Witam więc tak, piec jarpal heros 50kw.
I w sumie to tyle, powierzchnia do ogrzania to teraz 250m2 w ubiegłym sezonie zimowym 180. Spalanie kolosalne i brak temperatury a raczej jej ogromne straty. Dom z lat 80tych czyli budynek plus szopa przerobiona na pokoje. I teraz do rzeczy. Ustawienia kotla choć są teraz już idealne czyli 30/85 bez szlak, ładny plomien, retorta uszczelniona. Po prostu mega ale ale... Kociol (jeśli wgl dogrzeje) do 60° wzrośnie do 61 trzyma 10 min i jazda w dół do 52. Spalanie? Proszę nie pytajcie, 120kg na dobę!!! Niezależnie jakie nastawy mam ile dmucham itd to temperatura wzrasta czasami godz o 4-5° a teraz najlepsze, na każdy "dom" są dwie pompki, każda na poziom. Sterowane zaworami 4d bojler 300litrow obecnie na dwie dorosłe osoby. Jeśli podczas dobijania temp na piecu wyłącze jenda z pompek co temp wzrasta do 72 w trybie turbo i trzyma jakieś 40min czyli tak jak sobie wymarzylem. Niestety za chwilę zwala się goście i już tak kolorowo nie będzie bo będę musial ogrzewać "drugi dom" i znowu piec będzie w ciągłej pracy bez przechodzenia w stan podtrzymania. Testowałem już różne ekogroszki, różne ustawienia i bez efektu, ciągle to samo. Firma zakładająca pięć rozkłada ręce a firma jarpol i technix to samo. Proszę was o pomoc, przesyłam parę fotek mojego dziecka przy którym spędzam około 4h dziennie od roku i mam już dość.
Pytanie, czy przy takiej mocy i dwóch pompkach nie powinno być zamontowane "sprzeglo"?
Pozdrawiam Mateusz