Skocz do zawartości

Fanatyk19

Forumowicz
  • Postów

    32
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Fanatyk19

  1. No własnie, chciałbym jak najmniej przeróbek bo każda większa przeróbka = ładowanie kasy w coś ponad 15 letniego co za rok/dwa będzie wyrzucone. Jeśli natomiast nic nie pomoże a trzeba będzie większe przeróbki to trudno, wyda się te pieniądze. Na ten czas największy problem to to , że za późno się na to zabrałem. Już jest czerwiec, sezon grzewczy się skończył, na c.w.u. nie grzeję więc z wszystkimi testami i próbami muszę wstrzymać się pewnie do października.
  2. @Ryni nie znam dokładnej budowy pieca ale na to wygląda , że powietrze po drodze do popielnika trafia do otworów napowietrzających. Wspomniałem już w peirwszych postach , że próbowałem zatkać całkowicie blachą otwór dmuchający w popielniku, ale wtedy nic to nie pomogło za bardzo, ale to było jeszcze przed tym jak dmuchawa działała na 100% i wlot nie był jeszcze zasłonięty. Musiałbym teraz spróbować, ale czy piec nie wymaga powietrza pierwotnego ? Bo jeśli zatkam ten otwór w popielniku to od spodu nic nie będzie dmuchać, a ilość powietrza przez otwory górne napowietrzajace i tak się nie zwiększy bo mają swój przekrój. Zresztą, zmniejszyłem moc dmuchawy, zakryłem wlot powietrza do dmuchawy a proponujesz teraz aby zwiększyć ilość powietrza nad zasyp ? Jedno wg mnie wyklucza drugie. Bufor i jakieś większe kombinacje odpadają. Piec po 15latach raczej zmierza ku końcowi. Planuję go wymienić po remontach w domu, pewnie dopóki wypalę całe drewno wiec myślę , że jeszcze około 2 sezony ale raczej pójdę w inne źródło ciepła - gaz lub pompa ciepła.
  3. Hm Chyba , że rzeczywiście wstrzymam się z zakupem szamotu do jesieni a przetestuję z cegłami betonowymi bo mam paręnaście takich. W tym tygodniu pewnie będzie ostatnia szansa, żeby jeszcze podpalić w piecu bo później już chyba zacznie się robić cieplej. Co do dymu to on był taki właśnie dużo rzadszy i spokojniejszy niż wcześniej przy uruchamianiu dmuchawy. A kolor taki szaro-biały, ciężko też wywnioskować dokładnie po jednym paleniu. Czasem pojawił się czarny czy typowo szary ale przynajmniej nie były to kłęby które zadymiały całą okolicę.Też druga sprawa, że może fakt ze temperatura mogła być zbyt niska, bo paliłem na około 50st. Ale taki stan jakby był to już mnie by satysfakcjonował. @witek4321 ten karton przy dmuchawie to prowizorka na szybko, bo musiałem na szybko podpalić i wziąłem co pod ręką. Na sezon zimowy może dorobię taką blachę , wytnę tak jak radzisz ten górny trójkąt , poprzewiercam otwory na śruby i przykręcę ją na te śrubki które trzymają siatkę. Co do otworów dmuchających to oczywiście regularnie ( co jakieś 2-3tyg) je udrażniam dokładnie gwoździem bo potrafią tak jak mówisz zasmolić się. Być może obecnie są trochę już zatkane, bo już z miesiąc ich nie czyściłem ze względu teraz na rzadsze podpalanie. @Ryni dzięki za rady, ale z tą rurką na razie się wstrzymam. Po za tym taka rurka by mi nie przeszła chyba nawet przez ruszta, bo u mnie są dosyć małe odległości pomiędzy rusztami. Temat na razie na później. Co do spalania, to ze względu ,że mam duże ilości drewna to przeważnie i tak ponad połowę sezonu palę samym drewnem. Chyba, że jest mróz na dworze taki , że nie chce się chodzić dokładać to zasypuję węglem (groszkiem) na to trochę drewna i rozpalam. Więc uważam, że regulacja pod sam węgiel tutaj raczej nie ma sensu. Wolę piec ustawić pod drewno a później po większym doświadczeniu już jakoś sobie poradzę z węglem. Jeszcze co do PW przez tą klapkę pod wentylatorem, czy jeśli podczas kiedy dmuchawa nie chodzi, dym z komina jest prawie niewidoczny to warto eksperymentować ?? No bo jeśli uchylę na stałe na parę mm to pewnie w komorze będzie więcej PW, kiedy dmuchawa nie działa co będzie powodowało szybsze wypalenie drewna? A jeśli dmuchawa się uruchomi to już nie ma znaczenia czy ta klapka będzie uchylona czy nie , bo powietrze z dmuchawy i tej klapki idzie tymi samymi otworami. Trochę za późno tutaj napisałem , bo jak wspomniałem już jest końcówka maja i okazji to przetestowania będzie może jeszcze jedna/dwie.
