Witam
Moze ktos sie orientuje , mam piec kostrzewy od dwoch lat i w tym roku zaczal zyc wlasnym zyciem a termostat pokojowy to jakas kpina z tymi ustawieniami bo i tak zeby cos zmienic w ustawieniach trzeba biegac do kotlowni. W zeszlym roku jakos to chodzilo z termostatem a teraz ledwo nabija temperature do 50 stopni i jakby nie mial sily na wiecej a poza tym poziom paliwa mialem takie cos rok temu teraz jakos wyparowalo i niema tego wogole w ustawieniach.
zaznacze ze nie korzystalem z serwisu bo mieszkam w Belgii i pan szanowny zarzyczyl sobie za przyjazd ponad polowe wartosci pieca wiec mu podziekowalem
moze ktos porzucilby jakies pomysly jak to rozkminic
pozdrawiam