Skocz do zawartości

gikongan

Nowy Forumowicz
  • Postów

    5
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Informacje o ogrzewaniu

  • Co ogrzewam?
    310 m2, rok oddania do użytku 1987; wymienione okna, kaloryfery aluminiowe "piórowe"
  • Źródło ciepła
    Ogniwo S6WC 36kW

O sobie

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    PSZCZYNA

Osiągnięcia gikongan

Nowicjusz

Nowicjusz (1/14)

  • Pierwszy post
  • Tydzień pierwszy zaliczony
  • Miesiąc później
  • Od roku na pokładzie
  • Starter dyskusji

Najnowsze odznaki

0

Reputacja

  1. Witam serdecznie, zrezygnowałem z dmuchawy - klapka na dolnych drzwiczkach z popielnika jest lekko uchylona, koło powietrza wtórnego otwarte na 30% plus otwarte do komina (nie na maksa , tak w połowie między otwartym a 1/2) Faktycznie rano był jeszcze żar, ciemny, było też trochę nieprzepalonego opału, na piecu było 19 stopni (zwykle było o 7 rano ok. 12-14). Przerusztowałem, dorzuciłem drewna, na to wiadro węgla i dosyć szybko wskoczyło na 55 stopni. Zobaczymy co będzie po południu:)
  2. Popiol po 2h nie zostaje, ale jest pelno zaru, kolor ciemnu, a na kotle temp 43 stopnie. Co to znaczy kierownica powietrza,wtornego? Mam kolo do powietrza wtornego na drzwiczkach do dokladania opalu, jest otwarte na ok 20%. Czy,jest to normalne, ze rura do odprowadzania spalin jest wrzaca, a komin zimny? Komin ma 40x40-cm, 8m wysokosci
  3. Witam, udalo mi sie zrobic schemat instalacji. Palę głównie od gory, jednakze wczoraj i dzisiaj palę od dołu. Żar jest ciemny, tak jakby już było przepalone. Dopiero dolozenie kolejnej porcji opalu powoduje wzrost temperatury na kotle. Dmuchawę do rozpalania ustawiam na 100% poosiagnieciu temp zmniejszam obroty na 30-40% i zamykam piec na czopuchu. Jednakze nie minie ok 30in o temperatura spada o jakies 10 stopni. Pompę juz mialem na 1 ale przy tych obrotach doslownie marzniemy w domu.
  4. Dziękuję za zainteresowanie - jak tylko wrócę z pracy wrzucę wyniki z ciepla wlasciwego i rozrysuję schemat instalacji. Wczoraj dym szedł lekko szary - nie biały, ale nie czarny. Myślę jeszcze o tym, że jest stary zawór do dopuszczania wody do CO - i że on przepuszcza zimną wodę przez piec, co przelewa się przez zbiornik wyrównawczy - ale z drugiej strony zauważyłbym to na liczniku z wody - raz kręciłby się a dwa rachunki za wodę byłyby wyższe. Tak czy inaczej - wrócę z pracy i się tym zajmę:)
  5. Witam serdecznie, z racji tego, że jestem nowy na forum pozdrawiam wszystkich forumowiczów:) Mam problem z piecem ogniwo S6WC 36kW - zamontowany w lipcu 2013r. Nie potrafię nagrzać w sezonie grzewczym tym piecu :( Przy paleniu węglem z Marcela, piec ledwo osiąga 50 stopni i nie potrafi utrzymać tej temperatury - w piecu jest pół komory żaru a w domu jest zimno. Dużo węglików jest nieprzepalonych i je wyciągam z popielnika. Testowałem wiele rodzajów opału: węgiel z Ziemowita, kostkę z Chwałowic, orzech z Silesii - na każdym występuje ten problem. Co więcej, do pieca wchodzi mi na raz ok 70 kg opału - za 2 godziny wszystko jest wypalone a na piecu ok. 33-37 stopni! W czwartek, po godzinie palenia sezonowanym drewnem, kocioł ledwo osiągnął 55 stopni. Komin, do którego odprowadzany jest dym z pieca jest zimny - nawet 5 cm powyżej rury wylotowej. Kominiarz wydał opinię na piśmie, że komin jest czysty, niespękany, nie trzeba go szlamować. W piątek wyczyściłem cały piec szczotą, szpachlą, rozebrałem rurę od czopucha do komina - wszystko czyste. Palę z wentylatorem (sterownik Tech ST28) jak i bez - efekty są te same. 4 niezależnych hydraulików nie zgłosiło zastrzeżeń do wykonanej instalacji przyłączenia do pieca. Z początkiem sezonu grzewczego grzaliśmy nim też zasobnik CWU - jednakże woda bardzo szybko chłodła, słychać było odgłos ciągłego mieszania się wody - zrezygnowaliśmy z tego rozwiązania i zamontowaliśmy bojler gazowy Americanos. do obiegu CO podłączana jest pompa grundfos (starszy model, bodajże mający ok 12 lat) Wczoraj, w akcie desperacji, odłączyłem pompę od sterownika i podpiąłem ją na kabel - pompa działa, jednakże brak jakiejkolwiek poprawy. Wczoraj paliłem od 9 rano w tym piecu - ledwo osiągnął 50 stopni i po chwili temperatura opadła o 10 stopni. Na wiczór w domu po całym dniu palenia miałem 16 stopni :( Wcześniej paliłem flotokocntertratem - spalałem ok 11 ton opału plus do tego ok. 11m3 zrąbek - teraz z perspektywy czasu widzę, że z tym piecem od początku było coś nie tak - dom jest 1987r, nieocieplony, wszystkie grzejniki wymienione na aluminiowe, okna wymienione, ocieplony dach wełną isover plus docieplam poddasze ociepleniem z Rebonda. Na poddaszu mam zbiornik wyrównawczy - nie rozciekł się, itp. Nie wiem co jest przyczyną - wcześniej miałem piec od lokalnego producenta; przy paleniu flotokoncentratem, bez ocieplonego poddasza i bez sterownika w domu w zimę szło chodzić w krótkich spodenkach. W zał. zdjęcia pieca, instalacji oraz filmik z palenia. Link do filmu: https://drive.google.com/open?id=12Z83i3OYJf2-MwINBp6UAi_fQaHCxQQx proszę o pomoc, porady jak zlikwidować ten problem. pozdrawiam!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.