  4. Dziś miałem pierwszą próbę palenia mimo jeszcze niewstawionych cegieł szamotowych które kupię dopiero w środę. Ale już jestem mega zadowolony. Dmuchawa na 30% oraz zakryłem na szybko prowizorycznie wlot od dmuchawy. Duża poprawa. Po pierwsze dym z komina wylatuje dużo spokojniej , po drugie już jest on bardziej biały niż szaroczarny i częściej przeztoczysty. Nawet jak pojawi się chmurką czarnego czy szarego dymku to jest ona delikatniejsza i już nawet nie jest wstyd palić. Już bez zatykania wlotu powietrza przy dmuchawie było super, zakrycie pomogło nieznacznie. Oczywiście paliłem suchym drewnem , nie testowałem na węglu. Później jak miałem wyjazd a trochę już wypaliło się w piecu to dołożyłem kilka drzewek na jeden bok nie zakrywając ognia , to wtedy zaczęło trochę kopcić na mocny gęsty szary ale to pewnie z powodu dołożenia na górę opału, mimo że dałem go na bok. W środę kupię cegły i postaram się je jakoś ułożyć i znów przetestuje. Dzięki wielkie, to dzięki Wam :)
  5. Domyślam się, ale koszt kilkunastu cegieł szamotowych to paredziesiat złoty więc jak już mam grzebać w tym brudnym piecu to już wolę układać docelowe cegły szamotowe ;)
  6. Teoretycznie trójka będzie do zrobienia najprościej i najłatwiej nawet jak przyjdzie dociąć parę cegieł. I ten rusz aż tak się nagle nie zmniejszy. Tyle , że w opcji nr. 3 jak dam kilka warstw tych cegieł to i zasłonie dolną tylnią listwę napowietrzająca ale i ta górna dolna będzie dmuchać praktycznie w cegły bo będą one wysunięte sporo od ściany jak to widać na zdjęciu. No ale chyba te 3 strony wystarczą, nawet jeśli lewa i prawa będą prawie też do połowy dmuchać w cegłę zamiast w zasyp. Kurczę, muszę kupić szybko cegły i przetestować. Już co prawda nie palę w piecu, nawet na c.w.u ale jak obłożę cegłami to muszę podpalić nawet jak będzie gorąco :D A po podpaleniu , jak wywnioskuję czy ruszt jest dalej za duży, a może za mały ?
  7. Zrobiłem mały projekt bo nie wiem czy się dogadujemy co do tych cegieł. Jest to rzut tak jakby od góry , nr.1 i 2 to tak jak ja myślę, czyli cegły po lewej stronie ruszty, po prawej oraz na tylnej ścianie, do wysokości takiej aby nie przeszkadzało otworom dmuchającym. Nie wiem czy ten drugi rząd po lewej będzie dobry, bo trochę przysłoni mi otwór drzwiczek, są to drzwiczki przez które przegrzebuję się popiół więc to nie będzie raczej problem. Ewentualnie mogę cegły położyć płasko jak w propozycji nr.2. Twoją propozycję widzę jako nr.3. w propozycji nr. 1 otwór zmniejszy się z 38cm na 19cm a na długość z 49cm na jakieś 42cm. w propozycji nr. 2 z 38cm na 21 cm a na długość z 49 cm na 38cm w propozycji nr 3. 38cm zostaje ale na długości zmienjszy się z 49 na około 25cm. Propoozycja nr. 3 wydaje mi się najgorsza, bo na tylnej ścianie ogranicza mnie to , że są tam dwa podłużne otwory dmuchające i tych cegieł nie ustawię tak wysoko jak po lewej czy prawej stronie.
