Skocz do zawartości

GSG

Nowy Forumowicz
  • Postów

    2
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez GSG

  1. GSG

    Palnik sv200

    @xyz14 - w ostatnim poście piszesz, że zaślepiłeś "3 rzędy otworów i powietrze wtórne" - czy masz na myśli otwór zapalarki czy otwory do powietrza wtórnego u góry palnika? Pytam bo tak na "chłopski rozum" po zaślepieniu 3 rzędów rusztu i otworu zapalarki - można spróbować zaślepić jeden z 3 otworów wtórnego - dla zachowania tej samej proporcji pierwotne/wtórne co na oryginalnym palniku. Jeden z otworów wtórnego jest całkowicie na końcu palnika i dmucha przy wyjściu paliwa ze ślimaka - być może to też pomoże ostudzić tył palnika. Z drugiej strony: powietrze wtórne jest bardzo ważne do prawidłowego dopalania i nie kopcenia - więc ew. eksperymenty to na krótko i z możliwością łatwego odetkania. Na zdjęciu w twoim poście #1870 widać, że palnik jest uszczelniony względem korpusu kotła taśmą szklaną lub czymś podobnym. Ja przed montażem palnika też dałem takie uszczelnienie - dzisiaj jednak myślę, że uszczelnienie można zrobić lepiej - połączyć bez uszczelki sznurkowej, a dopiero po przykręceniu dać na zewnątrz jakiś elastyczny silikon wysokotemperaturowy. Można nawet oskrobać lakier i dać pastę termoprzewodzącą na połączenie - powinno to pomóc obniżyć temp korpusu palnika. U mnie (przy izolacji sznurkowej) korpus palnika przy kotle ma 80-90 st - a kocioł prawdopodobnie tyle co powrót czyli 55st - czyli przy takie różnicy temp. widzę tu szanse na ochłodzenie wystającego pudła palnika.
  2. GSG

    Palnik sv200

    Witam wszystkich. Jestem początkującym użytkownikiem tego palnika i podobnie jak xyz14, przy małych mocach (3-5kW), miałem żar praktycznie na końcówce ślimaka i wysoką temp. podajnika. Próbowałem z odłączeniem osuszacza zbiornika - ale to nie dało żadnego efektu. Zwiększanie dawki groszku obniża temp. podajnika - ale przy małych mocach groszek się nie dopala. Dwa dni temu postanowiłem zaślepić całkowicie otwór zapalarki i sprawdzić czy będzie poprawa. Pierwszym efektem była zmiana w spalaniu - spodziewałem się, że trzeba będzie dodać powietrza - ale okazało się, że musiałem zmniejszyć zarówno min i max żeby spalanie było takie jak przed modyfikacją. Kupka żaru koło ślimaka wygląda inaczej - jest nieco odsunięta od ślimaka i jest wyższa - na tyle że nie widzę już końca ślimaka w palenisku. Temperatura podajnika spadła 8-10 st.C - porównując palenie na podobnej mocy palnika. Na zdjęciu poniżej (jeśli uda się załączyć) jest moja modyfikacja gniazda zapalarki. Od tyłu wsadziłem śrubę imbusową M10 a gwint ze śruby który wystawał - obciąłem po kątem i wyrównałem. Normalnie gwint M10 wchodzi luźno w otwór fi10 - jednak otwór jest tu lekko skoszony względem korpusu i śruba weszła na "lekki wcisk". W razie instalacji zapalarki śrubę można łatwo usunąć. Nie testowałem pracy na podtrzymaniu bo palnik wchodzi mi w potrzymanie raczej krótko, tylko po przekroczeniu temp. kotła albo mieszacza. Ogólnie wydaje mi się, że to dodatkowe powietrze przez otwór fi10, które jest raczej zimne bo blisko od wiatraka - nie jest potrzebne na tyle paleniska. Jakie są wasze opinie? Czy ktoś może też wcześniej zaślepiał ten otwór i może się podzielić spostrzeżeniami?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.