Na początek witam wszystkich, jestem nowy na forum :)
Ze dwa miesiące temu uruchomiliśmy ogrzewanie w domu w stanie surowym zamkniętym co by można było przez zimę coś ogarnąć. Kotłownia jest poza domem gdzie łączna długość rur zasilania wynosi ok 14 metrów i tyleż samo powrotu. Kocioł SAS Bio Efekt 14 kW. W instalacji jest tylko jeden zawór 3D pełniący funkcję mieszacza zainstalowany tuż przed zasilaniem podłogówki. Mierzyłem różnicę temperatury wychodzącej z kotła i wchodzącej do domu i nie zauważyłem spadków, w każdym razie nie znaczących, które mogłyby rzucić podejrzenie na przesył (zakopany pod ziemią, rury izolowane dwoma piankami, łącznie ok 5 cm izolacji na zasilanie i 5 cm na powrót, potem to wszystko w rurze PCV i dookoła jeszcze styropian z folią, nie pamiętam już czy rury PCV są zapianowane czy nie, będę sprawdzał na wiosnę). Dom 150 m^2 z czego podłogówka tylko na dole na powierzchni ok 95 m^2, ocieplony 20 cm, okna trzyszybowe, na stropodachu 30 cm wełny, w podłodze 20 cm płyt z pianki PIR. Na górze brak grzejników. Klatka schodowa otwarta. Nieszczelności w instalacji nie stwierdziłem, w każdym razie nie wynika to ze wskazań manometru.
Od początku mam nierozwiązane do dziś dnia następujące problemy:
1. niestabilna praca układu (cały czas przetacza się fala zimna/gorąca, kocioł kręci zaworem na lewo i prawo chcąc z jednej strony dogrzać podłogówkę, a z drugiej ochronić powrót
2. problem z osiągnięciem temperatury zadanej na zasilaniu podłogówki (zadana temperatura 32, ledwo dochodzi do 26 stopni, udało mi się wygrzać jastrych dopiero po wyłączeniu trybu PID ale wtedy kocioł napierał chyba 24 godziny na dobę i spalał ze 25 kg pelletu na dzień). Przy minimalnym otwarciu zaworu 3D na 50% udaje się uzyskać te 26 stopni i ok 42 stopnie na powrocie z kotła choć wydaje mi się, że mogłoby być więcej zważywszy, że z obiegu grzejników wraca całkiem gorąca woda). Grzejnik na razie jest jeden z zaworem otwartym na maksa co by był jakiś obieg wody poza podłogówką.
3. ogólnie problem z dogrzaniem dołu do 21 stopni
4. kocioł chyba nie dopala pelletu, popiół jest brązowy (w ogóle zaszedł dość szybko sadzą)
5. zastanawiają mnie przepływy w okolicy trójnika (miejsce wyróżnione białym okręgiem) gdzie powrót z grzejników rozdziela się:
a. na lewo : by połączyć się z z powrotem z podłogówki
b. na prawo : formując powrót do kotła
Póki co kocioł ma włączony tryb PID z regulatorem pokojowym i termometrem pogodowym zainstalowanym na elewacji.
Załączam do posta samodzielnie nakreślony schemat instalacji (mam nadzieję, że dobrze odwzorowuje sytuację), zdjęcie podłączeń w domu oraz zdjęcie drzwiczek zapapranych popiołem.
Będę wdzięczny za opinię na temat instalacji bo chcę się jakoś przygotować do rozmowy z hydraulikiem.