  8. Histerezę można ustawić na minimum 2 i tak teraz ustawiłem. Temperaturę załączania pompy zwiększyłem do 46 st. Co do cegieł to nie wiem czy ja nie rozumiem Ciebie czy Ty mnie. To co przedstawiłem na tym powyższym zdjęciu to tak jakbym stał na wprost pieca. Po lewej stronie ustawiam wartwę cegieł od ściany przedniej aż do ściany tylniej i po prawej stronie rusztu robię to samo. Na tylnej ścianie kotła też ustawie rząd cegieł ale na zdjęciu już tego nie miałem jak pokazać. Ta przerwa w środku to środek rusztu gdzie będzie wsypywany węgiel czy drewno. Trochę tego w sumie nie rozumiem, ruszt ma wymiary 38x49 ale palenisko ma wysokość 68 cm, więc cała komora spalania ma wymiary 38x49x68. Wg mnie powinienem wypełnić palenisko cegłami od rusztu do samej góry paleniska aby zmniejszyć komorę spalania ale u mnie to niewykonalne z powodu wystających pośrodku paleniska otworów dmuchających. Parę cegieł zmniejszy powierzchnię rusztu ale niznacznie zmiejszy powierzchnię całej komory spalania w piecu...
  9. Panowie, jesteście rewelacyjni! Dzięki wielkie @Duck rzeczywiście mój sterownik ma te opcje w trybie serwisowym, że też sam nie poszukałem instrukcji ale co dwie głowy to nie jedna.Byłem przekonany, że to najtańszy sterownik i nie posiada takich opcji. Histerezę miałem ustawioną na min 2 więc zwiększyłem do 4, Moc dmuchawy miałem oczywiście na 100 i zmniejszyłem do 30 i rzeczywiście działa, dmuchawa dmucha delikatnie ! Temperaturę załączania pompy mam 34 st. Jak już zmniejszyłem obroty to również zakryć wlot do dmuchawy na 3/4 i żeby odkryta była tylko 1/4 ? Dobra teraz zabieram się za zmniejszenie komory, nie wiem kiedy uda mi się kupić cegły. Nie wiem czy uda się zmniejszyć tak jak radzicie, muszę najpierw sprawdzić kąt pod jakim dmuchają te otwory dmuchające, tak żeby po ustawieniu cegieł te otwory nie dmuchały na cegły a w zasyp. Wydaje mi się , że max z tego co się uda to będzie to wyglądać tak jak na zdjęciu wrzuciłem ( widok z przekroju z przodu) Mam jeszcze dwa pytania na szybko, woda zimna która przecież wraca na dół kotła i idąc do góry przez kocioł nagrzewa się przez te ściany (nie wiem przez które ściany u mnie, może wszystkie 4?) czy jak wyłożę te ściany cegłą do pewnej wysokości to nie spowoduje to , że ta woda w kotle będzie się gorzej ogrzewać? Wiem , że cegły nie będą na całej wysokości ale zawsze jednak coś. Drugie pytanie, czy jak ustawie te cegły, to rozumiem , że zasyp węgla czy drewna mam robić maxymalnie na równi z cegłami, nie mogę wyżej ? Często w okresach przejściowych zdarza mi się podpalać takimi suchymi porąbanymi gałęziami i zawsze wrzucałem ich pełny piec, nawet ponad otwory dmuchające ale wtedy zostawiałem drzwiczki zasypowe otwarte i nie włączałem dmuchawy i ładnie się paliło i nie kopciło.
