Dzień dobry. Bardzo proszę o pomoc, bo z powodu wirusa boję się zamówić kogoś do domu. Mamy kominek z płaszczem wodnym (nie znam producenta), od kiedy spaliłam kilka kartonów, woda w bojlerze bardzo szybko się nagrzewa, zaczyna bulgotac przy 65 stopniach i bardzo bardzo długo nie chce przestać, pomimo zamkniętych obu przepustnic. Uniemożliwia to praktycznie korzystanie z kominka, a to nasze jedyne źródło ogrzewania aktualnie. Proszę o pomoc,- co mogę sama zrobić, aby to naprawić?