Witam,
Jest to mój pierwszy post. Uprzedzam, że ja w ogóle nie jestem techniczny.
Więc tak. Mamy mieszkanko w kamienicy jeszcze przedwojennej w którym to nikt nie mieszka na stałe. Chodzi o to czym by to najlepiej ocieplić by wytrzymać w zimę gdyby ktoś z nas chciał tam pomieszkać tymczasowo. Mieszkanie ma jakieś 65m2 ale jeden pokój jest nie potrzebny więc to co trzeba ogrzać to spora sypialnia i kuchnia (do łazienki by się wykąpać mamy już malutką farelkę) więc na oko powiedziałbym, że przestrzeń użyteczna to jakieś 45-50 m2.
Jak wspomniałem jest to stara kamienica, mieszkanie na 2gim piętrze - w samym rogu budynku więc jest naprawdę zimne. Do tymczasowego ogrzewania co by się sprawdziło lepiej, dmuchawa elektryczna czy może jakiś grzejnik olejowy? A może jeszcze coś innego?
Domyślam się, że dmuchawa to parenaście minut i cieplutko a olejowy potrzebuję trochę czasu lecz co ma większą sprawność?
Ogólnie to mamy zrobione centralne ogrzewanie ale było to grzane kotłem na gaz a, że jest zakaz w kamienicach grzanie na gaz to nakazano tam go zdjąć i teraz właśnie jest problem czym to tymczasowo nagrzewać w razie odwiedzin.
Z wymagań to raczej tylko tyle by był termostat i dało się ustawić na optymalne 19-20 stopni bo Ja np. nie lubię wyższych temperatur :)