  10. Nie rozumiem trochę działania tej rury PW, to zdjęcie co wstawiłeś też mi wiele nie mówi, nie mogę sobie tego zobrazować jakoś, na razie to sobie odpuszczam, zostawie jako ostateczność. Również dlatego na razie nie chce montować w drzwiczkach zasypowych ani klapki przeciwybuchowej ani klapki PW , bo wiem , że jak nałożę sporo do pieca i później uruchomi się dmuchawa to na pewno będzie spory dym w kotle i będzie tą klapką wylatywać dym do kotłowni. Wiem to bo przed sezonem dym potrafił wylatywać przez drzwiczki zasypowe, wymieniłem sznur w drzwiczkach i przestało. Chyba , że taka klapka PW powodowałaby , że dzięki niej ten gaz i dym w kotle by się wypalał i by go nie było, ale czy przez to temperatura by nie rosła niekontrolowanie ? klapkę PW też uważam , że dam pod koniec, jeśli nie będzie rezultatów. PW jakoś bardziej mi pasuję wraz z miarkownikiem i bez dmuchawy. Jak liczyłeś zapotrzebowanie, że wyszło Ci 13kW ? https://cieplowlasciwie.pl/wynik/7qyz to jest moje wyliczone mniej więcej. @witek4321 nie wymięknę ;)) Trochę nie rozumiem twojego liczenia i tego układania cegieł. Nie jestem chyba wstanie zmniejszyć rusztu o połowę , bo musiałbym go wypełnić cegłami od dołu do samej góry a że u mnie są otwory dmuchające to nie jestem tego w stanie zrobić. Tak samo ułożenie cegieł z jednej strony też raczej się nie uda. Spójrz na zdjęcie które wstawiam. Tak to ustawiłem, ciężko to zobrazować. Co jedynie mogę po obu stronach dwie warstwy cegieł czyli w sumie 12cm po lewej i 12cm po prawej i komora zmienjszy się do około 25cm na szerokość. Ale jestem w stanie dostawić te cegły tylko poniżej tych nadmuchujących otworów.
  11. Panowie mam świadomość, że macie ogromną wiedzę i doświadczenie, dlatego tutaj napisałem i jeszcze raz dziękuję za Waszą pomoc i czas. Wszystkie uwagi biorę do siebie. @witek4321 mój ruszt ma wymiary około 38x49 a wysokość paleniska od rusztu ma 68cm więc 38x49x68 cm. Dzięki za zdjęcia, ale u mnie tak łatwo z ułożeniem cegieł nie będzie ze względu na te otwory dmuchające z każdego boku oraz na tylnej ścianie dodatkowego otworu poniżej. Za wysoko cegieł też nie ułoże, żeby powietrze nie dmuchało w cegły a w zasyp. Muszę najpierw chyba kupić cegły szamotowe i i spróbować je ustawić. W sumie, czy ten otwór dodatkowy poniżej tych naokoło który jest na tylej ścianie jest w ogóle potrzebny? Robiłem wyliczenia na ciepło właściwie to wyszło mi coś koło 8,9kW zapotrzebowania. @Ryni dzięki za fotki i link ale powiem szczerze, że już zgłupiałem. Wcześniej radziłeś, żeby na drzwiczkach zasypowych przy dmuchawie nie dawać PW tylko klapkę przeciwwybuchową. Teraz mi podlinkowałeś klapę do miarkownika, ta konkretna będzie pełnić funkcję drzwiczek przeciwwybuchowych czy PW ? Ciekawy sposób na przytłumienie dmuchawy Z tą dodatkową rurą do PW od popielnika to już zbyt dużo kombinacji u mnie. Zostanie jako ostateczność. Szkoda , że ta klapka którą podniosłem palcem na zdjęciu nie może pełnić funkcji jako PW.
  12. Nie zniechęciłem się ,a wręcz odwrotnie, nie mogę się doczekać zimy by przetestować rozwiązania które dzięki Wam mogę zastosować. Dom około 160-170 m2 użytkowych, docieplony styropianem 10cm, strop nad piętrem też docieplony. Ruszt ma wymiary około 38x49 a wysokość całego paleniska ma 68cm więc 38x49x68 cm. Nie rozumiem tego ? Cegły szamotowe mają z tego co widzę 6,4 cm grubości leżąc na sztorc, więc na lewym i prawym boku dałbym cegłę na sztorc i na nie kolejne aż do wysokości otworów dmuchających. Na tylnej ścianie może weszła by jedna warstwa cegły pod te otwory które są niżej. Wtedy szerokość rusztu z 38 zmniejszyła by się do 25cm. Regulator obrotów zakupię. Czyli lepiej zamontować w drzwiczkach zasypowych klapkę przeciwwybuchową czy klapkę PW ? Montaż którejś z tych klapek wolałbym zostawić na sam koniec, wiąże się to już pewnie ze spawaniem w drzwiczkach a sam tego nie zrobię ale gdyby trzeba było to dam sąsiadowi więc nie problem. Rozumiem, że ta klapka którą unoszę palcem się jako PW nie nadaje, bo jednocześnie dostarcza powietrze w popielniku pod zasyp oraz otworami dmuchającymi nad zasyp ?
