Skocz do zawartości

jadzia-jadzia

Nowy Forumowicz
  • Postów

    7
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia jadzia-jadzia

Żółtodziób

Żółtodziób (2/14)

  • Pierwszy post
  • Tydzień pierwszy zaliczony
  • Miesiąc później
  • Od roku na pokładzie
  • Starter dyskusji

Najnowsze odznaki

0

Reputacja

  1. Myślę, że wszystko działa już poprawnie. Obniżyłam temperaturę bojlera na sterowniku i jest ok. Korci mnie tylko żeby zagmerać w ustawieniach serwisowych sterownika. Jest opcja, że się sam zresetował ? Coś za bardzo słyszę dmuchawę. Dziękuję wszystkim za pomoc i cierpliwość :-)
  2. gdy chciałam grzać wodę piecem to miałam tak: Ustawione bez priorytetów - wszystkie pompy jednocześnie - oczywiście w zależności od temperatury. tj. załączenie grzejników 45, podłogówka zaczyna się mieszać i krążyć przy 50, minimalna temperatura cwu 35 - max 50, temperatura pieca max 50. I chodzi mi o to, że piec ma np 55st (czyli już więcej o 5 od maxymalnej), a ciągle dmuchawa dmucha i nagrzewa piec, bo bojler nie osiągnął jeszcze swoich 50st. ps. CD nie miałam, wzięłam karteczkę i na trytkę spięłam :-) w sumie to jak dmuchawa dmucha to karteczka trzyma się sama, ale jak nie dmuchała to mi karteczka spadała :-)
  3. Dzień dobry, z jakiej kopalni węgiel - tego nie wiem i się nie dowiem :-( Z przysłonięciem dmuchawy chyba pomogło. Pompa co startuje przy 45. Jak ograniczałam piec do 40 stopni startowała przy 40. Pompy chodzą wszystkie poprawnie. Sterownik ustawiony bez grzania wody w bojlerze. Grzeję grzałką. I tu też figiel. Jak ustawię, żeby się bojler z pieca nagrzał, to dmuchawa ma w nosie, że piec ma mieć 50stopni. Ona dmucha nadal i temperatura na piecu rośnie. Oczywiście boljer to odbiera, ale brakuje mi odwagi żeby sprawdzić o ile piec przekroczy zadana temperaturę. W międzyczasie był u mnie znajomy, który też ma piec. Popatrzył i powiedział, że jestem przewrażliwiona. Płomienie mają być, a czarna rura może być taka gorąca, że jak na nią napluje to aż zaskwierczy. I fuj, napluł, odparowało raczej powoli :-/ Zostawię kilka zdjęć z rozpalania i palenia. Niech Panowie sami stwierdzą czy tak jest ok. Dziękuję za pomoc :-) 20190927_185110.mp4 20190927_191842.mp4 20190927_191807.mp4
  4. Właśnie rozpalam. Czopuch jest zaraz nad piecem. Czysty i zawsze otwarty. Nie gmeram tam. Zmieniając moc dmuchawy na sterowniku dmuchawa zmienia pracę. Słychać to wyraźnie i czuć po przyłożeniu ręki. Wydaje mi się , że w tej dmuchawie jest "zasłona". Ma ona taką wajchę z nakrętkami (jak przypuszczam do regulacji jej obciążenia). Gdy wajcha jest w dół - dmuchawa nie wciąga płomienia zapalniczki; gdy ją uniosę płomień ciągnie do dmuchawy. Przy pracy dmuchawy wajcha się lekko podnosi, gdy dmuchawa stanie wajcha opada. Klapka górna na drzwiczkach zawsze uchylona, klapka dolna zawsze zamknięta. Tak kazał pan, który montował piec.
  5. OK. Dziś chyba zerknę z tym wentylatorem, bo coś się chłodno robi. Dziękuję
