Witam,
Zaznaczę, że jestem laikiem i jeśli coś źle opiszę lub czegoś nie dodam to proszę o zwrócenie uwagi i postaram się uzupełnić informacje .
Dom jednorodzinny z lat 80, z suporka, nieocieplone ściany, strop ma tylko 15cm wełny, wszędzie poza piwnicą plastikowe okna. Piec bardzo prosty, nie ma żadnych specjalnych, dodatkowych zaworów, tylko pompa obiegowa, brakuje mu do szczelności trochę, a uszczelnienie ze względu na budowę drzwiczek raczej mało możliwe... (zdjęcia poniżej)
Od kilku dni stosuje technikę górnego palenia, zgodnie z instrukcją z czysteogrzewanie.pl Fajnie się spala, nie smoli pieca itp. Niestety, w domu teraz jest o wiele za ciepło, trzeba co chwilę otwierać okna, a to mija się z celem...
Piec ładuję mniej więcej do połowy węglem kamiennym (6 łopat), tak że wystarcza na 12-15 godzin do następnego rozpalenia. Temperatura na piecu utrzymuje się zazwyczaj w zakresie 50-60 st C. Cała ta temperatura idzie na grzejniki i robi się sauna w domu (szczególnie na parterze, bo słabo ocieplony strop na piętrze chłodzi trochę pomieszczenia). Grzejniki na dole nie mają zaworów do regulacji.
Dzisiaj zasypałem tylko 4 łopaty, jednak temperatura tak samo wysoka
Czy mogę coś zrobić tanim kosztem, aby na grzejniki nie szła tak wysoka temperatura? Tanim kosztem, bo za maks kilka lat będzie wymieniony piec i cała instalacja.