  13. Dam na sztorc na obu bokach cegłę i na szerokości zmniejszy się z 38cm do 25cm. Może na tej tylnej ścianie też się uda jedną warstwę ułożyć cegły. Mój sterownik nie ma możliwości ustawienia obrotów dmuchawy, dmuchawa to : wentylator nadmuchowy typu RV 05. Czyli wystarczy , że dokupię regulator obrotów. Co do PW to wcześniej kolega @Ryni wspomniał Czyli wg. jego zaleceń PW nie powinno się montować przy dmuchawie w drzwiczkach zasypowych, a powinienem tam zamontować klapkę przeciwwybuchową. Więc już nie wiem, jak to jest.. a wpadłem na taki pomysł, zamiast montować PW w drzwiczkach czy klapka przy dmuchawie nie mogła by służyć jako PW ? Wykonałbym jakąś regulację tak, żebym mógł ją delikatnie otworzyć a później móc regulować czy otworzyć bardziej czy przymknąć. Kiedyś pamiętam otworzyłem tą klapkę na maxa i zostawiłem to na piecu z temp. zadanej 55 miał 75 więc dostawał powietrza tą klapką.
  14. Dziękuję za konkretne wsazówki. Właśnie zmierzyłem komorę w swoim piecu, na szerokość 38cm x głębokość 50cm x wysokość 68cm. - skoro mam 38 szerokości to dać cegły szamotowe z dwóch stron? One mają po 6,4cm (edit: racja mają po 6,4cm) szerokości więc 38-13 = komora do wysokości nawiewów zmniejszyłaby się do 25cm. Rozumiem, że cegieł nie wolno dać na maxymalny ścisk bo one tez pracują pod temperaturą. - czy to zasłonięcie jest konieczne, czy nie wystarczy aż dołożę kolejnych śrub i bardziej dociąże klapkę? - zawór PW - to zawór przeciwwybuchowy czy zawór dodatkowego powietrza ? Kupię ja taki gdzieś sklepie/internecie gotowy do zamontowania ? -sterownik prosty już mam ( jak na zdjęciu ) , czyli tylko dokupić jakiś zwykły regulator który reguluje się potencjometrem i ustawić mu obroty na 40%. Taki regulator trochę taniej wychodzi bo ok. 40 zł a cały nowy sterownik PID to koszt już ok. 200 zł.
  15. @witek4321 a co oznacza palenie w dwustanie ? Jeśli dobrze rozumiem co to jest , to tak właśnie palę. @radik81 trochę szkoda mi inwestować w sterownik za ponad 400 zł wiedząc ,że za dwa sezony piec będzie wymieniony, te 200 zł na Protona jeszcze mogę wydać. A w czym byłaby lepsza praca sterownika PID z czujnikiem temperatury spalin ? moze chetnie Ty odsprzedaz swój krypton pid?
