Dzień dobry,
piszę z bardzo nietypowym (przynajmniej tak mi się wydaje) problemem. Mam kocioł Beretta Ciao II mod 14/21I, w którym jakiś czas temu strzeliła nagrzewnica i zostało to zrobione na "patent" przez specjalistę. Wydaje mi się, że wszystko działa teraz na jednym obiegu. Nie ma większego problemu ponieważ ogrzewanie gazowe traktuje jako awaryjne (mam kominek w domu). Problem pojawił się gdy parę dni temu ciśnienie na piecu zaczęło rosnąć wchodząc na czerwone pole i zawór upustowy puścił (ogrzewanie wyłączone). Specjalista, który przyjechał po pomiarach stwierdził, że problemem jest bateria termostatyczna, która przepuszcza zimną wodę do ciepłej. Rzeczywiście jeżeli odłączę prysznic (zakręcę zaworki) to ciśnienie na piecu nie wzrasta. Wymieniłem głowicę termostatyczną ale niestety problem nie zniknął - ciśnienie na piecu dalej wzrasta ale w powolnym tempie (jeżeli zaworki na prysznicu od ciepłej i zimnej wody są zakręcone to problem nie występuje).
Chciałbym znaleźć rozwiązanie tego problemu i zapytać czy ktoś się spotkał z czymś takim?
Dodatkowo chciałbym zapytać czy jak zmienię piec lub wymienię nagrzewnicę na nową to problem zniknie czy też ta puszczająca głowica narobi szkód nowemu sprzętowi. Nie chciałbym wyrzucić pieniędzy w błoto.
Liczę na wasze porady!