Witam, posiadam piec DREW-MET MJ-1NM z dmuchawą i sterownikiem DREW-MET SK-2. Sprzęt z 2007 roku. Od kiedy sie wprowadziłem i zacząłem go użytkować wydawało sie wszystko ok, od pewnego czasu zaczeła stawać dmuchawa, musiałem jej pomoc jakims srubokrętem i dopiero wtedy startowała normalnie. Z tego co udalo mi sie dowiedzieć winą był kondensator rozruchowy. Pojechalem, kupilem nowy o takich samych parametrach i tu zaczęły sie schody. Przy standardowym rozpalaniu takim jak zawsze, dmuchawa ruszyła momentalnie, nie musiała sie "rozpędzać". Ja zadowolony ze problem z głowy poszedłem się czymś zająć. Po jakims czasie wróciłem zajrzeć do pieca i po osiągnięciu zadanej temperatury 60 stopni zawsze dmuchawa sie calkowicie wyłączała. Na nowym kondensatorze nie staje całkowicie tylko dalej bardzo delikatnie dmucha, tak jakby byla w jakims stanie czuwania. Dla przykladu powiedzmy ze do osiagniecia zadanej temperatury dmucha 1000obr/min. A po osiągnięciu na starym stawała całkiem a na nowym dmucha delikatnie okolo 100-200 obr/min. Czy to normalne i tak powinno być? Czy coś jest nie tak, gdzie może leżec ewentualna przyczyna jeśli tak nie powinno być? W obecnej sytuacji po osiagnieciu 60 stopni, delikatnie ciągle dmuchając temperatury dochodzą nawet do 71-72... Na starym kondensatorze jak stawała całkiem piec osiągał max 64