  16. @pochłaniacz kiedyś tak, wtedy prawdopodobnie próbowałem palić od dołu (może błąd i trzeba było palić od góry), pamiętam , że był problem z utrzymaniem zadanej temperatury, piec dostawał ciągle powietrza i mimo zadania na piecu np.60 to dochodziło do 70-75st. C. @Duck Dmuchawa ma klapkę , zaznaczyłem ją na zdjęciu, jeśli dmuchawa nie chodzi to klapka jest w pozycji nr.1, jeśli dmuchawa się załącza to klapka uchyla się w kierunku nr.2 ale nie uchylona się maxymalnie bo obciąża ją śruba zaznaczona czerwonym kółkiem. Kiedyś tej śruby nie było co powodowało, że jeśli na dworze wiało, w kominie był mocny ciąg, dmuchawa dostawała powietrza lewego i bez załączania sama lekko potrafiła się kręcić i przy otwartej klapce podnosiła temperaturę na piecu o 10-20 st. C. Dołożyłem śrubę i dzięki temu dmuchawa nie dostaje lewego powietrza i "sama nie dmucha" Z tymi śrubami też kombinowałem, dokładałem nawet ich więcej co ograniczało przepustowość powietrza z dmuchawy do pieca i klapka np. podczas pracy dmuchawa bywała w pozycji nr. 3. To wydaje mi się , że było coś na zasadzie regulatora obrotów dmuchawy który mi tutaj proponujecie, może obroty dmuchawy były takie same ale ograniczałem przez to dawkę tego powietrza idącą do pieca ale takie kombinacje z dokładanymi śrubami też wiele nie pomogły. @radik81 zakupię taki sterownik jakiś najtańszy na próbę jak radzi kolega Ryni Proton PID. Tylko nie wiem jak to do końca się sprawdzi u mnie, czy rzeczywiście jeśli temperatura spadnie np. o 1st od temp. zadanej to dmuchawa będzie pracować ma malutkich obrotach , dawać mniejszą dawkę powietrza i ten cały zagazowany węgiel/drewno zacznie się palić ? Bo w tym momencie domyślam się ,że kopci u mnie dlatego, że pali się ogień, dmuchawa działa po czym dmuchawa się wyłącza - odcina dopływ tlenu - wtedy w kotle zachodzi odgazowanie węgla a potem przy nastepnym uruchomieniu, niespalone frakcje, kiszące się w wysokiej temperaturze wydmuchiwane są na zewnątrz. Tylko czy zastosowanie sterownika z regulacją obrotów dmuchawy to nie będzie coś podobnego co pisałem wyżej w odpowiedzi do kolegi Ducka, że dokładałem śrubek aby dociążyć klapkę dmuchawy aby po uruchomieniu dawała ona jeszcze mniej powietrza do pieca?
  17. @pochłaniacz są po bokach ale ich nie zaznaczyłem czerwonymi okrągami, są z wszystkich czterech stron + poniżej na tylnej ścianie + duży otwór od popielnika. @Ryni cegły muszę murować jakoś czy wystarczy , że je ustawie na ścisk i popiół zapcha szpary ? OK postaram się kupić taki sterownik. Już rozumiem, myślałem że klapa przeciwybuchowa to to samo co PW. Co do PW jak wspominasz w moim przypadku skoro jest dmuchawa to trzeba by jakieś dodatkowe rury z popielnika, tak ? Jak by to miało wyglądać, sam jestem w stanie to zrobić? A co do tej klapy, to ją się kupuje gotową czy muszę ją sam dorobić ? Jak to wykonałeś mając podwójne drzwiczki jak u mnie? @Duck pali się dopóki jest ogień i nie zamknę drzwiczek zasypowych. Później jak ogień przygaśnie, temperatura spadnie, włącza się dmuchawa a ognia pewnie w kotle brak i robi się tam wielki dym i dlatego pewnie tak kopci bo to wszystko w kotle się nie wypala.Który wlot powietrza mam przysłonić??
  18. Wrzucam zdjęcia, wiem kocioł zasmolony ale to też są skutki pewnie takiego palenia.Te otwory zaznaczyłem na jednym zdjęciu czerwonymi kółkami jak mniej więcej wyglądają- jest ich chyba mniej niż narobiłem tych kółeczek, kanały są chyba pod kątem 45st. Są one z czterech stron trochę poniżej wyokości drzwiczek (czwartej ściany nie udało mi się ująć na zdjęciu,ale otwór jest tuż pod drzwiczkami) oraz poniżej na jednej tylnej ścianie. Może chętnie odsprzedaż swój sterownik, jeśli już z niego nie korzystasz? Co do klapki przeciwwybuchowej to też będzie problem chyba, bo moje drzwiczki mają drugą blachę jak na zdjęciu i nie wiem czy uda się zamontować takie drzwiczki. A czy przez taką rozetkę nie będzie dym wylatywał z pieca do kotłowni ? Taka rozetka oprócz funckji klapki przeciwybuchowej spełni również funkcję dodatkowego źródła powierza dla kotła ? Przepraszam za pewnie laickie pytania, ale staram się dużo czytać nt temat ale wiedza dalej mała. I kolejny raz Wam serdecznie dziękuję za chęć pomocy i poświęcenie własnego czasu.
