Dzień dobry. Stoję przed dylematem, ponieważ mam mieszkanie na poddaszu w 2 piętrowym bloku, budynek jest ocieplony, ciepły , także dach jest ocielony. Mam obecnie ogrzewanie centralne, ale noszenie i to ze krotki komin jest mnie wykańcza, często jest siwo w domu pomimo otwartego okna. Mieszkanie jest ponad 40 m 2 , ma 2 pokoje(( 16,11)kuchnie (8)łazienkę(3) i przedpokój(5). Pode mną mieszkają sąsiedzi i obok mnie, natomiast pokój jeden nie ma ogrzewania od sąsiadów bo pod spodem sąsiad używa tylko w tym pokoju elektrycznego ogrzewania i w nocy się wychładza pokój a obok jest klatka schodowa . Pozostale pomieszczenia są zawsze cieple . Zużywam nie cała tone na 4 osoby na tyle pomieszczeń plus drzewo bo palimy i drzewem i węglem wiec uważam ze bardzo mało. Ale wracając do tematu chce zrobić kapitalny remont mieszkania i poszukuje dobrego ogrzewania, taniego- nie chce jednak drzewa węgla, natomiast u nas w miejscowości nie ma możliwości podłączenia gazu. Taryfę elektryczna mam G 12 w. Myślałam nad matami grzewczymi albo ogrzewaniem nad podczerwień. Dodam ze mam córkę 3 letnia i myślę aby połączyć pokój swój z kuchnia a z kuchni zrobić pokój dla drugiego dziecka.Proszę o pomoc ewentualnie może jakieś inne ogrzewanie , nie znam się zupełnie i nie mam pojęcia ile mogłoby kosztować miesięcznie takie ogrzewanie i co z grzaniem wody?