Mam fajnego serwisanta sas na ślasku,
Fabrycznie ustawiaja spaliny 120st I nie przebija tego,
Mi na uruchimieniu pieca serwisant ustawil ma 200st, zalecal w sezonie od 140 do 160 zależy od mrozów I jak bedzie radził sobie piec z dogrzaniem wody,
2 dobe nie pale na pidzie tylko manual. I widac oszczednosci, z 3 na 2 worki spalanie. Na dodatek pozytywne to że nie ma sadzy, wszystko sie wypala.