  19. Tak, otwory dmuchające są na wszystkich czterech ścianach na wysokości drzwiczek zasypowych + na jednej ścianie tylnej niżej + dużym otworem pod ruszt. Z tym , że próbowałem ten otwór pod rusztem zatkać blachą , żeby tam nie dmuchało ale nic to raczej nie pomogło
  20. Również dzięki za chęć pomocy. Opcja z miarkownikiem ciągu + KPW w drzwiczkach wolałbym jako ostateczną, wiążę się to z większą przeróbką której sam nie wykonam, czyli chociażby wspawywanie mufy do kotła. Myślałem, że wystarczy do dokupić sam regulator obrotów dmuchawy do obecnego sterownika. Czyli trzeba kupować cały nowy sterownik. No właśnie z tym zmniejszeniem to jest problem bo te otwory napowietrzające górne są na wszystkich czterech ścianach. Jedynie ten niżej jest tylko na tylnej ścianie + te duży od popielnika.
  21. Cześć, dziękuję za zainteresowanie i chęć pomocy i poświęcony czas. 1. To wypełnienie się jakoś muruje czy po prostu wypełnia po bokach cegłami od rusztu do samej góry ? u mnie będzie problem bo są takie wypustki z czterech stron poniżej drzwiczek zasypowych na te otwory dmuchające + jeden wypust poniżej na tylnej ścianie(na zdjęciu pokazałem) .Spróbuję poczytać jak to zrobić, na sezon-dwa jeszcze warto. 2. wystarczy sam regulator obrotów dmuchawy czy muszę wymieniać główny sterownik od pompki i dmuchawy? Czy zmniejszenie obrotów dmuchawy rozwiąże problem z kopceniem? 3.Klapka przeciwwybuchowa jest obecnie przy dmuchawie, tylko nie wiem czy rzeczywiście to jej dobre miejsce (na wcześniejszych zdjęciach zdj. nr 2 ), mimo to jak się otwiera to potrafi strzelić. Dodatkowe źródło powietrza (PW) przez drzwiczki zasypowe masz na myśli jakąś regulowaną klapkę na drzwiczkach ? Raczej wolałbym zostać przy dmuchawie, bo pewnie więcej byłoby roboty z KPW + miarkownik.
  22. Witam wszystkich, kończy się sezon grzewczy i piszę z prośbą o poradę, gdyż miałem problem cały sezon i nie sprostałem. Posiadam piec samoróbkę, piec ma spokojnie 15 lat. Nie znam jego mocy ale ogrzewa dom piętrowy około 170m2. Posiada sterownik oraz dmuchawę, bez możliwości regulacji mocy nadmuchu. Otwory dmuchające są tuż pod drzwiczkami zasypowymi z czterech stron, następnie trochę niżej na jednej tylnej ścianie oraz całkowicie od spodu jest duży otwór od popielnika.Piec musi wytrzymać jeszcze dwa sezony, później będzie wymienione źródło ciepła. Piec jest zasypowy, prawdopodobnie górnego spalania i tak też jest palone. Palone jest suchym sezonowanym drewnem oraz węglem typu groszek też suchym. Temperatura zazwyczaj 55-60 st C. Nie posiadam dużego doświadczenia w paleniu dopiero drugi sezon ale wydaje mi się , że to nie problem z paleniem a raczej z kotłem i brakiem powietrza bądź za dużą dawką. Opiszę problem np. z dzisiaj: nałożyłem do pieca samego drewna, tak na wysokość drzwiczek zasypowych(ze zdrapaną czarną farbą), na to jakieś patyczki do rozpalenia i rozpaliłem. Dopóki otwarte miałem drzwiczki zasypowe to z komina się nie kopci, leci biały dym, nawet jeśli podczas otwartych drzwiczek uruchomię dmuchawę to dym jest super, czyli prawie go nie widać. Problem jest wtedy kiedy zamknę drzwiczki zasypowe i po czasie uruchomi się dmuchawa, to wtedy z komina lecą kłęby gęstego ciemnoszarego dymu który z komina wylatuje jakby szalał i zamiast unosić się ku górze(jak na zdjęciu) to po wylocie z komina leci poziomo po dachu.Jak dmuchawa przestaje działać to już tak nie kopci,dym się uspokaja, jest