Mam bliźniak 120 m2. Podłogówka 100%, 2 rozdzielacze (5 pętli na pietro). Na parterze zamiast jednej pętli wpięty jest grzejnik garażowy. Nie mam żadnych dodatkowych pomp, sprzęgieł itd. Wszystko chodzi na pompie z pieca w miarę stabilnie. Obecnie PWM pompy ustawiłem na sztywno 85%.
Pojawił się u mnie problem ponieważ próbuje obniżyć krzywą i przesuniecie równoległe. Obecnie mam krzywą 0.5 i przesunięcie 2 co uważam za kiepski wynik. Skutkuje to tym, że kocioł chodzi np. 4 godz. Dobija do zadanej temperatury i stygnie sobie kilka godzin i tak w kółko. Z kolei jak obniżam krzywą i przesuniecie to co chwilę włącza się wybieg pompy CO (zasilanie i powrót równoważą się?). Kocioł chodzi może 2-3 min w trybie ogrzewanie następnie włącza się wybieg pompy CO na ok. 5-10 min i tak na zmianę cały czas czyli taktowanie.
Oczywiście każda zmiana krzywej i przesunięcia co kilka dni i obserwacja.
Mam Cube S Net. Nie wiem czy dobrze zrobiłem umieszczając go na parterze w korytarzu gdzie nikt nie śpi. Strefa sypialniana jest u mnie na 1 piętrze i może to tam powinien być Cube? Jak jest optymalna pozycja sterownika? Mam jeszcze możliwość go przenieść np. na korytarz na 1 piętrze.