Niestety dom na papierku nie jest moj. Wiec w gre wchodzi jak narazie dorazne ocieplenie stropu (na strychu polozenie waty na podlodze) Jak domek bedzie moj to wtedy kredyt i jechane z generalnym remontem.
Plan:
- ocieplenie calego domu
- pozbycie sie jednego stropu nad "salonem" i zrobienie antresoli
- w "salonie" 25 m2:D i lazience 12m2 podlogowka na gorze chyba juz nic
- gipsowanie, troche elektryka do poprawy i bla bla
Cieszy mnie i napawa optymizmem to ze jest nadzieja ze w ponad 120 letnim domku gazowka mnie nie zje. Oczywiscie palac teraz zawsze pale od gory (stary zar przerzucam na gore zaladowanego opalu) ale utrzymywanie tak niskiej temp na piecu to i tak chyba bardziej jego psucie niz palenie i zadne oszczednosci. Dlatego pomyslalem sobie ze skoro w piecu na gaz taka temp. w zasadzie moze byc a nie trzeba w sumie nic robic to moge dolozyc troche do interesu, a miec z glowy pilnowanie, czyszczenie ,zamawianie, wozenie i przechowywanie. Co do komfortu grzewczego dzis o godz 5 rano w domu 19.9C na piecu 42C na zewnatrz w Kaliszu -4.