delikatny ale dalej ciemnoszary. Po czasie załączy się dmuchawa i znów dymienie na całego. Otworzę z powrotem drzwiczki zasypowe to dym robi się akceptowalny. Często oczywiście zdarza się tak , że otworzę drzwiczki to "wystrzeli" jakby się zagazowywało. Niestety problem dymienia jest męczący, aż wstyd palić bo kopci na całą miejscowość jakbym palił gumami. Najgorzej jest jak pali się węglem, czasem aż czarno. Wygląda na to , że po rozpaleniu i zamknięciu drzwiczek zasypowych piec nie miał powietrza i ogień gaśnie, temperatura spada, załącza się dmuchawa i robi się dym. Komin wyczyszczony, otwór na komin otwarty na maxa, próbowałem go nawet przymykać i też nic nie pomagało, próbowałem zatkać otwór dmuchający od popielnika i też nic. Jak sobie z tym poradzić? Wrzucam parę zdjęć pieca
  23. Nie, nie mam żadnego zaworu 3 drożnego, więc poparzyć się łatwo gdy solary mają 90st ale dzieci na szczęście jeszcze nie ma,a dorośli mają świadomość. Przy remoncie za rok czy dwa będę nad tym myślał. Tak samo pomyślę wtedy nad cyrkulacją od ostatniego punktu pobierania wody w domu. Tak wiem, że zimna nie będzie dopuszczana do bojlera a do solara, a do bojlera będzie dopuszczana wtedy ciepła z solara. Tylko źle się wyraziłem, chodziło mi o to, że teoretycznie ustawię żeby pompka uruchamiała się co pół godziny i przez ten czas nikt nie pobiera wody. Woda w bojlerze przez pół godziny nie wystygnie, dalej będzie ciepła ale w górnej rurce w punkcie A który będzie cyrkulacją woda już wystygnie, nawet mimo ocieplenia. I teraz odkręcając kran woda pewnie zmiesza się z ciepłą z bojlera i zimną która stała w rurce ? Chodzi mi tu o aspekt ,żeby wydłużyć czas uruchamiania pompki, chodź to najmniejszy problem nawet jakby miała działać co 10min. Pomysł Twój nr. 2 puszczenia wody przez bojler jakoś bardziej mi się podoba, ale masz rację zawsze można to przerobić, od punktu A do miejsca dopuszczenia bojlera jest blisko. Dzięki takiemu pomysłowi pewnie pozbyłbym się problemu z pilnowaniem przykrywania solarów bo gdy słoneczko grzeje to temperatura potrafi mieć 90-95* a pobór wody nie jest obecnie duży. Dziś pogoda nie jest rewelacyjna, dwa ostatnie dni były pochmurne a na solarze 82 st. C. Dzięki większemu i ciągłemu obiegowi temperatura by dzięki temu malała o te parę stopni. Wiadomo to ma swoje minusy, bo jak parę dni będzie deszczowo, na solarach będzie 40-45 st C to przez ten obieg woda może spaść do 30st C i nie będzie się nadawać do mycia, ale nie ma rozwiązań idealnych. W sumie i to dałoby się obejść, wystarczy, że zakręciłbym ten dolny zawór od solara do bojlera dopuszczający ciepłą wodę , wyłączył pompkę i wtedy wracam do punktu w którym jestem teraz i woda z solarów nie miałaby obiegu i można by jeszcze z niej korzystać jakby spadła do tych 40st stopni.
  24. Aha rozumiem co miałeś teraz na myśli czyli pod dopuszczenie obecnie zimnej wody do bojlera podpiąć rurkę doprowadzającą ciepłą wodę od solara a górą zrobić cyrkulację. Też fajna opcja, tylko tutaj pytanie, po odkręceniu kranu woda pobierana byłaby z bojlera czy z rurki idącej od solara? Pewnie mieszała by się, bo np. w solarze woda byłaby jeszcze ciepła z racji lepszej izolacji a w rurce powrotnej tej górnej do solara woda by już zrobiła się zimna.co prawda , można by ten czujnik zamontować na tej rurce który kontrolowałby temperaturę w tej rurce i uruchamiał pompkę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.