Witam,
Jakieś dwa lata temu pojawił się u mnie kocioł MPM DS 14, a ponieważ jestem troche zielony jeśli chodzi o kotły zasypowe mam kilka pytań. Rok temu mało bywałem w domu więc może nie zwróciłem uwagi na wiele rzecz jednak w tym sezonie powyższy kocioł delikatnie mówiąc działa mi na nerwy :)
1. Czy podłączenie widoczne na zdjęciach jest prawidłowe ?
Podczas gdy temperatura na piecu spada od jakiś 42 stopni i niżej załącza się i wyłącza na przemian co kilkanaście minut pompka obiegowa grundfos. Słychać przy tym takie metaliczne stuknięcie we wszystkich grzejnikach w domu. Z tego co wyczytałem to wina zaworu zwrotnego (nie wiem czy dobrze mówie :)
Pytanie jak wyeliminować to stuknięcie (przy starym piecu wogóle nie było słychać żadnych zaworów) ?
2. Pomimo, że węgiel kupiony z jakimiś certyfikatami z polskiej rzekomo kopalni drzewo sezonowane (2 letnie) w piecu podczas rozpalania na ścianach widać płynące krople wody. Piec jest mocno osmolony. Ciąg w kominie jest bardzo duży - moim zdaniem :) podczas rozpalania np gazetami są niemal wsysane jak przez odkurzacz :)
3. Głowy nie dam ale szamot w kotle mam pękniety z prawej strony stojąc przodem do kotła (wydaje mi się że było tak od nowości ale pewien nie jestem - wnioskuje, że jest on niezwłocznie do wymiany ? g
4. Czy podczas braku prądu tym samym zaprzestaniu działania pompki Grundfos mam obawiać się tego że woda się zagotuje ? Czy zawór zwrotny powinien sobie z tym poradzić ?
5. Jakiś hydraulik polecił mi ostatnio zamontowanie zaworu 4D ale nie jestem pewien czy w tym przypadku usprawni on pracę kotła.
Generalnie mogę stwierdzić jedno. W starym kotle palenie pomimo, że nieekonomiczne odbywało się bezproblemowo tutaj jest albo porażka albo ja nie potrafie palić w piecu :D Wcześniej rozpalałem podkładałem i tyle mnie obchodziło tutaj rozpalam podkładam a po podłożeniu spada temeperatura na piecu i piec zamiast spalać paliwo dusi się zwłaszcza wtedy kiedy zamknięta jest klapka krótkiego obiegu spalin.