Witam, prawie dwa lata temu kupiłam dom w Danii z ogrzewaniem podłogowym w łazience i wszystko było dobrze zeszłej zimy jednak ale od kilku dni ogrzewanie w kuchni jest bardzo słabe. Od początku zawory były bardzo luźne ale wszystko działało wiec nie przykuwałam uwagi, wczoraj jednak zaczęłam tam grzebać i odkręciłam nakrętki żeby sztywno wszystko siedziało no i oczywiście oba ustawiłam na maks tzn 50 (skala 10-50). W łazience podłoga praktycznie parzy w stopy a w kuchni zimna tzn jest kilka miejsc odczuwalnie cieplejszych ale generalnie i tak zimnych. Przesyłam zdjęcia pieca i rozdzielacza, może ktoś z Panów ma jakiś pomysł co kozę się dziać? Duńscy fachowcy są dość drodzy i cwani wiec chciałabym jakoś się przygotować i samej zrobić rozeznanie a nóż może jakoś poprawie sytuacje. Proszę nie skreślajcie mnie ze względu na płeć bo choć magisterkę na Politechnice Wrocławskiej skończyłam ładnych pare lat temu to zdolności zostały (: Pozdrawiam i wszystkiego dobrego w nowym roku!