Witam.
Poszukuje nowego sterownika pokojowego/sterownika pogodowego, który ma współpracować z siecią ciepłowniczą.
Dom jest całkiem spory, ok 200m2, wyposażony w kaloryfery z bateriami termostatycznymi i częściowo podłogówką. Aktualnie zamieszkałe i ogrzewane jest piętro i poddasze ok 100m2, a parter na grzejnikach 1* żeby utrzymać znośną temperaturę.
Węzeł cieplny wyposażony w zawór 3 drogowy sterowany aktualnie sterownikiem pogodowym Danfoss ecl110 comfort z czujnikiem zewnętrznym i niestety bez sterownika pokojowego. Na wejściu do domu jest licznik mierzący temperature wejscia i przepływ a na wyjściu mierzona jest tylko temperatura.
Aktualnie działa to tak, że metodą prób i błędów została ustawiona krzywa grzewcza i jej przesunięcie. Sterownik znając temperaturę zewnętrzną i ustawioną przezemnie wymaganą temperaturę jaką chce uzyskać mniej więcej w pomieszczeniach sam kontroluje zawór 3-drogowy ograniczając przepływ z sieci ciepłowniczej (temperaturę w CO) w zależności od warunków pogodowych. Temperaturę w pomieszczeniach kontroluje niestety ręcznie przez baterie termostatyczne.
Niestety urządzenie jest już wiekowe i nie ma możliwości dokupienia panelu pokojowego żeby można było sterować temperaturą w pokoju jak się chce, jak w domu nikogo nie ma to skręcamy grzejniki na 17 stopni ale sterownik i tak podaje ciepło jakby miał grzać na 21.
Pytanie czy jest sens wymieniać sterownik na taki który będzie bezpośrednio sterował zaworem z pokoju mierząc jego temperature i dopasowywał jego otwarcie do potrzeb?
Czy tym zabiegiem uzyskam oszczęddność na ogrzewaniu?
pozdrawiam