Zawór dopuszczający wodę jest brany pod uwagę. Instalacja stara - to fakt - cała kotłownia w miedzi.
Ale pytanie czy w samym kotle nie mogło się coś wydarzyć co może wpłynąć na skoki ciśnienia
Nowe naczynie przeponowe ustawione fabrycznie na 1,5 bara ( mój błąd , że przed montażem nie sprawdziłem ). Po montażu zbiornika uzupełniłem ciśnienie w układzie CO do 1,2 bara.
Natomiast zastanawiający jest fakt, że ciśnienie dość szybko wzrasta do ok 2 barów i potem jakiś dzień dwa są niewielkie wahania. Jak dochodzi do ok 2,3 to spuszczam wodę. Teoretycznie naczynie przeponowe powinno przejąć większość tego ciśnienia czyli początkowy skok ciśnienia powinien być powolny a później szybszy. Tak na logikę.