Witam, jestem ciemny w sprawach hydrauliki, mianowicie na praktykach z zawodu dowiedziałem się tyle, co wczensiej życie mnie nauczyło :) Mam pewien problem, zacznę od początku. Dawno zamontowałem reduktor ciśnienia zaraz za wodomierzem. Po czasie, zebrał się brud w filtrze, który chciałem oczyścić. Nie wiem po co to zrobiłem, ale przekręciłem górną kolbę, tę od ustawiania ciśnienia. Nagle całą instalacja zaczęła wibrować (coś jak sprężarka) najwięcej wibracji było na bojlerze. Ustawiłem ją tak jak była, wibracje nie ustały. Zakręciłem główny zawór, po chwili ustało. Oczyscilem ten filtr, odkręciłem zawór wibracje znowu, buczy jakbym pompę odpalił jakąś. Ustało, ale teraz jak Odkręcam wodę to słychać jak buczy w kotłowni, a cała bateria też wibruje. Piszę dlatego że nigdy się z taką sytuacją nie spotkałem, a dokładnie z tymi wibracjami. Co innego gdyby raz na czas tak się działo, a to zaczęło się dopiero od tego momentu i powtarza się co chwilę. Jakieś pomysły, złote rady? Może to tylko drobna awaria czegoś lub zbyt wysokie ciśnienie? Powtarzam ze po zmniejszeniu ciśnienia do punktu wyjścia, nic się nie zmieniło. Jestem otwarty na pytania.
Zauważyłem wibracje tylko na ciepłej wodzie.