Witam .
Jestem nowym użytkownikiem forum i mam problem .
Wygląda to tak :
Dolozylem palnik do istniejacej instalacji grzewczej w domu .
Piec typu UKS-G 12KW , mieszkanie okolo 70m .
Palnik PellasX 4-25KW , kaloryczność pelletu 5.1
Problem wygląda tak , ze jak mam zakręcony obieg na dom i pompa grzeje tylko zbiornik ( 60L ) dojdzie sobie do temp zadanej , palnik sie wygasi na 20 min i znowu rozpali ( czyli jest OK ), ale jak juz puszcze na zbiornik i na grzejniki to temperatura plywa . Dojdzie sobie do 55C za jakis czas zejdzie do 48 i tak w kolo .
Na początku palil pelletu duuuzooo nawet 2.7KG/h . Teraz zmniejszylem moc minimalna palnika na 4KW , pośrednia na 5 KW i maxymalna na 7 KW . Ok spalanie spadlo , bo przy tamtych ustawieniach tona na miesiac by poszla ( a pogoda aktualnie 20C na zewnatrz ) . Od paru dni testuje skrecone zawory delikatnie na zbiornik i na grzejniki . Niby jest lepiej , ale i tak piec nie dojdzie do temperatury zadanej tylko dochodzi do 54-55C i znowu spadnie sobie .
Jakieś porady , wskazówki ?
ps. jeżeli był temat to przepraszam możliwe , że źle szukałem