i śruba weszła na "lekki wcisk". W razie instalacji zapalarki śrubę można łatwo usunąć.
Nie testowałem pracy na podtrzymaniu bo palnik wchodzi mi w potrzymanie raczej krótko, tylko po przekroczeniu temp. kotła albo mieszacza. Ogólnie wydaje mi się, że to dodatkowe powietrze przez otwór fi10, które jest raczej zimne bo blisko od wiatraka - nie jest potrzebne na tyle paleniska. Jakie są wasze opinie? Czy ktoś może też wcześniej zaślepiał ten otwór i może się podzielić spostrzeżeniami?