Witam. Niedawno zamontowali u mnie piec wraz ze sterownikiem o którym mowa w tym temacie, ale dopiero wczoraj miałem czas sprawdzić jak działa. Ustawiłem temperaturę kotła na 70, temperaturę powrotu na 55, temperaturę zaworu na 50 i patrzyłem w niego jak w telewizor jakieś 2 godziny. Do tego czasu piec się troszkę rozpalił osiągnął maksymalne ustawienia palnika, wydajności oraz wentylatora, włączył pompkę i puścił wodę na kaloryfery ale na piecu przez prawie godzinę utrzymywało się 40 stopni (wg czujnika elektrycznego i termometru mechanicznego). Pomyślałem że zanim dojdzie do ustawień i zacznie się coś dziać to dam mu godzinę i wracam. Wyszedłem może na 15 minut a piec daje alarm i jak się okazało ma już 96 stopni na kotle wygasił się ale zamknął też do połowy zawór CO przy czym kaloryfery chłodne
Co zrobiłem źle, albo kiedy ten piec przestaje się nagrzewać?