  6. Dzień dobry, dziękuję za odpowiedzi. Co do pytań z Państwa strony: - " Obawiam się że "ten typ tak ma" jeżeli pracuje w dmuchawą. " - to jest 3. lub 4. sezon, a kłopoty dopiero od lutego br. - " Sterownik ma PID? " - nie mam pojęcia. foto sterownika poniżej - " Być może dmuchawa za mocno dmucha skoro po jej włączeniu zaczyna się zabawa " - ustawiona na 3, kiedyś latała między 11 i 12 i było ok - " pytanie czy masz miarkownik ciagu " - co to i gdzie to jest? Kilka foto: ps. chyba macie tu jakiegoś trola - muszę zmartwić - to nie ja
  7. Dzień dobry, od lutego mam problem z piecem. Czytałam różne fora i odpowiedzi nie znalazłam. Przy rozpalaniu po ok 40 minutach mam bardzo wysoki płomień. Czarna rura łącząca piec z kominem jest nie do dotknięcia. Raz się nawet chyba sadza zapaliła. Z komina leciał paskudny żółty i śmierdzący dym, a po otwarciu drzwiczek górnych pieca, widziałam leżącą kupkę żaru, która wypadła z czarnej rury. Odłączyłam dmuchawę i poczekałam aż się zadusi. Był to moment kiedy dokupiłam węgla i jego obwiniałam za całe zamieszanie. Nie pakuję do pieca dużo. Teraz max 1/2 1/3 węgla, bo tylko noce są chłodne. Zagrzebię, żeby się w miarę równa powierzchnia węgla zrobiła. Na węgiel, troszkę papierków i drewienek. Nie mam problemów z rozpaleniem. Rozpalam z otwartymi drzwiczkami od nasypywania, a dmuchawę włączam jak już się zajmuje węgiel. I wszystko pięknie, aż minie ok 30-40 minut. Robi się taki płomień że hoho. Dym z komina jest czarny (nie jest to chmura, ale nie taki powinien być), widać go i czuć. Zdarza się również, że żar schodzi w dół pieca i mój piec górnego spalania pali się od dołu. Wtedy dym wygląda tak jakbym paliła oponą. Tego to już całkiem nie rozumiem. W tym cały zamieszaniu, oprócz zmniejszenia dmuchawy, ustawiłam temperaturę na piecu na 40 stopni. Podnoszę ją stopniowo przez ok 3h do 55. Dopiero po ok 5-6h węgiel nie daje takiego płomienia. Mogę dmuchawę ustawić nawet tak jak kiedyś. Jest przyjemny żar i małe płomyczki. A komin wygląda jakby piec był wygaszony. W tym sezonie komin i piec były już czyszczone i sprawdzane przez kominiarza. Kominiarz powiedział, że wszystko jest ok. Mam nowy węgiel. Dobry. Mama ma ten sam i nie ma problemu. Wiem jakich pytań mogę się spodziewać więc napiszę co wiem: Piec mam górnego spalania, z nadmuchem, duży bo ok 30kW (ok 300m2 do ogrzania). Palę orzechem ( w lutym kostką, ale ciężko było mi ją rozpalić) W tej chwili dmuchawę mam ustawioną na 3. Kiedyś bezproblemowo chodziła na 11-13. Dmuchawa nie powinna mieć lewego powietrza, bo ma taką dźwigienkę, która ją zamyka. Czopucha nie ruszam, jest cały czas otwarty, nigdy go nie musiałam zamykać. Sznurki podobno ok. Dolna klapka (tam gdzie popiół wybieram) zamknięta zawsze. Górna klapka (nad paleniskiem) zawsze uchylona. Jedyne co wiem, to że muszę uszczelnić wyczystkę. Gdy przykładam zapalniczkę wciąga płomień. Nie wiem jednak czy znaczenie ma aż tak duże, bo niektórzy palą z otwartą całkowicie. Będę bardzo wdzięczna za wskazówki i rady, bo boję się palić i nie wiem co zrobię zimą. Nowego pieca niestety nie kupię teraz
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.