Witam,
Na wstępnie zaznaczam, że w kwestiach ogrzewania jestem raczej laikiem niż specjalistą.
W najbliższym czasie rozpoczynam remont domu z lat 80/90 ze stanu surowego zamkniętego. Dom ok. 200 m2, docieplony 10 cm styropianu, okna będą nowe. Instalacja CO i CWU również nowa. Ogrzewanie grzejnikami bez podłogówki. Zastanawiam się nad wyborem kotła. Do pulsatora Auera przekonuje mnie ojciec, który korzysta z niego od ok. 5 lat. Rzeczywiście w tym czasie kocioł nie wymagał serwisu i nie miał żadnej awarii a wykorzystywany jest do ogrzania analogicznego domu. To co mnie odstrasza to cena - kocioł, czujniki, zasobnik CWU to lekko 17 000 zł. Jakie kondensaty w mniejszych pieniądzach są warte uwagi i w czym mogą być lepsze/gorsze od pulsatora?
Pozdrawiam.