Witajcie
Pozwolę sobie odświeżyć temat.
Czekamnie podobna robota, jak u kolegi slawul. Z tego co się dowiedziałem, to jego rozwiązanie sprawdzilo się i jest to jedna z opcji, którą biorę pod uwagę. U mnie jest ok 60 m2 stropu na którym obecnie lezy kilka cm trocin, a w zasadzie wiórów z heblarki, których nie bardzo chciałbym się pozbywać.
Mam kilka pomysłów na docieplenie stropu nieużytkowego, jak ktoś ma realną wiedzę, czy to się sprawdzi to będę wdzięczny za odzew ewentualnie inne propozycje.
opcja 1
Wysypać granulat wełny lub celulozy na wióry ok. 30 cm grubości;
Opcja 2
Opcja 1 + tania wełna miedzy krokwie np. lambda 0,45;
opcja 3
Zebrać wióry, położyć folię zółtą, albo taką do ogrzewania podłogowego, na to ok 30 cm wełny i przysypać tymi wiórami;
Opcja 4
Opcja 3 + tania wełna między krokwie
Wiadomo, że koszta też mają jakieś znaczenie, ale powiedzmy, że jest to sprawa drugorzędna. Zrobiłem zestawienie kilku producentów, modeli wełny, oporu cieplnego i cen. Pytanie jakie znaczenie ma opór cieplny, a jakie lambda. Przy wełnie lambda 0,33 i oporze cieplnym 10,9 ( przy warstwie 30 cm) cena wełny to ok 4000 zł. Przy lambdzie 0,35 i oporze cieplnym 10,2 ok. 3000 zł, a przy oporze cieplnym 8 ok 2500 zł. Jaki opór cieplny będzie wystarczający, oraz co sądzieice o granulacie wełny dostępnym w necie za ok 1-2 zł za kilogram? Dodam tylko, że domek mały, ściany 1,5 suporeksa ze styropianem 3 cm w srodku i ogrzewany piecem kaflowym. Jeżeli ktoś ma pojęcie na temat ocieplnia, będę wdzięczny za konkretną odpowiedź.