Witam wszystkich,
Zgłaszam się z prośbą o pomoc doświadczonych użytkowników forum.
Mam problem z systemem ogrzewania w zakupionym domu.
Piec gazowy kondensacyjny jednofunkcyjny Weishaupt WTC 25A.
Podpięte ogrzewanie podłogowe, ogrzewanie grzejnikowe i CWU z zasobnikiem.
Grzanie wody ustawione na 55 stopni, podłoga sterowana regulatorem pogodowym, grzejniki temperaturą pomieszczenia i regulatorem podłogowym.
Na podłogę ograniczenie temperatury maks 40 stopni, na grzejniki też.
Problem polega na tym, że w momencie grzania CWU temperatura w kotle i na sprzęgle sięga 60-65 stopni, co powoduje wstrzymanie obiegu w podłogówce i grzejnikach (pompy przestają działać)
Nawet po zaprzestaniu podgrzewania CWU temperatura na piecu utrzymuje się przesz dłuższy czas (aż ostygnie), co blokuje cały system ogrzewania.
Rezultat - zimna podłoga i grzejniki.
Jak zresetuję piec, to przez chwilę pompy się załączą, nagrzana woda z pieca i sprzęgła wymiesza się z zimną z podłogówki i grzejników i wszystko działa.
Niestety firma instalacyjna, która to montowała już nie istnieje.
Nie wiem, czy brakuje tu jakiejś dodatkowej pompy cyrkulacji, czy ja po prostu nie potrafię tego poustawiać.
Próbowałem ustawić grzejniki i podłogę na stałe wartość, ale rezultat taki sam, jak tylko piec zacznie grzać CWU wyłączają się pompy na podłogówkę i grzejniki.
Ciekawa rzecz którą zauważyłem - pokazywana temperatura na powrocie z podłogówki w momencie grzania CWU potrafi być wyższa niż na wejściu. Co jest oczywiście nieprawdą, bo wystarczy dotknąć rurki nad wskaźnikiem, żeby się przekonać, że jest zimna. Tak jakby pomiar temperatury był za blisko sprzęgła...
Poniżej zdjęcia instalacji. Od lewej: Podłogówka, CO, CWU
Dodatkowo moduł hydraulic, podobno do sterowania podłogówką:
Podłogówka ma dodatkowy czujnik temperatury na wejściu i zawór z siłownikiem ESBE