W moim przypadku sterownik po prostu przestaje podawać paliwo i zaczyna dmuchać powietrzem do czasu, aż cały węgiel na rynnie wypali się do zera. Ten czas mogę sam ustawić. Jeśli uznam że nie wypaliło się do zera, na przyszłość mogę wydłużyć ten czas. Kolejnego dnia piec podaje wstępnie nową dawkę węgla i włącza dmuchawę i zapalarkę. Nie ma tu nic nadzwyczajnego. Wysłane z mojego Redmi 5 Plus przy użyciu Tapatalka